• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya

[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#4
13.12.2023, 10:09  ✶  
Kurtka wylądowała na wieszaku, a ona objęła się i potarła ramiona, by trochę się rozgrzać. Rozumiała, czemu Laurent kochał New Forest, ale nie rozumiała, dlaczego musiało tu być tak okropnie zimno. Gdyby miała tutaj mieszkać, ciągle chodziłaby chora. Każdą wizytę zresztą przypłacała herbatą z miodem czy eliksirami pieprzowymi, tak na zaś. Nienawidziła chorować i nienawidziła, gdy było jej zimno. Olivia była typem kobiety, która lubiła kąpać się we wrzątku, lubiła wygrzewać się na słońcu - paradoks, że mieszkała akurat w Londynie, gdzie tego słońca było tyle o ile. Może powinna pomyśleć o jakichś ciepłych krajach? Albo bardziej umiarkowanym klimacie. Niby kiedyś miała zamieszkać we Francji, u siostry, ale po pierwsze to nadal była na nią obrażona, że ta przestała się odzywać, a po drugie - francuski był okropnym językiem. Nie potrafiła zrozumieć Francuzów nawet wtedy, gdy ci mówili po angielsku. Co najlepsze: rzadko kiedy to robili, z tego co wiedziała. Przy niej używali angielskiego, ale co z tego, jak i tak rozumiała co drugie słowo?

Olivia zapatrzyła się na wzburzone morze. Nie była to cisza przed sztormem, morze żyło własnym życiem. Tafla prawie nigdy nie była gładka, nie było dnia by nie pojawiły się na nim fale, w przeciwieństwie do akwenów zamkniętych, jak jeziora. Quirke pomyślała, że powinna mieć większy szacunek do tego żywiołu (szkoda, że za kilka miesięcy nie będzie pamiętała o tej myśli). Usiadła na krześle i złożyła zimne dłonie na kolanach, wbijając wzrok gdzieś w ziemię. Nie była dobra w takich rozmowach, nie wiedziała jak ma się zachować. Przy Laurencie czuła spokój - miała wrażenie, że świat się zatrzymuje, a jej myśli nagle stają się spokojne i ułożone. Dzisiaj jednak tego nie czuła, wręcz przeciwnie. Może dlatego, że trochę spodziewała się odpowiedzi? A może dlatego, że miała jakąś taką nadzieję, że jednak będzie inaczej niż to, co przewidywała? Ta niepewność była najgorsza.
- Wiem i za to ci dziękuję - powiedziała niewyraźnie, zerkając na Laurenta niepewnie. Włosy miała potargane wiatrem, tym razem mocniej niż zazwyczaj. Nie pasowali do siebie - on był ułożony, spokojny, dystyngowany. Ona była jego kompletnym przeciwieństwem. Była impulsywna, nie dbała o pozory, a spokoju to nie odczuwała nawet we śnie. Niby przeciwieństwa powinny się przyciągać, ale tu jakoś tego nie czuła. To znaczy z jego strony: bo ze swojej czuła, to było jasne. - Nie wiem jak zacząć, nie jestem dobra w takie rozmowy. Laurencie, męczę się.
Zaczęła, nieco unosząc głowę. Nie musiała tego nawet mówić - umęczenie widać było gołym okiem w jej niebieskich oczach.
- Męczy mnie to, że musimy się ukrywać, że nie możemy pójść nigdzie normalnie, jak para. Męczą mnie granice, które wyznaczyłeś. Męczy mnie, że codziennie wyczekuję twojego listu, że nie mogę się skupić na codziennych zadaniach. Mam wrażenie, jakbym się dusiła, a jednocześnie że tylko przy tobie mogę oddychać - powiedziała, zaciskając ręce na kolanach. Trzęsły się tak samo jak jej podbródek. Nie płakała, ale chyba była blisko. - Laurencie, czy ty mnie kochasz?
Może powinna od tego zacząć, bez tego dramatycznego wstępu, ale nie pomyślała, że tak byłoby łatwiej.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aydaya Prewett (1701), Laurent Prewett (3732), Olivia Quirke (3385)




Wiadomości w tym wątku
[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 00:11
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 00:39
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 09:53
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 10:09
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 16:43
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 19:37
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 18.12.2023, 23:24
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 19.12.2023, 20:48
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 20.12.2023, 10:21
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 08.01.2024, 13:18
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 09.01.2024, 12:54
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 09.01.2024, 14:19
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 20.02.2024, 12:07
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 21.02.2024, 17:34
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 21.02.2024, 17:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa