• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back...

Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back...
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#10
05.12.2023, 21:51  ✶  

Gotowa kąpać się w narkotycznej przyjemności czegokolwiek, co zaspokajało chorą żądzę posiadania; nie można było jej za to winić, działała w imię swojej wiekuistej rozkoszy – czy było coś bardziej dotkliwego i rzeczywistego niż jej pragnienia i tlone na dnie serca pożądanie?; prawdopodobnie dlatego wybuchła perłami krystalicznego śmiechu, który roztłukł się o podłogę, jak te obrazy w umyśle, pozostawiające po sobie jedynie blade duchy plam na ścianach – obecne i nieodzowne, a jednak dostrzegalne dopiero przy bliższym skupieniu wzroku na ich śladach. Westchnięcie ciche i miękkie, opuściło jej usta gdy tylko przerwała nagły paroksyzm śmiechu, który ogarnął jej ciało. Już milcząc, spokojnie, o roziskrzonych przejrzystym lustrem oczach, skupiła wzrok na nim odrobinę zbyt długo; odrobinę zbyt intensywnie, aby mógł to przeoczyć.

Zasuwała pończochę powoli, intrygująco kokieteryjnie – jakby prowadziła niewiadomą grę z jego potrzebami i żądzami; pas pończoch puścił materiał, przerywając martwą ciszę cichym kliknięciem – ona z kolei, pozbywszy się części odzienia, odrzuciła ją jedynie gdzieś w głąb mieszkania; jakby przewidując, że tej nocy już jej się nie przyda.

Nie wstydziła się nagości w żadnej mierze, a ciepło tchnące od jej skóry było tak rzeczywiste, jak jej osoba filuternej, odrobinę niewinnej w swojej butności, jeszcze niedorosłej kobiety. Wszystko było tak bezdennie pokurwione, dziwne i niespodziewane, że mimowolnie sięgnęła po butelkę, otulając gwint dłonią, aby pociągnąć solidny łyk alkoholowego trunku – ten rozlał się przełykiem cierpko, szumiąc w głowie i czyniąc w niej niespokojnie.

Patrząc na niego, rozpinającego zwolna guziki koszuli, aby po chwili ją ściągnąć, przygryzła mimowolnie dolną wargę, wbijając natrętne igiełki spojrzenia w jego fizjonomię.

Jednak dopiero to jego pytanie, rozbudziło ją do żywego.

Przysunęła się do niego blisko; niebezpiecznie blisko, pochylając się ku niemu – tak, że mógł poczuć subtelną, szczypiącą woń wina, z którą mieszała się słodycz jej oddechu. Trwała tak przez ulotne momenty, dłonią sunąc wzdłuż jego klatki piersiowej.

– Pokaż mi zatem – rzekła półgłosem, a uśmiech kwitnący na jej wargach sugerował, jaki ogrom pikanterii zawarł się w głoskach; jak bardzo się z nim drażniła, jak wiele arogancji w swoich ruchach zawierała i jaki ogrom emocji niósł za sobą ten rozkaz.

Loretta nie prosiła; ona zawsze rozkazywała.

Wtem usłyszała jego pytanie, na które zmarszczyła brwi niewinnie, jakby ważyła odpowiednie dictum, jakby szukała w swoim wnętrzu należytej odpowiedzi. W gruncie rzeczy, nie wiedziała czym rzucić – czy pokusić się o zaklętą we wnętrzu szczerość, czy zbyć go prostym frazesem, absolutnie nieszczerą kantyczką, która wybijała rytm jej życia – szponów harpii, miękkości puchu i ulotności nitek babiego lata sierpniową porą.

– Nie wiem, nie mam pojęcia. Za każdym razem, gdy odchodzi, myślę sobie, że już nigdy go nie przyjmę do siebie; a on za każdym razem wraca do mnie na kolanach i ja za każdym razem pozwalam sobie zasnąć w jego objęciach. Wydaje mi się, że traktuje mnie poważniej niż jakąkolwiek kobietę, z którą spał – rzekła, przerywając na wychylenie solidnego łyka wina z butelki. – Nie mogę być pewna jego uczuć, bo nie mogę być pewna niczego w życiu. On jednak, mam wrażenie, dałby się zabić za mnie – spuentowała, odpływając myślami gdzieś w dalsze meandry umysłu, niż posiadała pod kontrolą.

– Czy dalej kochasz Dianę? – spytała łagodnie, przekrzywiając nieznacznie głowę.



Part of me wanna to do stupid shit
Gotta admit, I'm a hypocrite
I like it way better than being on the side of it
I'm a psycho, loving it
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (6022), Murtagh Macmillan (6332)




Wiadomości w tym wątku
Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 19.11.2023, 02:47
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 23.11.2023, 20:20
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 23.11.2023, 21:51
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 23.11.2023, 22:16
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 24.11.2023, 18:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 24.11.2023, 19:04
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 24.11.2023, 19:49
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 30.11.2023, 22:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 12:03
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 05.12.2023, 21:51
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 23:04
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 06.12.2023, 00:36
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 15.12.2023, 23:20
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 02.01.2024, 18:50
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 03.01.2024, 12:08
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Loretta Lestrange - 03.01.2024, 22:47
RE: Sylwester 1971/72 || Murtagh & Loretta || Take me back... - przez Murtagh Macmillan - 19.02.2024, 11:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa