• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas

[24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#18
02.12.2023, 14:00  ✶  

Wystarczyło w pełni, bo chociaż Laurent nie powiedziałby, że już jest pijany to jego ta drobina alkoholu rozgrzewała. Drugi łyk by już rozluźnił. Trzeci już doprowadziłby do miękkości. Nie zamierzał więcej pić, chociaż właściwie mógłby się upić, gdyby tylko okoliczności bardziej temu sprzyjały. Gdyby Nicholasowi ufał, że taki reset nie skończyłby się w dziwny sposób. W... jakiś bardzo nieprzewidywalny dla niego sposób, bo chociaż ciągle i nieustannie badał Nicholasa, jego reakcje, chociaż starał się znaleźć schemat to zaskoczenie wracało jak bumerang. Nie rozumiem. Bo nie rozumiał. Starał się, skupiał przez to bardzo mocno na każdym jego geście i słowie, ale nie rozumiał. Czegoś mu brakowało. Z jednej strony sądził, że blondynowi zależy tylko na seksie, ale potem robił te gesty dookoła tego, które temu przeczyły. Nie machasz komuś gazetą przed twarzą sugerując, że to nie było rozsądne, nawet jeśli chwalisz jego odwagę - zdaniem blondyna w niejednoznaczny sposób. Nie robisz takiej... uczty. Może co najwyżej proponuje kawę i ciasteczko, jeśli jesteś wystarczająco miły. Nie odstawiasz szklanki z alkoholem i nie nawołujesz do rozsądku, żeby rozsądnie się zachowywać. Nie - zupełnie nie rozumiał. Na kogo on w ogóle spoglądał? Nicholas znów się uśmiechał i wyglądał wtedy tak absolutnie uroczo. Ciepło. Chociaż troszkę ciepło. W to, że nie chciał tracić kontroli wierzył bez najmniejszego problemu - oznaczył go łatką osoby, która kontrolę lubiła posiadać. Ale był święcie przekonany, że to zaproszenie do puszczenia wodzy będzie dla niego jak pyszna szyneczka dla podwórkowego Reksia. Lecz nie. Może wywołało efekt rozpalający, ale wcale jego dłonie nie zacisnęły się mocniej na jego ciele, wcale nie pojawiła się nerwowość, nie pojawił się żaden zryw, którego w zasadzie się spodziewał.

Budowało w nim to bardzo zachęcające ciepło. Nie to, które jeszcze bardziej popędzały do sypialni, a te, którym chciał się z nim podzielić na o wiele istotniejszym dla niego samego podłożu. Bo przygodny seks można przeżyć chociażby i w burdelu. Ulżyć sobie, ściągnąć napięcie z ramion i zapomnieć. Czego się jednak nie zapominało to emocje. To więź, jaka budowała się w głowie. Nie był jednak na tyle arogancki, żeby sądzić, że to może wywołać aż taką reakcję. Że ruch jednego kamyczka stanie się dla samego Nicholasa lawiną. Nie podejrzewał tego, nie sądził, ale mógł to poczuć, kiedy ten ruch Nicholasa nagle był taki niepewny. Taki ostrożny - jakby bał się czegoś. Czego? Że rozpadnie się w jego ramionach? Mógłby. Był tak słaby i chorowity, że nawet kobiety radziły sobie ze ściągnięciem go do ziemi. A może tego, że już się od niego nie odsunie? Albo wręcz przeciwnie - że się odsunie, co zrobił? Dopowiedzeniem historii było jego spojrzenie. To, którym uciekł w bok. Co się zdarzyło dokładnie tamtej nocy? Miał wrażenie, że odpowiedź na to pytanie mogła być kluczem, chociaż mgliste, narkotyczne wspomnienia rysowały mu powierzchnię, a Nicholas kilkoma słowami dobudował resztę. O co w ogóle Yaxleyowi chodziło i czego chciał? Wykazywał tyle... szacunku, tyle, hm... zrozumienia. Może nie wypowiadanego na głos, może nie empatii, ale zrozumienia dla tego, że nawet jeśli dla niego najwyraźniej było to wspomnienie cenne, dla drugiej strony może być krzywdzące. I oto teraz siedzieli tutaj, a on miał przed sobą tego zimnego człowieka, który teraz był jakby rozbrojony. Laurent nagle obawiał się, że jeden jego szept może to zepsuć. Gładził go więc czule po włosach, po głowie, wpatrując się w przystojną twarz oczarowany.

Czy Nicholas Yaxley się zakochał?

Pochylił się, żeby ucałować jego policzek tak delikatnie, jakby miał przed sobą motyla wrażliwego na każde muśnięcie opuszków. Nie miał odpowiedzi na jego pytanie. Za to pamiętał dobrze, co mu obiecał. Pieśni chyba miały tak wiele wymiarów jak sama miłość. Zanucił najpierw początek tej piosenki. Głos Laurenta był klarowny, teraz cichy mimo tego, że zaczął śpiewać - i mimo tego, jak wysoki, anielski był jego głos. Obiecał mu to - piosenkę. Tak jak Gerda śpiewała Kaiowi, żeby roztopić ten lód.

- No, I can't forget this evening
Or your face as you were leaving
But I guess that's just the way the story goes
You always smile but in your eyes your sorrow shows
Yes, it shows...*

Pokiwał głową na boki i uśmiechnął się całkiem wesoło, bo to właściwie było dziwne - ich sceneria w tym momencie, ich spotkania, ich rozmowy, ich... wszystko. Całkiem dziwne, ale Laurent naprawdę lubił śpiewać ludziom. Kochał wręcz. Nie wiedział, że umysł mężczyzny chroniony był oklumencją, bo przecież pieśń syren tyle na tym traciła..! Ale wystarczyło obniżyć ściany, żeby zobaczyć ten sam pokój inaczej - pokryty szronem, z rozburzonymi ścianami i zimowym niebem nad ich głowami, z których spadał śnieg, chociaż był środek lata.

- Nie wiem, co z tobą robię, ale mam nadzieję, że masz fantazję co zrobić ze mną i weźmiesz mnie do sypialni i porządnie wycałujesz. - Przejechał palcem pod jego podbródkiem, ciągle ciepło uśmiechnięty.



Harry Nilsson - Without You


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (8377), Nicholas Travers (5757)




Wiadomości w tym wątku
[24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 24.11.2023, 14:37
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 24.11.2023, 17:16
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 25.11.2023, 00:48
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 25.11.2023, 01:34
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 26.11.2023, 02:34
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 26.11.2023, 11:27
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 28.11.2023, 03:06
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 28.11.2023, 11:51
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 29.11.2023, 00:54
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 29.11.2023, 01:37
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 30.11.2023, 01:16
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 30.11.2023, 02:02
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 01.12.2023, 22:34
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 01.12.2023, 23:50
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 02.12.2023, 00:36
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 02.12.2023, 01:22
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 02.12.2023, 12:13
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 02.12.2023, 14:00
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 04.12.2023, 01:11
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 04.12.2023, 15:05
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 06.12.2023, 16:44
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 06.12.2023, 19:12
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Nicholas Travers - 08.12.2023, 22:42
RE: [24.07.1972r.] - Niedokończona gra | Laurent & Nicholas - przez Laurent Prewett - 10.12.2023, 20:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa