05.12.2023, 13:51 ✶
Zadanie jakie miał wykonać Python, bo tak przedstawiono mu ów aspirującego przyszłego śmierciożercę, mogła mieć związek z jego miejscem pracy. Kto wie, czy przy dobrych wiatrach, dostanie mu się awans. Czas pokaże, jak sytuacja się potoczy.
Oczekiwana osoba pojawiła się na miejscu, zgodnie z ustalonym czasem. Nicholas sprawdził w zegarku i skierował spojrzenie przez maskę w kierunku domku, będącego ich miejscem celu ataku.
Spojrzenie chłodnych oczu skierował Nicholas na towarzysza. Licząc, że polecono mu osobę, posiadającą zdolności legilimencji, której on sam nie posiadał. Byłoby szybciej i sprawniej. Jeżeli nie, będą musieli porządnie pobrudzić sobie ręce. Muszą liczyć się też z tym, że mężczyzna nie będzie sam, jeżeli miał rodzinę. I ich będzie trzeba również uciszyć. Dlatego Nicholas na takie spotkania z ofiarami, ubierał się tak, aby pozostawać niezauważonym i nie zostawiać swoich śladów.
- Możliwe że przyjdzie nam uciszyć więcej niż jedną osobę. Wyciągnij z niego jak najwięcej dasz radę.
Dodał, kiedy otrzymał potwierdzenie słów Pythona, odnośnie jego umiejętności umysłowych. Idealna dla niego okazja, aby mógł się wykazać, niekoniecznie od razu zabijając kogoś.
Jeżeli pytań nie było, mogli skierować się w stronę budynku.