• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent

[16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#7
07.12.2023, 23:53  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.06.2024, 18:01 przez Laurent Prewett.)  

Robił do tego duże oczy, bo wcale nie chciał brać aktywnego udziału w tej rozmowie ze zmarłą i to o jej śmierci. Z drugiej strony... czy nie byli jej tego winni? Wysłuchania chociażby? Patrzył, jak Marta rzucała się nieco po tej łazience, niby to na niego spoglądała, niby to uciekała spojrzeniem, zawstydzona. Przy tej historii nawet nie pomyślał dobrze, czy ona tylko zawstydzenie udaje, czy zawstydzona jest naprawdę. Nie przeszło mu to przez głowę, bo ta skupiona była na tej Marcie. Tragedii dziewczyny, która zmarła dlatego, że dojrzała jakieś oczy. Ich cień. I było mu jej szkoda. Naprawdę było mu jej szkoda, nawet jeśli odruchem emocjonalnym było bronienie się przed tym, skupianie na własnym dyskomforcie. Z jednej strony - niech sobie już idzie, z drugiej: biedna dziewczyna...

- Było, było... potworne!

Wspomnienie o tym, że to było straszne, doprowadziło ją już do zupełnego ryku. Łzy polały się tak, jakby były same kranem. Laurent aż odskoczył nieco, jakby bycie mokrym było teraz jakąś faktyczną tragedią. Marta zasłoniła oczy dłońmi i zanurkowała w zlewie. Przez moment blondyn spoglądał za nią, to spoglądał pytająco na Leona, ale w końcu się rozprężył. A przynajmniej trochę.

Całkiem zabawne - nie myśleć i nie zastanawiać się, jak się skończy dana rzecz, nie chcieć o tym myśleć, chociaż jesteś człowiekiem z darem jasnowidzenia. Osobą, która może zaglądać w przyszłość, ostrzegać innych, przestrzegać siebie samego przed błędami, które mogłyby zostać popełnione. Akurat ON mógł ich uniknąć. Ten zawstydzony chłopak, którego dar posłuchać nie chciał, albo on posłuchać daru, kiedy tutaj przychodził i teraz, gdy już tu stał. Wystarczyłoby trochę wysiłku. A może trochę więcej? Jak trudno było zapanować nad takim umysłem? Nad stanem, który pozwalał zaglądać w przyszłość, ale niekoniecznie zawsze był to świadomy wybór? Tańczyło to niemym pytaniem jak zagadka, czy Marta zamierzała się jeszcze wynurzyć z rur i narobić więcej kłopotów, niż... w zasadzie to wielkich problemów nie narobiła. Oburzyła się przez moment, ale ten moment uleciał. Ona odleciała. Może jeszcze słuchała? Ciekawe, jak bardzo niósł się dźwięk po rurach? Czy podążał wraz z wodą, czy jednak tonął w ścianach? Mury Hogwartu były przecież bardzo grube. Potrafiły schować w sobie wiele tajemnic.

- Nie, nie ma ducha. - Burknął nieco urażony zachowaniem Marty, teraz sam z wypiekami na twarzy, kiedy już chciał wciągać na siebie koszulę, ale zamiast tego położył ją nerwowym ruchem na ułożony stosik swoich rzeczy. - Nie mogę się ubrać, bo zamierzam się myć. Nie widziałeś nigdy takiego ładnego ciała? Zazdrościsz? - Uniósł nieco podbródek, lustrując teraz Leona spojrzeniem. Ale tylko przez moment. Ten moment od jego słów do tego jak Leon się przedstawił. Wtedy jego pewność siebie trochę opadła - ale tylko trochę. - To... - chciał powiedzieć, że to dziwne, chyba niekulturalne nawet tak... witać się i poznawać w takiej sytuacji? Zwątpił. Jego oczy pouciekały trochę na bok, bo przecież samo w sobie zwątpienie było dla niego godne pożałowania. Nie powinien okazywać takich słabości. Takiej postawy. Nie tak go ojciec uczył. Wrócił do kontaktu wzrokowego i podszedł do Leona, wyciągając drobną, bladą dłoń o miękkiej jak satyna skórze. - Laurent Prewett. - TEN Prewett! TEN Prewett! Przypominające morskie fale oczy selkie wpatrywały się w Leona intensywnie z prostej przyczyny: no przecież musiał go znać. To znaczy - jego nazwisko! A ta intensywność wynikała z tego, że właśnie zaklinał Leona w myślach: proszę, nie bądź jednym z tych, którzy WIEDZĄ. Jednym z tych dzieciaków wytykających palcami.

- Ach tak? - Zapytał z lekką ciekawością, a trochę z powątpieniem. Już on znał niejednego takiego, który przechwałki robił na temat różnych rzeczy i potem co? Nic. Chłopak chyba był ze starszej klasy. Gdyby nie to jego zawstydzenie... ono zadziwiająco łatwo odbierało pewność siebie. I dodawało niewinności. - Umarła to nawiedza to miejsce. Tak to działa. Kotwica. Niedokończone sprawy. Niespokojna... - Śmierć. To słowo zawisnęło w powietrzu między nimi. Laurent teraz przekroczył strefę komfortu przeciętnej rozmowy, bo trochę się pochylił w jego stronę. Mówiąc ostatnie zdanie o tym, że Marta umarła ściszył głos. Spoglądał po ścianach szukając jej spojrzenia, jej wynurzającej się głowy czy innego znaku świadczącego o jej obecności, ale nie znalazł takowego. Albo go nie dostrzegał, a ona była, podglądała i słuchała. O ile się zupełnie nie zawstydziła. - Lubisz obgadywać duchy Hogwartu? Tak samo, jak lubisz podglądać rozbierających się chłopców? - Laurent uśmiechnął się trochę zaczepnie. Ta zaczepność była paroma kroplami w tej miksturze złożonej z ciekawości, naturalnego zainteresowania.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4263), Leon Bletchley (3214)




Wiadomości w tym wątku
[16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 25.11.2023, 16:08
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 26.11.2023, 22:09
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 26.11.2023, 22:49
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 04.12.2023, 21:36
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 05.12.2023, 20:45
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 07.12.2023, 19:22
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 07.12.2023, 23:53
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 12.12.2023, 04:34
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 12.12.2023, 18:16
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 20.12.2023, 23:45
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 28.12.2023, 00:42
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Leon Bletchley - 30.12.2023, 00:57
RE: [16.12.1960] Different kind of beautiful | Leon & Laurent - przez Laurent Prewett - 31.12.2023, 13:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa