20.12.2023, 10:28 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.12.2023, 10:41 przez Brenna Longbottom.)
Pierwsza wiadomość miała nieco zamazany inicjał imienia na kopercie, przez co ciężko było orzec, do którego Moody'ego ją zaadresowano.
*
*
07.06.65
Ida!
Wiesz, że większość roślin więdnie, jeśli nie mają dostępu do słońca?
Mam poważne podejrzenia, że może to dotyczyć także ludzi.
W sobotę ma być słonecznie i nawet obie mamy wolne, więc w celu zapobiegania zwiędnięciu mam zamiar Cię porwać z samego rana. Jeżeli nie chcesz być porwana, możesz próbować uciekać, ale i tak Cię znajdę.
A tak na serio, to jeżeli nie możesz, daj znać.
Brenna
*Ida!
Wiesz, że większość roślin więdnie, jeśli nie mają dostępu do słońca?
Mam poważne podejrzenia, że może to dotyczyć także ludzi.
W sobotę ma być słonecznie i nawet obie mamy wolne, więc w celu zapobiegania zwiędnięciu mam zamiar Cię porwać z samego rana. Jeżeli nie chcesz być porwana, możesz próbować uciekać, ale i tak Cię znajdę.
A tak na serio, to jeżeli nie możesz, daj znać.
Brenna
03.09.1965
Alastorze,
pani Moody wspomniała, że potrzebujesz widmowidza do śledztwa. Melduję, że miałeś straszliwego pecha: tacy uparcie nie chcą rosnąć na drzewach, więc dostałeś mnie. A skoro Caspian to klepnął, trochę za późno, żeby się wycofać. Gdzie i o której się stawić?
Brenna Longbottom
*Alastorze,
pani Moody wspomniała, że potrzebujesz widmowidza do śledztwa. Melduję, że miałeś straszliwego pecha: tacy uparcie nie chcą rosnąć na drzewach, więc dostałeś mnie. A skoro Caspian to klepnął, trochę za późno, żeby się wycofać. Gdzie i o której się stawić?
Brenna Longbottom
10.05.1966
Alastorze,
widmowidziłam dziś dla Twojej absolutnie uroczej partnerki, zakładam, że sprawę prowadzicie razem, a że nie ma jej w biurze, zostawiam Ci dokładny raport z tego, co zobaczyłam. Zostawiam też dla Was paczkę ciasteczek, bo ukradłam jej jedno ciasteczko.
Brenna
*Alastorze,
widmowidziłam dziś dla Twojej absolutnie uroczej partnerki, zakładam, że sprawę prowadzicie razem, a że nie ma jej w biurze, zostawiam Ci dokładny raport z tego, co zobaczyłam. Zostawiam też dla Was paczkę ciasteczek, bo ukradłam jej jedno ciasteczko.
Brenna
30.10.68
Alastorze!
Czy wypada życzyć wesołego Samhain? Pewnie nie. A wesołego Halloween? To już bardziej?
Ten nietoperz jest jadalny i ma smak czekoladowy.
Jeżeli wzdrygasz się przed a) jedzeniem nietoperzy b) nie lubisz czekolady - zamień się z Ashling, na jej biurku leży dynia o smaku pomarańczowym. Albo podmień go z kimś, kto dostał pajęczynę, te mają smak waniliowy.
Brenna
*Alastorze!
Czy wypada życzyć wesołego Samhain? Pewnie nie. A wesołego Halloween? To już bardziej?
Ten nietoperz jest jadalny i ma smak czekoladowy.
Jeżeli wzdrygasz się przed a) jedzeniem nietoperzy b) nie lubisz czekolady - zamień się z Ashling, na jej biurku leży dynia o smaku pomarańczowym. Albo podmień go z kimś, kto dostał pajęczynę, te mają smak waniliowy.
Brenna
24.12.1969
Alek,
mam dziwne wrażenie, że będziesz dzisiaj miał dyżur.
Jeśli będziecie chcieli, wpadnijcie do nas z Idą w najbliższych dniach. Uwaga, zróbcie to tylko, jeżeli jesteście gotowi oberwać śnieżką. Fizycznie nie umiem się powstrzymać, jeśli widzę stertę śniegu.
Brenna
Pod listem leżało pudełko z puddingiem bożonarodzeniowym i czerwonym szalikiem.Alek,
mam dziwne wrażenie, że będziesz dzisiaj miał dyżur.
Jeśli będziecie chcieli, wpadnijcie do nas z Idą w najbliższych dniach. Uwaga, zróbcie to tylko, jeżeli jesteście gotowi oberwać śnieżką. Fizycznie nie umiem się powstrzymać, jeśli widzę stertę śniegu.
Brenna
*
13.10.1970
Alek,
Zrobiłam za dużo kanapek, może jesteś głodny? Mam nadzieję, że lubisz te z boczkiem.
Brenna
*Alek,
Zrobiłam za dużo kanapek, może jesteś głodny? Mam nadzieję, że lubisz te z boczkiem.
Brenna
12.01.1971
Alek,
Dani mówi, że potrzebujesz urlopu.
Dani mówi, że ja też potrzebuję urlopu.
Chcesz wziąć dzień wolnego i razem poobserwować jedno mieszkanie? P.S. twierdzi, że dzieje się tam coś podejrzanego.
Wezmę przekąski.
PS. Gdyby Dani pytała, poszliśmy zwiedzać niemagiczny Londyn i zjeść coś dobrego. Techniczne rzecz biorąc, to prawda.
*Alek,
Dani mówi, że potrzebujesz urlopu.
Dani mówi, że ja też potrzebuję urlopu.
Chcesz wziąć dzień wolnego i razem poobserwować jedno mieszkanie? P.S. twierdzi, że dzieje się tam coś podejrzanego.
Wezmę przekąski.
PS. Gdyby Dani pytała, poszliśmy zwiedzać niemagiczny Londyn i zjeść coś dobrego. Techniczne rzecz biorąc, to prawda.
05.06.71
Hej, Alek, to Twoja kanapka? Przypadkiem trafiła do mojej kuchni. Nie wiem, jak to się stało.
*Hej, Alek, to Twoja kanapka? Przypadkiem trafiła do mojej kuchni. Nie wiem, jak to się stało.
21.12.71
Wszystkiego najlepszego!
B.
Na niewielkim torcie, zamówionym zapewne u pani Abbott, umieszczono napis "Stała czujność!".Wszystkiego najlepszego!
B.
*
02.02.72
Moody! Potrzebuję kogoś, kto pójdzie się ze mną zabić, pójdzie ze mną coś sprawdzić. Ciemną nocą. Na Nokturnie. Nieoficjalnie. Tak jakoś od razu pomyślałam o Tobie.
PS. Tym razem to sałatka.
Bre
Moody! Potrzebuję kogoś, kto pójdzie się ze mną zabić, pójdzie ze mną coś sprawdzić. Ciemną nocą. Na Nokturnie. Nieoficjalnie. Tak jakoś od razu pomyślałam o Tobie.
PS. Tym razem to sałatka.
Bre
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.