• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony

[10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
20.12.2023, 09:34  ✶  
- Poważnie? A czemu miałyby udawać, że nie żyją? - spytała Brenna, unosząc manierkę do ust, by napić się wody.
Obserwowała Victorię, kiedy ta podeszła do wejścia do jaskini i sama również sięgnęła po różdżkę, by w razie czego móc reagować. Zresztą - ostatnimi dniami, gdy miała okazję, w ogóle zerkała na Lestrange nieco uważniej niż zwykle, tak samo jak na Mavelle i Patricka.
Rewelacje, które przywiozły z drugiego krańca Europy, nie były w końcu może niespodziewane, ale na pewno ani trochę pocieszająco.
Brenna chciałaby pomóc. Tyle że nie jedyne, co mogła zrobić, to próbować zorganizować wycieczkę gdzieś do Afryki, co samo w sobie nie było trudne, ale już zdobycie informacji, gdzie na czarnym lądzie szukać odpowiednich osób, było... nieco trudniejsze.
I nie miała pojęcia - ani o zerwanych zaręczynach, ani o dzisiejszym spotkaniu Victorii i Sauriela, ani o wielu innych rzeczach. Tym, o czym nie mówiły, a co je dręczyło, można by chyba w ostatnich miesiącach wypełnić hogwarckie jezioro.
Coś zalśniło przy wejściu do jaskini, iskierki pojawiły się i wygasły. Najwyraźniej faktycznie zabezpieczono to miejsce, ale Lestrange była na tyle dobra w magii rozpraszającej, aby zniszczyć tę barierę.
- W porządku... proponuję, by Pan Maruda został na razie na zewnątrz, na wypadek, gdyby coś zaczęło się ma nas walić i trzeba było wezwać pomoc albo gdyby była tam rozpadlina, do której mógłby mnie wepchnąć - powiedziała, podnosząc się. Wciąż z różdżką w dłoni ruszyła bliżej wejścia i mruknęła inkantację homenum revelio. Niby kryjówka powinna być opuszczona... Ale kto wie?
Kiedy nic się nie stało, powoli ruszyła do środka, rozświetlając różdżkę za pomoc lumos. Gdyby nie zaklęcie, zdjęte przez Victorię, Brenna pomyślałaby, że to zwykła grota: wąski korytarz wiódł w dół i nie dało się dostrzec żadnych oznak nie tylko bytności człowieka, ale też jego działalności. Na wszelki wypadek rzuciła po drodze kolejne zaklęcie rozpraszające, a i sprawdzała, czy przypadkiem nie wejdą zaraz w jakąś pułapkę... wyglądało jednak na to, że poza tą pierwszą barierą żadnych niespodzianek nie było.
Dopiero po dobrych kilkudziesięciu metrach dotarły do większej groty.
Pustej.
– Chyba mieli tu namiot, ale zdążyli go zwinąć – mruknęła Brenna, przykucając, by przyjrzeć się podłożu, które wyglądało tak, jakby coś w nie tak dawno temu wbito. Niewykluczone, że jeden z tych namiotów, w środku znacznie większych i wygodniejszych niż wydawałoby się z zewnątrz.
Strzeliło i Brenna nagle nie była już Brenną – a wilczycą. Zaczęła kręcić się po grocie, w poszukiwaniu śladów. Victoria mogła dostrzec, że po pierwsze wejście, którym tu weszły, nie było jedynym, a po drugie – coś błyszczącego pod jedną ze ścian…


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4087), Victoria Lestrange (4637)




Wiadomości w tym wątku
[10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 17.12.2023, 22:11
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 19.12.2023, 21:09
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 20.12.2023, 09:34
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 20.12.2023, 22:07
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 21.12.2023, 16:55
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 22.12.2023, 22:21
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 23.12.2023, 10:32
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 00:08
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 24.12.2023, 11:31
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 16:19
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 24.12.2023, 19:17
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 24.12.2023, 23:41
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 25.12.2023, 11:34
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 26.12.2023, 01:41
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 26.12.2023, 14:33
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 26.12.2023, 18:07
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 27.12.2023, 11:39
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 28.12.2023, 02:38
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 28.12.2023, 12:26
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 28.12.2023, 20:54
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 29.12.2023, 10:57
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 00:58
RE: [10.07.72, pod wieczór] Łuski i szpony - przez Brenna Longbottom - 30.12.2023, 12:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa