• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[26.06.72] Należy się za talerzyk

[26.06.72] Należy się za talerzyk
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#8
08.12.2023, 17:48  ✶  
- Dla niektórych właśnie nad własnym grobem tańczę, i to samotnie - mrugnęła jeszcze do Florence, bo chociaż wiedziała, że kobieta wydaje się być górą lodową, to miała jakieś uczucia. Każdy je miał, a Bulstrode nie musiała ich po prostu okazywać. Camille ją lubiła za fachowość, profesjonalizm i poczucie misji, które miała. Tak jak teraz. Gdy tylko Delacour wskazała zakrwawioną kobietę, to nie zdążyła dobrze opuścić ręki, bo Florence już popędziła w tamtym kierunku. Ona była tu zbędna - i w sumie dobrze, bo dzięki temu ocali swoją kreację. Gdyby były w szpitalu, to pewnie uważałaby inaczej, ale była tutaj prywatnie, ubrana naprawdę elegancko, poza tym lubiła tę sukienkę i wolałaby, żeby jej ubrania nie miały teraz styczności z krwią. Czy też wymiocinami.

Kobiety spojrzały na siebie niepewnie, lecz gdy tylko Bulstrode powiedziała, że jest uzdrowicielką, jedna - ta najbardziej trzeźwa - kiwnęła głową i od razu popędziła do wyjścia, nieomal popychając Camille. Blondynka westchnęła i stanęła obok, delikatnie kładąc ręce na barkach dwóch pozostałych dziewczyn.
- Nic jej nie będzie, idźcie się bawić dalej - powiedziała stanowczo, lekko popychając kobiety w stronę parkietu. By tylko przeszkadzały.
- Strasznie boli - poszkodowana płakała, a łzy mieszały się z krwią. Nos nie był złamany, ale musiał potężnie oberwać. Gorzej było z łukiem brwiowym, bo dopóki Florence nie rzuciła zaklęcia, krew dosłownie zalewała jej oczy. Nagle ją wyraźnie zemdliło. Szybko uniosła dłoń do ust, ale ostra w zapachu, żółto-czerwona od wina lawa wydostała się spomiędzy ust kobiety.
- Mocno uderzyła - stwierdziła Camille, bo skoro miała zawroty głowy i wymiotowała, to nie było innego wyjścia. Chyba że była aż tak pijana, ale nie wyglądała na aż tak nawaloną. Delacour machnęła różdżką, pozbywając się wymiocin z kobiety, jej ubrań i podłogi. Zaczęły zwracać na siebie uwagę, muzyka jakby przycichła.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1515), Florence Bulstrode (1945)




Wiadomości w tym wątku
[26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 06.12.2023, 12:18
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Bard Beedle - 06.12.2023, 22:15
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 07.12.2023, 08:53
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Bard Beedle - 07.12.2023, 13:56
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 07.12.2023, 16:36
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Bard Beedle - 08.12.2023, 11:14
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 08.12.2023, 16:45
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Bard Beedle - 08.12.2023, 17:48
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 08.12.2023, 23:43
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Bard Beedle - 09.12.2023, 22:36
RE: [26.06.72] Należy się za talerzyk - przez Florence Bulstrode - 10.12.2023, 13:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa