• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy

[15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
15.12.2023, 09:41  ✶  
- Nie mam pojęcia. Może ktoś ukrył w tych jaskiniach coś jeszcze i chce chronić tego? Może jakiś zielarz uznał, że to jego prywatne poletko? Albo szalony wielbiciel roślin, że nikt nie powinien ich ruszać... - mruknęła, chociaż nie wypowiedziała tego, co przyszło jej do głowy.
Może osoba, która dała jej znać, co tutaj znajdą, chciała wepchnąć Brennę w tę pułapkę.
Naprawdę miała cholerną nadzieję, że chodzi jednak o którąś z tych trzech możliwości, którymi podzieliła się z Norą.
- Ja się podciągnę, skarbie - powiedziała łagodnie, bo skarpa na całe szczęście miała tak może z metr siedemdziesiąt wzrostu. Brenna była w stanie więc na nią wleźć nawet bez magii, ale Nora po prostu miała zbyt niski wzrost. Ledwo sięgnęłaby do krawędzi, nie mówiąc już o włażeniu.
Chociaż panna Figg umiała być zdeterminowana, tutaj nie było takiej potrzeby. Kiedy tylko Nora znalazła wyżej, Brenna położyła swoją różdżkę, rozświetloną lumos, obok niej, a potem wspięła się w ślad za przyjaciółką tak szybko, jak tylko mogła. Obejrzała się jeszcze i wzdrygnęła, dostrzegając w półmroku wijące się diabelskie sidła.
Paskudztwo.
- W porządku, spróbujmy z transmutacją... Będzie trzeba się pośpieszyć, zanim znikną - stwierdziła, wyciągając różdżkę w stronę pochyłej skarpy przed nimi. Ledwo udało się jej "wyrzeźbić" w niej coś na kształt stromych schodów, chwyciła Norę za dłoń, by upewnić się, że ta się przypadkiem nie potknie – i ruszyła w górę.
Gdy się wydostały, Brenna poruszała się… jeszcze ostrożniej. Podejrzliwość zakorzeniła się w niej już na dobre po tej pierwszej pułapce, kiedy więc przemieszczały się dalej, w dół, ku głównej komorze jaskiń, gdzie miały płonąć krzewy, co rusz rzucała zaklęcie rozpraszające albo podnosiła jakiś kamień i rzucała do przodu, by potoczył się po podłożu – i by upewnić się, że to jest stabilne. Że nie ma tu żadnych dziur i żadnych pułapek.
Zagrożenie przyszło jednak z zupełnie innej strony niż podłoże.
Kiedy dotarły do wejścia do groty, tonącej w mroku – gdzieś w pobliżu słyszały szum podziemnego wodospadu - w bladym świetle lumos dało się dostrzec, że coś porusza się przy suficie. Brenna dostrzegła ten ruch i poderwała głowę, ale osobą, która mogła od razu rozpoznać, z czym mają do czynienia, była Nora. Nie po wyglądzie – w półmroku nie dało się ich zobaczyć dokładnie – ale po charakterystycznym brzęczeniu, jakie zaczęły wydawać.
Bahanki, „kąsające elfy”. Niewielkie stworzona o wyłupiastych oczach, porośnięte czarnymi włosami, o grubych, zaokrąglonych i błyszczących skrzydłach. Lubiły chłód – i może stąd zagnieździły się tutaj.
Zwykle radzenie sobie z nimi nie było bardzo groźne. Odpowiedni środek pryskający – tak zwany bahanocyd – albo kilka zaklęć… Tyle że… nie miały przy sobie bahanocydu i pozostawały im czary.
A Nora wiedziała, że bahanki… cóż, gryzą.
I są bardzo jadowite.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3222), Nora Figg (2768)




Wiadomości w tym wątku
[15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 03.12.2023, 12:29
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 04.12.2023, 15:58
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 04.12.2023, 22:15
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 06.12.2023, 13:55
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 06.12.2023, 14:05
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 07.12.2023, 11:13
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 07.12.2023, 15:57
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 14.12.2023, 23:45
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 15.12.2023, 09:41
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 15.12.2023, 10:32
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 15.12.2023, 10:44
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 15.12.2023, 11:19
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 15.12.2023, 11:38
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 15.12.2023, 12:01
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 15.12.2023, 12:08
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 15.12.2023, 13:03
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Brenna Longbottom - 15.12.2023, 13:16
RE: [15.07.72, świt, W służbie feniksa] Gdzie płoną ogniste krzewy - przez Nora Figg - 15.12.2023, 14:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa