• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9
19.03.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg

19.03.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#5
19.11.2022, 23:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.11.2022, 23:04 przez Nora Figg.)  

- Tak właściwie, to nawet nie wiem, czemu zapytałam.- Znała go na tyle dobrze, że wiedziała, że nie pogardzi tym trunkiem, może z czystej przyzwoitości wolała się upewnić? Norka czasem była aż zanadto nadgorliwa w przypadku uszczęśliwiania innych, nawet jeśli chodziło o wybór alkoholu.

Figg zajęło trochę czasu, aby znaleźć się w tym miejscu. Jej plany mocno skomplikowała nie do końca planowana ciąża tuż po zakończeniu nauki w Hogwarcie. Na początku miała wrażenie, że już nigdy nie spełni swoich marzeń, z czasem jednak zaczęła odnajdywać się w rzeczywistości z córką u boku. Nie było to lekkie - na samym początku. Weszła w to wszystko zupełnie sama, Mabel wychowywała się bez ojca, w sumie z wyboru Nory. Nie chciała, żeby Moody z łaski się nią interesował. Później zamiast jak wszyscy znajomi rozwijać się, szukać swojej drogi, musiała poświęcić się temu małemu stworzeniu, które pojawiło się w jej życiu zupełnie niespodziewanie. Po tych kilku latach twierdziła nawet, że dobrze się stało. Jakimś cudem po tych wszystkich perypetiach udało jej się znaleźć wymarzony lokal, włożyć w niego całe serce, a teraz stała tutaj obserwując jak kwitnie w nim życie towarzyskie.

- To musiało być dawno temu...- Skomentowała słowa Fergusa. Właściwie to nie do końca rozumiała podejście ojca przyjaciela. Współczuła mu ogromnie, że musi pracować z rodziną, szczególnie, że nie układało się między nimi najlepiej. Widziała jak się męczy, ale nie miała pojęcia, w jaki sposób mogłaby mu pomóc

- Będziesz się tak męczył do usranej śmierci, Twojej, albo jego.- Nie zabrzmiało to tak dobrze, jak myślała. - Kiedy pozwoli Ci się w pełni zaangażować? Cały czas będziesz musiał mu udowadniać, że jesteś wystarczający, to jest okropne.- Chyba nie najlepiej szło jej dzisiaj pocieszanie. - Ja wiem, że nie tak łatwo jest się postawić rodzinie, ale może czasem warto? Powinieneś spełniać swoje marzenia, a nie czyjeś. Zdecydowanie stać Cię na więcej.

Nora również zbliżyła się w stronę przyjaciela, kiedy ten zaczął mówić ciszej. - Jednorożec?- Na jej twarzy widać było zdziwienie. - Kurczę, wszyscy jej będą zazdrościć, może jednak nie rzucaj tego w pizdu, zanim nie zrobisz jej tej różdżki?- Odpowiedziała z udawaną powagą, aczkolwiek perspektywa takiej unikalnej różdżki robiła swoje.

- Dobra, olejmy go dzisiaj, przyszedłeś do mnie, masz się dobrze bawić, a jeśli chodzi o twojego ojca, to jeszcze coś wymyślimy.- Faktycznie w to wierzyła. Miała nadzieję, że szybko znajdą jakieś rozwiązanie, bo nie mogła patrzeć na to, jak Fergus się męczy. Było jej go po ludzku szkoda. Naprawdę go lubiła i nie mogła znieść tej myśli, że jest nieszczęśliwy.

Upiła łyk ognistej ze swojej szklanki i rozejrzała się po klubokawiarni. -Jak widać, na razie jest spokój. Muszę przyznać, że trochę martwi mnie wizja burd w tym miejscu, wiesz jak to jest z alkoholem. Prędzej, czy później dojdzie tu do jakiejś kłótni, a ja pewnie nie będę umiała nad tym zapanować.- Znała swoje możliwości i wiedziała, że jeśli chodzi o takie sytuacje, to może być problem. - Nie wiem, czy nie powinnam kogoś zatrudnić, żeby wieczorami pilnował tu porządku.- Westchnęła ciężko, kolejny wydatek, na który średnio było ją stać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (1923), Nora Figg (2394), Salem (304)




Wiadomości w tym wątku
19.03.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Nora Figg - 17.11.2022, 14:48
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Fergus Ollivander - 17.11.2022, 17:51
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Nora Figg - 18.11.2022, 10:33
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Fergus Ollivander - 18.11.2022, 17:39
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Nora Figg - 19.11.2022, 23:04
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Fergus Ollivander - 21.11.2022, 20:49
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Nora Figg - 22.11.2022, 13:36
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Salem - 22.11.2022, 20:11
RE: 02.04.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Fergus Ollivander - 25.11.2022, 19:45
RE: 19.03.1972 Fergus Ollivander i Nora Figg - przez Nora Figg - 06.12.2022, 12:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa