• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge

[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge
Keeper of Secrets
I am not actually tired, but numb and heavy, and can't find the right words.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 182cm wzrostu Cain jest przeciętnej budowy osoby, która coś tam ćwiczy - nie chudy, nie wielce umięśniony. Ma ciemnobrązowe włosy i oczy barwy burzowych chmur, tak ciemne, że z daleka mogą wydawać się czarne. Jego zainteresowane otoczeniem spojrzenie podkreślone jest wiecznymi worami pod oczami.

Cain Bletchley
#7
18.12.2023, 20:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.12.2023, 20:52 przez Cain Bletchley.)  

Czyli co ujmowało jego duszę? Bliskość ciał? Muzyka? Świece? Słodycze na stole? Obietnica taniego wina (bo żadnego drogiego Cain by nie kupił)? Chłonął ten śmiech, bo był piękniejszy od muzyki wygrywanej przez gramofon. Taki bliski, taki ciepły, taki realny. Czarnowłosemu już się zbierało na dotyki, już kręcił swoją grę, której cel był oczywisty i mógł się skończyć tylko w jeden sposób. Chyba jego na razie za bardzo trzymał za jaja sentymentalizm. Ale to może być przez to, że jeszcze Flynn go za te jaja nie złapał, żeby sentymenty mu wybić z głowy. Żeby zamiast krew płynąć do głowy, do spływała jednak w dolną część ciała. Faktem tej chwili było to, że rzeczywiście tutaj się czuło - nie myślało. Pływało w tych uczuciach i pozwalało im stanowić własną szalupę ratunkową przed wszystkim i przed wszystkimi. Panie Przyjemnie, mam więc szczerą nadzieję, że się dzielisz przyjemnością? I podzielisz ją jeszcze bardziej? Najlepiej - siebie samego na pół. Dostaniesz w zamian drugą połowę - deal? Tylko ty i ja, ja i ty, ten kręcący się winyl, jak zaczynały się kręcić nasze głowy i nasze serca. Tylko kręcące się chmury za otwartym oknem, co to dla siebie wzięły obie połówki gwiazd i księżyca.

Crow miał mądre oczy. Zawsze takie czujne. Nawet kiedy mówił głupie rzeczy i kiedy robił rzeczy jeszcze głupsze, wszystko to składało się na jakiś niepojęty śmiertelnym, boski plan. Plan spierdolenia nie raz i nie dwa, ale te biegające w jego głowie myśli, które tak bardzo chciał przepalać na emocje, tworzyły świat pełen wonnych kwiatów i kolibrów zlatujących się do każdego klosza. Głupich koliberków, które zwieje byle wiatr. Tak właśnie łatwo było wywołać sztorm i zniszczyć wszystko, co piękne. Sam gubił się w tym, co mogło wywołać niepotrzebną złość u jego czarnowłosego bożyszcza. A przecież mógłby usiąść i spisać całą listę tego, co widział, że go denerwowało. Nie ważne, nie ważne. Teraz nikt się nie denerwował. Chciałby powiedzieć, że teraz Flynn przepływał mu między palcami, ale to byłoby niedopowiedzenie - albo kłamstwo. Bo ciało Flynna było napięte mimo rozluźnienia. Bo swoim dotykiem ciągle mu przypominał i uświadamiał, że mógł (i chciał) napinać siebie i jego również. Bardziej. Mocniej. Intensywniej.

Odpowiedź na te doświadczenia przyciągnęła Flynna bliżej. Tak blisko, że Cain odchylił swoją głowę, rozchylił wargi i zamknął oczy, pozwalając sobie na westchnienie i pomruk. Jego mięśnie odpowiedziały, zapracowały, jego dłoń zsunęła się na kark, druga zacisnęła na biodrze mężczyzny, dociskając się do niego, albo jego do siebie. W tej chwili ciężko się było połapać. Rozgrzane dłonie na jego ciele nie przyniosły dreszczy z różnicy temperatur, ale przyniosły ze sobą wyczekiwanie. Niemal zgrzyt jego zębów, kiedy w jego głowie te ręce już zsuwały się po jego ciele niżej. Otworzył jego oczy, choć nie patrzył na niego. Przez uniesioną głowę spoglądał na sufit, ale tego sufitu również nie dostrzegał. Widział Flynna na kolanach na zielonej trawie. I byłby spojrzał na dół pod wpływem jego słów, ale Fleamont miał na to inny plan. Dla niego, dla nich.

Palił. Ale, kurwa, nie miało to żadnego znaczenia w tej epitomii doznań, jakie jego ręce i usta sprowadzały na jego mały-wielki świat.

A mówią, że upić można się tylko alkoholem.

Teraz to jemu było zimno, kiedy się odsunął i jeszcze wymusił na jego nogach, żeby były tak samo stabilne jak jeszcze pięć minut temu.

- Kieliszki... - Powtórzył bardzo mądrze, spoglądając już całkiem niemądrze na kartony. Trochę jak ciele, które nie rozumie, co się do niego mówi. - Aaaa... który karton potrąciłeś? - Załapał w końcu, wypływając z tych bodźców, które skakały po jego skórze jak te śmieszne diabełki wokół kotła w Piekle. Albo inne spierdolone koniki polne na łące. Ruszył w kierunku kartonów, jakby to było ważne, ale zatrzymał się po dwóch krokach. Obrócił. I ruszył w kierunku kuchni. Zrobił trzy kroki. Zatrzymał. Spojrzał na Edga. - Ty naprawdę chcesz lampki? - Właśnie, LAMPKI. - Albo shoty z kieliszków, tak jeszcze wina nie piłem. - Uśmiechnął się z rozbawieniem i machnął ręką w kierunku stołu sugerując, żeby sobie tam Crow klapnął. Sam wyciągnął z lodówki wino, żeby z otwieraczem położyć je na stół. Razem z kieliszkami. Albo lampkami - według woli Edga! - Obiecuję, że jest tam więcej siarki niż winogrona.



• • •
Sarkazm (rzeczownik) - środek przeciw idiotom. Dostępny bez recepty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (14318), The Edge (14098)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.12.2023, 19:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 03.12.2023, 01:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 04.12.2023, 18:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 07.12.2023, 02:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 13.12.2023, 23:49
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 17.12.2023, 02:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 18.12.2023, 20:52
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 23.12.2023, 03:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.12.2023, 13:58
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.12.2023, 20:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.01.2024, 13:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.01.2024, 15:40
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.01.2024, 14:29
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 02.01.2024, 17:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 05.01.2024, 22:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 16.01.2024, 02:14
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 17.01.2024, 14:08
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 21.01.2024, 20:33
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 24.01.2024, 01:18
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 28.01.2024, 20:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 01:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 04:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 04:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 21:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 30.01.2024, 20:20
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 18:44
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.01.2024, 19:23
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 21:51
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 00:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 14:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 19:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 03.02.2024, 02:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 00:38
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 06.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 03:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa