• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków

[20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
25.12.2023, 23:19  ✶  

Tenta... co? Stanley uniósł zdziwione brwi do góry. Czy naprawdę nie mogła dać mu chwili spokoju nawet w tej sytuacji? Nie mogła dać mu się zastanowić czym były te przeklęte pelargonie? Wróć. Storczyki. Tak - storczyki. Borgin potrzebował po prostu kilku minut na zastanowienie się.... i telefonu do przyjaciela... znajomej? Sauriela? Victorii? Cynthii? Aveliny? Maeve? Stelli? Kogokolwiek? Kogoś, kto nie był neptykiem w tych sprawach? Kogokolwiek kto mógł mu podpowiedzieć? I to już na pierwszym pytaniu w tej przyrodniczej edycji milionerów?

- Tentakuli? - powtórzył po Brennie, poznając nazwę rośliny, która przykuła pełnię jego uwagi - Um... N...Nie? - odparł, czując się jak na odpowiedzi z zielarstwa. Stanley mógłby przysiąść, że poczuł się niejako jak w połowie maja, kiedy to niedoszła pani Rookwood, a tak naprawdę panna Lestrange, przeglądała jego notatki i zwracała mu uwagę jak za czasów szkolnych. Psiakrew tych wszystkich fanatyków przyrody. Tak, osoba, która umiała chociaż odrobinę więcej te tajne sztuki mogła być uznana za fanatyka - czyli dosłownie każdy.

- Tak tylko im się przyglądałem na poczet śledztwa. Nigdy nie wiadomo czy poszukiwany nie zostawił tutaj żadnych śladów po sobie, ani dowodów w zbrodni - wyjaśnił, odpowiadając niemal książkowa definicją, która miała zmylić czujne oko Brenny Longbottom. Pytanie tylko czy teoria była wystarczająca, aby zaspokoić jej nadpobudliwość i wtykanie nosa we wszystkie sprawy. Czy Borgin kiedyś wspominał o tym, że powinna udać się do specjalisty? Jeżeli nie to powinna to zrobić. Jeżeli tak, to dalej podtrzymywał swoje zdanie w tej kwestii.

- Już ruszam do tych storczyków - zapewnił swoją de facto przełożoną w tym momencie. Jednak jakby nie patrzeć to detektyw był nad brygadzistą i chcąc (NIE CHCĄC), musiał się posłuchać, a przynajmniej udawać, że to robi. Pech chciał, że chyba skupił pełnię uwagi tej funkcjonariuszki na swoich działaniach. Nie pozostało mu nic innego jak to skwitować - No kurwa mać, idź sobie.

Jednak czy Stanley odważyłby się powiedzieć to Brennie w twarz? Nie. Miała w sobie coś podobnego do Harper Moody. Coś co mówiło - "nie pyskuj", a Borgin cenił swoje zęby. Był święcie przekonany, że gryzienie przy użyciu swoich zębów jest jak dar od losu, dlatego ruszył przed siebie w poszukiwaniu tych mitycznych roślin.

Z tego wszystkiego, aż mu się przypomniały poszukiwania tej kapusty czy i innej paprotki. Tam tylko była Avery do pomocy, a tutaj Longbottom, która czychała na każdą pomyłkę niczym jakaś tarantula czy czarna wdowa. Jak ktoś, kto miał zamiar uciąć mu głowę... no cóż za zrządzenie losu, nie? Modliszka w postaci kobiety? Jak najbardziej - toż to Brenna.

Stanley zatrzymał się przy jakichś jagodach. Roślinie, która miała niedługo wydać swoje owoce. Proszę, bądź storczykiem Modlił się niejako, aby okazało się to prawda, chociaż daleko było do tego. Ten cały, sępi wzrok tej Longbottomiary wcale, a wcale nie pomagał. Nie mogła sobie pójść i zapalić papierosa? No tak. Nie paliła...

Ze wszystkich sił starał się odnaleźć tabliczkę z podpisem roślin, wszak któraś z dobrych koleżanek tłumaczyła mu, że jest to dobra praktyka wśród zielarzy, która jest często spotykana. Niestety nie potrafił sobie przypomnieć kto to był - Avelina? Danielle? Maeve? Któraś z nich ale dzwoniło gdzieś daleko. Tak daleko, że mógłby powiedzieć, że była to nawet sama Brenna we własnej osobie. A może była to już spaczona wizja jej osoby? Może zbyt demonicznie do niej podchodził? Może ona tak naprawdę nie gryzła i nie pożerała w całości? Trochę przesadził, że w ogóle zaczął ja podejrzewać o to.... że nie byłaby do tego zdolna, bo przecież każdy wiedział, że to musiała robić w wolnych chwilach.

- Czy inni brygadziści zauważyli coś podejrzanego tylko w storczykach? - zapytał, próbując jakoś sobie pomóc, a może podpuścić swoją koleżankę do pomocy w tej sprawie - Czy może gdzieś jeszcze? - dodał, odwracając się w jej kierunku. Stanley mógłby przysiąść, że wyglądała tutaj niemal jak jego najgorszy koszmar. Ktoś, kto mógłby go nawiedzać po nocach. Brenna. Longbottom. W szklarni.... brakowało jej tylko młotka i pewnych słów... Skazuje Cie na dożywocie w Azkabanie. To było straszne. Na tyle straszne, że sam Borgin na chwilę odleciał, będąc swoimi myślami daleko stąd, tam gdzie mógłby zostać zesłany przez swoją nemezis.


@Brenna Longbottom


"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4242), Stanley Andrew Borgin (4553)




Wiadomości w tym wątku
[20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 19.12.2023, 18:38
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 24.12.2023, 01:50
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 24.12.2023, 12:06
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 25.12.2023, 23:19
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 25.12.2023, 23:41
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 27.12.2023, 23:45
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 28.12.2023, 13:11
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 30.12.2023, 21:04
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 31.12.2023, 11:03
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 01.01.2024, 23:57
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 02.01.2024, 13:06
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 05.01.2024, 08:51
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 05.01.2024, 14:23
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 07.01.2024, 23:05
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 08.01.2024, 08:52
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 14.01.2024, 21:17
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 15.01.2024, 10:09
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 22.01.2024, 23:07
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Stanley Andrew Borgin - 29.01.2024, 21:48
RE: [20.06.72, zmierzch] Spocznij wśród storczyków - przez Brenna Longbottom - 30.01.2024, 17:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa