Wytknęła język w stronę Flynna, a gdy ten wpakował się na jej łóżko bez dojadania zupy podniosła się i w podskokach ruszyła za nim. Wpakowała się do niego na łóżko kładąc się wygodnie w czystej pościeli – tak, zawsze dbała, aby u niej cudnie pachniało, zazwyczaj jakimiś kwiatami, owocami, albo po prostu przepysznymi ciastami i obiadami. Lubiła ładne zapachy i ładne otoczenia, a także ładne sukienki, czego dowodem była półotwarta szafa w rogu, gdzie miała dziesiątki strojów skradzionych i przerobionych na przestrzeni kilku lat. Zgięła dwa palce, bo niestety zdarzyło jej się pracować w restauracji, niekoniecznie legalnie, niekoniecznie ją tam chcieli, ale kilka razy udało jej się wpakować do takich miejsc i zmusić kucharzy do tego, aby ją czegoś nauczyli. Była dobra w przekonywaniu ludzi do swoich racji i nie lubiła też przegrywać, więc w grach łapała się wszystkiego, aby nie przegrać.
– Nigdy przenigdy nie uprawiałam seksu – wyszczerzyła się zwycięsko. Nie mieli z nią szans, bo w takich sytuacjach budziła się w niej bestia, która chciała po prostu wygrać, nawet jak miała wyciągnąć coś takiego, co zaliczało się do tematów teoretycznie tabu.
8