• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander

[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander
Prorok Niecodzienny
Everyone is a monster to someone.
Since you are so convinced that I am yours, I will be it.
wiek
32
sława
V
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny (Komnata Przepowiedni)
Na ten moment dłuższe, ciemnobrązowe włosy, które zaczynają się coraz bardziej niesfornie kręcić. Przeraźliwie niebieskie oczy, które patrzą przez ciebie i poza ciebie – raz nieobecne, zmętniałe, przerażająco puste, raz zadziwiająco klarowne, ostre, i tak boleśnie intensywne, że niemalże przewiercają rozmówcę na wylot – zawsze zaś tchną zimną obojętnością. Sprawiają wrażenie przekrwionych, bo Alexander coraz częściej zapomina o regularnym mruganiu. Wysoki wzrost (1,91 m). Zwykle mocno się garbi, więc wydaje się niższy. Dosyć chudy, ale już nie wychudzony, twarzy nie ma tak wymizerowanej, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nieco ciemniejsza karnacja, jako że w jego żyłach płynie cygańska krew: w jasnym świetle doskonale widać jednak, jak niezdrowo wygląda skóra mężczyzny, to, że jego cera kolorytem wpada w odcienie szarości i zieleni. Potężne cienie pod oczami sugerują problemy ze snem. Raczej małomówny, ma melodyjny, nieco chrapliwy głos. Pod ubraniem, Alexander skrywa liczne ślady po wkłuciach w formie starych, zanikających blizn i przebarwień skórnych, zlokalizowane głównie na przedramionach – charyzmaty doświadczonego narkomana – którym w innych okolicach towarzyszą także bardziej masywne, zabliźnione szramy – te będące z kolei pamiątkami po licznych pojedynkach i innych nielegalnych ekscesach. Lekko drżące dłonie, zwykle przyobleczone są w pierścienie pokryte tajemniczymi runami. Zawsze elegancko ubrany, nosi tylko czerń i biel. Najczęściej sprawia wrażenie lekko znudzonego, a jego sposób bycia cechuje arogancka nonszalancja jasnowidza.

Alexander Mulciber
#27
09.12.2023, 07:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.12.2023, 07:46 przez Alexander Mulciber.)  
Morfina dobrze działała na ból, ale gorzej na zdolność prekognicji, co zaczął sobie wyrzucać, kiedy z opóźnieniem zareagował na atak Warda. zaorał sztyletem o pierś Murtagha. Zobaczył przed oczami czerwień: nie wiedział, czy to krew przyjaciela, czy wściekłość, która nagle owładnęła jego umysłem. Ledwo lewitujące w powietrzu truchło zdążyło głucho osunąć się na ziemię, uwolnione spod zaklęcia, Mulciber już był u boku Macmillana, wolną ręką podciągając go, by mógł stanąć pewnie na nogi. – Żyjesz przecież. – rzucił do niego szorstko, ale czekał cierpliwie, aż zobaczył, że ten trzyma równowagę. Uderzenie w głowę musiało boleć. W mniemaniu Axela, Tristan podpisał na siebie wyrok w momencie, w którym zaatakował jego przyjaciela.

Samemu Alexandrowi nie przeszkadzał ani chaos, ani panująca wokół nich destrukcja. Nie przeszkadzałoby mu nawet, gdyby oberwał jeszcze mocniej w czasie walki. Alex uważał za chwalebne to, że nie uciekał od bólu, że w klubie pojedynków walczył kiedyś nawet sprowadzony do poziomu parteru; ból mógł być narzędziem. Znajdował taką samą przyjemność w przeciąganiu aktu przemocy, co przedłużając orgazm; gdyby sam Czarny Pan zajrzał do jego umysłu, zobaczyłby, że wszystkie te skrajne emocje stanowią w pojęciu Mulcibera najwyższą ofiarę, że pogrążając się w okrucieństwie, ma w głowie tylko jeden cel… Tak, dzisiaj mieli pozbyć się szlamy, ale chodziło o coś więcej.
Chodziło o ideę, o przykład – fakt, nie cierpiał teatralnej otoczki dookoła ich organizacji: tatuaży, dziwnych masek, płonącego zielenią mrocznego znaku, śmiesznych pseudonimów (– Ej, co masz? – No nic nie mogę wymyślić jak ja nawet nie wiem, co znaczy połowa ale jakieś głupie mają. – Musimy coś ogarnąć. W ogóle, pseudonim tamtego w kącie brzmi w chuj gejowsko. – Racja, debilny. Hm. Jak jest wąż po łacinie. – Yyyyy. – No to ja biorę wąż jakby co. – To ja też wezmę wąż. – Tylko weź zmień trochę, żebyśmy nie mieli tak samo. – Hejka, koledzy, jakie pseudonimy macie??) – Axel wierzył, że zmasakrowane ciała trupów są nie tylko ostrzeżeniem, groźbą – one były manifestem.

Ale tak jak nie przeszkadzały mu własne rany bojowe, tak jego bliscy byli nietykalni, i Macmillan miał szczęście się zaliczać do tego grona. Zdjął dłoń z jego ramienia, kiedy ten zaatakował ojca Tristana, widząc, że jest bardziej zszokowany niż poważnie raniony. Niewerbalnie dołączył się natomiast do cruciatusa Lestrange’a, licząc na to, że podwójne zaklęcie sprawi mugolakowi jeszcze większy ból. Zemsta. Wycofał „swój wkład” zanim jeszcze Rudolph przerwał tortury, i podszedł bliżej, odkopując na bok nogę pani Ward i zwaliste ciało pana Warda, po czym zgodnie z poleceniem, nałożył na ciało Tristana zaklęcie wiążące: porządnie, tak, by więzy oplatały go tak szczelnie, że poruszenie najmniejszym paluszkiem choćby o milimetr było niemożliwe. Choć zaklęcie normalnie wytrzymałoby po wycofaniu różdżki, on nadal trzymał więzy w pełnym skupieniu, co jakiś czas boleśnie zaciskając magiczne pęta, by przypomnieć Tristanowi, że jest kompletnie bezradny i zdany na ich łaskę; by wiedział, że nie się nie wydostanie; że cały jego opór był dla nich tylko zabawą w kotka i myszkę.

– Utnij mu potem przyrodzenie – splunął pogardliwie na bok, ubezpieczając cały czas Lestrange’a, utrzymując w skupieniu zaklęcie wiążące. – Zasługuje, po tym jak skomlał o litość w ostatnich słowach.


Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (4614), Murtagh Macmillan (3858), Rodolphus Lestrange (3412), Tristan Ward (4609)




Wiadomości w tym wątku
[06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 06.11.2023, 16:15
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Rodolphus, Lorraine - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 18:49
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 07.11.2023, 23:56
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 08.11.2023, 00:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.11.2023, 10:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 10:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 10.11.2023, 13:47
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 10.11.2023, 17:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 14.11.2023, 12:17
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2023, 10:01
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 03:32
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 04:19
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 22.11.2023, 11:34
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 22.11.2023, 11:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 22.11.2023, 19:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 22.11.2023, 22:37
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 25.11.2023, 12:11
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 25.11.2023, 12:40
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 02.12.2023, 08:09
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 02.12.2023, 11:23
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 05.12.2023, 10:52
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 05.12.2023, 11:18
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 06.12.2023, 07:16
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 06.12.2023, 11:42
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 06.12.2023, 16:02
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 08.12.2023, 11:30
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 09.12.2023, 07:20
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 09.12.2023, 18:39
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 09.12.2023, 21:45
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Murtagh Macmillan - 11.12.2023, 11:38
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Rodolphus Lestrange - 11.12.2023, 13:05
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Alexander Mulciber - 11.12.2023, 13:58
RE: [06.12.1971] Pierwsze ataki... || Tristan, Murtagh, Roodolphus, Alexander - przez Tristan Ward - 11.12.2023, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa