• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris

[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris
Call me the Villain
You should see me in a crown
Your silence is my favorite sound
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wiecznie znudzona i zblazowana mimika okrywa płaszczem wyraziste kości policzkowe, pełne usta i oczy tak głęboko piwne, jakby sama piana morska wyrzucona na brzeg w nich mieszkała. Koścista aparycja jest podkreślona wielokroć przez wysoki wzrost, sięgający wybitnym stu siedemdziesięciu sześciu centymetrom. Zdecydowanie bardziej kanciasta, aniżeli kobieca - porusza się, jak i nosi, po męsku. Nosi za sobą ciężką woń piżmowych perfum, głos ma zupełnie niemelodyjny, niski i ochrypły.

Lycoris Black
#4
02.12.2023, 20:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.12.2023, 20:21 przez Lycoris Black.)  

W odsłonie kobiecej, zgoła odmiennej od wysokiej tyczki w zaciągniętym swetrze, przemierzającej z narzuconym na ramiona kitlem korytarze ministerialne. Choć przecież urodą grzeszyła, robiła absolutnie wszystko, aby być nieprzystępnym akwenem; aby być tą marą zaklętą w ateński posąg, która niczym oblężona wieża wznosiła coraz wyższe mury. Przez długi czas była przekonana nieomal, że kochać nie potrafi; a potem zjawił się on, obecny w jej życiu od dawna, acz po raz pierwszy tak dotkliwy i bliski – do tej pory coś w niej subtelnie drżało, gdy diabeł na jej ramieniu podpowiadał, że wszystko idzie jedynie w kierunku spalenia i zdeptania ich przyjaźni.

Od pewnych rzeczy nie było odwrotu, a ona była tego boleśnie świadoma.

Prawdopodobnie dlatego w jej gestach na powrót zawitała niepewność – cecha, której Lycoris zdawała się nie mieć za grosz, teraz jednak wygrywająca pierwsze skrzypce w alkowie umysłu. Wciąż pozostawała sobą: skrajnie ironiczną, zblazowaną, znudzoną życiem i oschłą Black, o której po korytarzach ministerstwa krążyły legendy. Raz nawet na tablicy korkowej ktoś przyczepił jej zdjęcie z podpisem ministerialna miss oschłości – nie burzyło jej to w żadnej mierze; taka przecież była od początku do końca, a emocje, które zagościły w niej gwałtownie, nie mogły się wpasować w butną osobowość.

Nie potrafiła słodzić; nie potrafiła czarować; po prawdzie, była jedynie hazardzistką uzależnioną od laudanum, z jakiejś przyczyny czerpiącej satysfakcję z grzebania we flakach.

– Zmiana planów brzmi bardzo dwuznacznie, Theonie. Nie zapominajmy, że jestem damą – rzekła ze skrajną powagą, aby po chwili parsknąć śmiechem – oboje wiedzieli, że przykładną panną z dobrego domu nigdy nie była.

Miał przecież dwanaście lat, gdy Linda zaciągnęła go do łazienki i docisnęła swoje usta do jego – pamiętała namacalnie, jak zwierzał jej się z tego rozemocjonowany, a ona… nie czuła absurdalnie i stoicko nic. Nigdy nie uganiała się za chłopcami; nigdy nie pudrowała noska w łazience i nigdy nie zarzucała filuternie włosami – była dla większości kolegów obiektem aseksualnym, a jej się to dogłębnie podobało.

Uczucia traktowała jako niewygodne.

I nagle pojawił się on – ten, któremu doradzała w sprawie Lindy.

– W takim razie jakie są moje wady? Poza tym, że nie potrafisz odlepić ode mnie oczu odkąd mnie dzisiaj zobaczyłeś – zagaiła. Percepcyjnie wprawiona, z nieziemską łatwością dostrzegła wzrok ślizgający się po jej sylwetce – z dumą wówczas stwierdziła, iż jej plan na onieśmielenie Yaxley’a był trafiony w punkt.

Chwyciła kartę i zagłębiła się w jej treść, jednak ponad to wszystko, interesował ją on.

– Czytałam kiedyś – przypadkiem, ale wryło mi się w pamięć z wiadomych względów – że na randkach kobiecie wypada jeść wyłącznie sałatki. I tak się zastanawiam – będziesz mnie lubić nawet gdy perfidnie opierdolę przy tobie żeberka? – zapytała z ciekawością malującą się na twarzy. – A do kwestii tańca jeszcze wrócimy.

Gdy kelner przyszedł, nie zamknęła karty.

– Proszę o jeszcze chwilę – widzi pan, jesteśmy na randce i szukam najbardziej brudzącej potrawy na świecie – cisnęło się na język, wyjątkowo jednak powstrzymała swoje chore tendencje do upokarzania absolutnie wszystkich łącznie ze sobą i zasznurowała usta, wznosząc wzrok na Theona.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lycoris Black (2824), Theon Travers (3786)




Wiadomości w tym wątku
[28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 02.12.2023, 02:20
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 02.12.2023, 03:44
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 02.12.2023, 19:56
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 02.12.2023, 20:20
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 03.12.2023, 11:50
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 04.12.2023, 13:51
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 07.12.2023, 23:34
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 12.12.2023, 22:14
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 15.12.2023, 07:10
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 07.02.2024, 15:48
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 12.02.2024, 10:03
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Lycoris Black - 17.02.2024, 16:30
RE: [28 kwietnia 1972] No chodź, chodź ze mną do restauracji - Theon & Lycoris - przez Theon Travers - 18.02.2024, 20:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa