02.12.2023, 15:51 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.03.2026, 13:11 przez Król Likaon.)
Lato 1972
"Ojcze, przebacz mi, bo zgrzeszyłem" – rzucił do pustego konfesjonału jednej z londyńskich katedr, ledwie cyrk Bellów zawitał do stolicy. Wpływy sacrum i profanum nieustannie ścierają się ze sobą na poligonie życia Jima, który tego lata przegrał niemal wszystkie zesłane mu przez Boga bitwy, choć do tej pory dzielnie walczył pod boskim sztandarem. Dnie spędzał w otoczeniu rodziny i przyjaciół na arenie cyrkowej, gdzie jako połykacz ognia rozpalał serca londyńskiej publiczności, nocami zaś – włóczył się po ulicach Londynu, długie, bezsenne godziny poświęcając duchowej kontemplacji i smakowaniu zakazanych uciech miasta: miasta, zdawałoby się, równie samotnego, co i Jim. Tego lata często bywał samotny, choć nigdy nie był sam – ogień zawsze kroczył za nim.
Bonusy