Stanley pokiwał głową z uznaniem. Ponad dwadzieścia lat to był prawdziwy fachowiec. Aż prosiło się, aby powiedzieć - robi wrażenie. Wiele osób chciałoby się pochwalić takim stażem. Na pewno cenny nabytek dla Brytyjskiego Ministerstwa, wszak nie dało się tego ukrywać.
Jak wyglądało biurko Borgina? Normalnie. Panował tutaj względny porządek. Wszystkie dokumenty były skrzętnie ułożone na kupie, nie daleko skraju biurka. W głównej mierze były to jakieś raporty, chociaż na samym dole można było dostrzec teczki. Kilka wierzchnich kartek dotyczyło wypisów z Biura Koronera, czyli rzeczy, które należało posegregować i powkładać do odpowiednich akt - typowa robota papierkowa.
- Rozumiem, rozumiem. W takim razie zimy u nas, nie powinny stanowić żadnego problemu. W końcu nie może być gorzej, niż w Norwegii - zapewnił - Też prawda - zgodził się ze swoim rozmówcą. Z jednej strony kraj z którego przybywał był mniejszy od Anglii ale z drugiej strony nie było to żadną zasadą. Nigdzie nie było napisane, że w większym kraju muszą być trudniejsze sprawy - to nie była żadna zależność.
- Hmmm... Na pewno mogę postarać się jakoś pomóc. Szczerze wątpię, że można to ot tak pana przenieść... Na pewno Ministerstwo Brytyjskie różni się od Norweskiego pod względem jakichś praktyk czy zasad. O ile z wiedzą praktyczną i działaniem w terenie, nie powinno być żadnego problemu. Z pańskim doświadczeniem to powinien być pikuś... Problem, chociaż raczej przeszkoda, może być pod względem teoretycznym... - wziął łyka kawy - W rozumieniu różnicy w działaniu prawa w Zjednoczonym Królestwie - złapał się dłonią za podbródek - Sądzę, że na pewno dałoby radę wykombinować jakiś przyśpieszony kurs, wszak trzy lata to będą za długo dla pana - stwierdził bez zająknięcia - A jak wygląda sama rekrutacja... To już mówię. U nas zaczyna się od brygadzisty. Chętna osoba musi z wyprzedzeniem zapisać się na egzamin teoretyczny i praktyczny. Później trzeba spędzić dwa lata w BUMie i następnie można udać się na trzyletni kurs przygotowawczy, po którym następuje egzamin. Czyli de facto po 5 latach można zostać Aurorem w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów - podrapał się palcem skroni - Trochę długo... więc tak jak wspominałem, może uda się załatwić, aby pominąć pewne kroki, jak na przykład te dwa lata w BUMie. Wtedy mógłby pan zacząć od razu od kursu, który pewnie też da się skrócić - zauważył, sięgając dłonią po kubek ze swoją lurą, aby przenieść wzrok na Richarda. Stanley zakończył na razie swoją wypowiedź, zostawiając swojemu rozmówcy czas na przemyślenie tego o czym mu przed chwilą powiedział.
"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina
"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972