30 czerwca, piątek
Niech biją dzwony... tylko czemu kurwa tak głośno
✶ Dziwacy z Camden Town [Tempest, Sandie & Berg]
✶ Akcja promocyjna [Robimy dym!]
✶ Ostatnia noc w Soho - Poszłyście napić się razem do poleconego wam wczoraj baru. W środku dosiadł się do was czarujący mężczyzna o imieniu Jack. Być może oczarował was samą w sobie charyzmą, być może było w tym coś więcej... (eliksir dolany do drinka, a może czar podobny do czaru wiły?) W każdym razie - był naprawdę przystojny, zabawny i nie narzucał się wam w obrzydliwy sposób - sprawiał wrażenie kogoś, kto chciał się po prostu dobrze bawić, ale przyszedł tutaj sam. Pub, w którym się znajdowaliście, wyróżniał się tym, że jedna ze ścian posiadała gigantyczne lustra, dzięki którym sala wydawała się być o wiele większa niż w rzeczywistości. I w niektórych momentach wydawało wam się, że kiedy spoglądacie na swoje odbicie... ktoś jest obok! Kobieta z brązowymi, sięgającymi ramion włosami. W spodniach i pobrudzonej koszulce kompletnie niepasująca do gromady wystrojonych, bawiących się ludzi. No i... to było tylko odbicie, w rzeczywistości stał obok was tylko Jack! Kiedy sytuacja wydawała się coraz dziwniejsza, postanowiłyście naradzić się w łazience, bo to przecież nigdy nie wzbudza niczyich podejrzeń, kiedy dziewczyny pójdą do łazienki całą gromadą, prawda? No i poszłyście tam, razem z dziewczyną z odbicia. W łazience opowiedziała wam o tym, że Jack nie jest tym, za kogo się podawał. Ostrzegła was, że poznała go w taki sam sposób jak wy, a później zamordował ją i ukrył jej ciało, aby ukryć inne swoje zbrodnie, o których dowiedziała się w czasie trwania ich relacji. Przekazała wam miejsce, w którym znajdują się jej zwłoki i poprosiła was o pomoc, o przekazanie tych informacji Brygadzie, ale... Jack stał przy drzwiach i słyszał to wszystko. Czy ta historia zakończy się krwawo? [Linnet & Little Fox]