• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!!

Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!!
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
14.12.2023, 19:50  ✶  

Longbottom momentalnie oblał się czerwienią, gdy Layla rozpoznała go na podstawie artykułu. Przyzwyczajaj się, to twoja nowa codzienność, pomyślał z przekąsem, kiwając z nieco niespokojnym uśmiechem głową. Ugh, wiedział, że te wszystkie wywiady się tak skończą. Nic dziwnego, że Brenna wolała się trzymać z daleka od fotografów i reporterów. Rozpoznawalność potrafiła utrudnić robotę. Jak nie przeprowadzi tej sprawy, jak należy, to ucierpi nie tylko jego opinia zawodowa, ale też wizerunek. Wizerunek, który obecnie miał reprezentować nie tylko Brygadę Uderzeniową, ale też cały ród i zestaw bardzo określonych wartości...

— Tak, dalej wolny — skłamał, cmokając cicho. Na dobrą sprawę sam nie wiedział, ile w jego słowach było fałszu, a ile prawdy. Tak to jest, gdy nie ma się czasu porozmawiać z drugą osobą szczerze, bez ogródek i... Pokręcił głową. — Do tej pory po prostu nie było okazji. — Wzruszył sztywno ramionami. — To chyba wasz pierwszy raz tak blisko centrum?

Jeśli nie, to dziwne, że wcześniej nie wpadło tyle skarg, pomyślał. Jeśli chociaż część zgłoszeń była prawdziwa, to cyrkowcy i tak prezentowali się nieco jak banda rozrabiaków. Nieszkodliwych dla ogółu, ale jednak. Pokiwał powoli na słowa Layli, pozwalając jej się w pełni wypowiedzieć. Nie miał w zwyczaju komuś przerywać.

— Czy te zaklęcia dalej działają? — spytał, sięgając po swój dzienniczek. — Jak często je odnawialiście od przyjazdu? Macie na to jakąś licencję, skoro to niestandardowe zabezpieczenia?

Taki papierek mógłby sporo ułatwić. Zwłaszcza jeśli został zdobyty w pełni legalnie, miał wszystkie pieczątki i podpisy. W takim wypadku wystarczyło wszystko zrzucić na karb niestabilnej magii. Jeśli cyrkowcy zrobili wszystko, jak należy, to nie można było ich obarczyć jakimś bardzo wysokim mandatem...

— Rozumiem. Właśnie po to tu jestem. Żeby dowiedzieć się, czy jakiekolwiek wydarzenia między różnymi wersjami się pokrywają — powiedział przymilnie. Biorąc pod uwagę, że część donosów była dosyć... kolorowa, nocna zmiana chyba nie do końca wiedziała, co zrobić z tym fantem. — Czyli rozumiem, że nic wam nie wiadomo o nocnych walkach z udziałem lwów i tygrysów, podczas których przyjmowano zakłady?

Zerknął na Elaine, przekrzywiając nieco głowę w bok. Nie wyglądała na kogoś, kto ustawiałby walki dzikich zwierząt. Nie mówiąc już o zakładaniu się o to, który zwierzak pierwszy oberwie łapą od drugiego. Może mieszkańcom kamienicy coś się przywidziało? Plac nie był na podwórku; do najbliższych klatek schodowych był spory kawałek. Poza tym, w nocy była ograniczona widoczność... Mimo wszystko postanowił kontynuować swój wywód.

— Sąsiedzi słyszeli też głośne i zbereźne ballady o dzikim sek... dzikiej miłości, paleniu narkotyków i...ekhm haju który ma trwać do brzasku? — Sądząc po tym, jak Layla zaprzeczała, jakoby na polu cyrkowym doszło do jakichkolwiek dzikich imprez, podejrzał, że kobieta może wytoczyć ciężkie działa i walczyć o swoje racje w tej kwestii. — Oprócz tego narzekano też na puszczanie zajączków na okna oraz... — Tutaj musiał zerknąć do swojego notatnika, w którym zapisał wszystkie problemy, jakie ponoć wynikły na osiedlu. — Jedna kobieta z Pokątnej, po sąsiedzku, uważa że została przez was przeklęta. „W swoich snach widzę mojego męża, który ucieka w środku nocy, aby dołączyć do tych cyrkowców i zostać klaunem. Doprowadza mnie to do szału”. — Zagryzł dolną wargę, zerkając na obie czarownice. Nawet on nie do końca wierzył w zasadność tej konkretnej skargi. — Tak między nami, to ciężko jej będzie to udowodnić.

Chrząknął znacząco, chowając notatnik do wewnętrznej kieszeni munduru. Teoretycznie mógł wystawić mandat na podstawie samej ilości zgłoszeń, jednak niektóre z nich nie do końca trzymały się kupy. W część był w stanie uwierzyć, w inne już niekoniecznie. To by mu ułatwiło robotę. Szybkie wypisanie papierka, a odpowiedzialność za wyjaśnienie sprawy przeszłaby na zupełnie inny dział, do zupełnie innego biura i do zupełnie innych ludzi. Nie chciał jednak robić tego po łebkach. Zwłaszcza że kobiety wydawały się pewne swoich racji.

— A co się działo od waszego przyjazdu... Według was? Ta pełna wrażeń noc, która nie wykraczała poza normę? — Uniósł pytająco brwi. — Co robiliście, czy ludzie reagowali na was jakoś dziwnie?



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2449), Eutierria (180), The Little Fox (760), The Tempest (1853)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez Eutierria - 11.12.2023, 03:16
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez Erik Longbottom - 11.12.2023, 19:19
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Tempest - 11.12.2023, 22:08
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Little Fox - 11.12.2023, 23:18
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez Erik Longbottom - 14.12.2023, 19:50
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Tempest - 22.01.2024, 17:06
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Little Fox - 29.01.2024, 20:56
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez Erik Longbottom - 30.01.2024, 22:08
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Tempest - 24.02.2024, 07:12
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez Erik Longbottom - 01.07.2024, 22:09
RE: Lato 1972, 3 lipca - Rano muszę wstać do pracy w Departamencie Kija w Dupie!! - przez The Tempest - 29.11.2024, 03:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa