• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła

Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#6
19.12.2023, 01:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.12.2023, 01:56 przez Mavelle Bones.)  
Przekroczenie prędkości, jak została poinformowana. Prosta sprawa, zdawać by się mogło, aczkolwiek ciekawe, że jedną ze stron biorącą udział w wypadku miał być niejaki Owen Vesper. Ten sam Vesper, który przecież słynął z bardzo… niekonwencjonalnego stylu prowadzenia słynnego skądinąd autobusu, niemniej! Nie ma co wydawać jakichkolwiek wyroków przed obejrzeniem miejsca zbrodni, nieprawdaż?
  Nawet jeśli się wiedziało, że ani chybi podjęłaby próbę odebrania Vesperowi kierownicy, gdyby tylko jednak wsiadła do Błędnego.
  Ale, ale, zanim się pojawiła na miejscu zbrodni – no dobrze, nie zbrodni; samo przekroczenie prędkości jeszcze zbrodnią nie było. Chyba że kierowcy się wzajemnie, koniec końców, pozabijali, nie mogąc dojść do porozumienia bądź coś w tym stylu – upłynęło trochę czasu. Bo raz, że wezwanie, dwa, znalezienie jele… khe, brygadzisty, który się pofatyguje i wszystko obejrzy (bądź obwącha, całkiem dosłownie), trzy, krótkie wprowadzenie – troszkę to zżerało minuty.
  Troszkę.
  Co się odwlecze, to nie uciecze, a w międzyczasie…
  … jakim cudem Owenowi nie stało się nic poważnego, to zagadka, której nie byłby w stanie rozwikłać najtęższy umysł tego świata. Bo to w teorii nie miało prawa się udać. Nie, kiedy w szybie Błędnego ziała przepotężna dziura, świadcząca o tym, w jaki sposób kierowca opuścił jego wnętrze (ha! Mugolskie pasy bezpieczeństwa nie były takim znowu głupim wynalazkiem!). Choć może w tym wszystkim należało się doszukiwać złośliwego mataczenia przez wszelkie możliwe istoty wyższe. Bo oto Bell powrócił do Bellów, wpadając w ich objęcia… tak jakby.
  Jeśli kiedykolwiek rozważał powrót na łono rodziny, to na pewno nie w ten sposób. Najeżony bardziej niż stado jeży, aż można było zacząć mieć obawy, czy przypadkiem faktycznie nie powyrastają mu kolce, którymi to zaraz zacznie wręcz strzelać i przyszpilać wszystkich w okolicy do czego się tylko da.
  - Czy wy się nigdy jeździć ni nauczycie?! Tak, śmiało, machaj mocniej tym kijem, rozwal mi ten autobus doszczętnie! – bo przecież Alexander, och, dzielny Alexander podjął próbę podniesienia Błędnego, ustawienia go do pionu. Ale jednak trochę brakło mu umiejętności, tej wprawy, która pozwoliłaby poderwać tę piętrową bestię prędkości. Ale zdecydowanie nie brakło jej w tej części, która pozwoliła na ponowne przytulenie się Błędnego do ziemi i… no, tak jakby nie należało liczyć na to, że autobus nie nabawił się właśnie kolejnych rys i potłuczonych szyb. Ostateczny efekt miał się dopiero ukazać, niemniej w myślach chyba można już było sporządzać coraz dłuższy rachunek… i to, zdaje się, robił i Owen.
  Coraz bardziej rozdrażniony i zaczynający wspominać coś o niewypłaceniu się do śmierci za te wszystkie naprawy, jakich wymagał teraz Rycerz, żeby dało się nim z powrotem wyjechać na ulice i przy okazji nie straszyć każdego czarodzieja, który zamówi przejazd.
  Czy Flynn okaże się wybawieniem…?
  Mieli się o tym przekonać za momencik.
  Trzask.
  W całym tym chaosie pojawiła się chyba ostatnia osoba, jakiej tu generalnie potrzebowali, bo tego nie dało się Bellom odmówić: nie byli tacy źli w zaprowadzaniu porządku. Naprawdę. Ale nadal pozostawała kwestia rozgryzienia, kto, co, jak, dlaczego – i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, ukarania winnego.
  - O, kolejny mądry się znalazł! – zapieklił się Owen widząc, iż Flynn się zabrał za magowanie. No normalnie… tylko darcia włosów sobie z głowy brakowało. I pewnie by się jeszcze popieklił, gdyby nie fakt, iż do tej wesołej gromadki dołączyła kobieta w charakterystycznym mundurze.
  - Brygada Uderzeniowa Ministerstwa, brygadzistka Bones – wyrecytowała, obrzucając całe miejsce spojrzeniem. I potencjalnych winnych również. Vespera kojarzyła, ale cyrkowcy… hmm… który to siedział za kółkiem?
  - Ktoś mi raczy wyjaśnić, co się tu się dokładnie stało? – spytała bardzo, bardzo uprzejmym tonem. I nie, w zasadzie to nawet nie dało się nazwać tego prośbą; bardziej zawoalowanym nakazem. I owszem, pewne rzeczy dało się wychwycić przecież na pierwszy rzut oka, to jednak… jednak pozostawała cała masa detali, szczegółów, szczególików, które mogły przechylić szalę sprawiedliwości na jedną lub drugą stronę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (150), Mavelle Bones (1606), The Bang (1767), The Edge (332), The Overseer (1797)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez Eutierria - 11.12.2023, 02:38
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Bang - 13.12.2023, 11:16
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Overseer - 16.12.2023, 23:16
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Bang - 18.12.2023, 00:32
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Edge - 18.12.2023, 00:35
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez Mavelle Bones - 19.12.2023, 01:56
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Overseer - 19.12.2023, 23:57
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Bang - 22.12.2023, 08:53
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez Mavelle Bones - 25.12.2023, 17:36
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Overseer - 29.12.2023, 15:54
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Bang - 04.01.2024, 12:03
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez Mavelle Bones - 15.01.2024, 00:37
RE: Lato 1972, 28 czerwca - Pani Władzo, Błędny Rycerz zabłądził prosto pod nasze koła - przez The Overseer - 28.01.2024, 14:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa