• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!!

Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!!
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#10
30.12.2023, 16:41  ✶  

Kwiatek, który tkwił tutaj w doniczce musiał być nade wyrozumiały dla tego, jak traktował go Flynn. Albo musiał się uzależnić od tytoniu dokładnie tak samo jak jego właściciel. Niewzruszenie rósł i dawał się traktować niedopałkami i śliną. Czy może właśnie żaden kwiat tutaj nie mógł wytrzymać, a ktoś ciągle podmieniał roślinkę w donicy? Wyrzucali ją razem z momentem, kiedy ta zastępcza popielniczka była pełna.

Kiedy już Flynn podniósł się z oświadczeniem, że w chuju miał jego atak paniki to Laurenta prawie odcięło. Nawet niczego nie powiedział, za bardzo zajęty łapaniem powietrza, chociaż veritaserum próbowało to na nim wymusić. Przedziwne uczucie - chcesz coś mówić, ale nie możesz. To, że kogoś nie zabijesz w końcu zupełnie nie równało się z tym, że niczego mu nie zrobisz. A czego mógł się spodziewać po tym czarodzieju? I chociaż szykował się na najgorsze to... stało się nic. Jego nogi znalazły się wyżej, Flynn - bliżej, a powietrze - najbliżej. Prawie się zachłysnął nim z ulgą, chociaż wcale nie ułagodziło to tego ciężaru, które ściskało go od środka. Nie protestował ani trochę. Położył się. Położył się i modlił, żeby już nic złego się nie stało. Drgał na każdy dotyk, jakby go palił, ale od niego nie uciekał. Bo uciekania też się bał. Oto pułapka, chora i zatrważająca, gdzie nic nie było dobre.

To było dziwne i niepokojące delikatnie rzecz ujmując, kiedy czarnowłosy nad nim wisiał i sprawdzał szalejące tętno. Niepokojące, bo to... nie było to, czego się spodziewał. Nawet nie to, czego oczekiwał, bo nie oczekiwałby na pewno od kogoś pokroju Flynna (jego pokroju - czyli jakiego w zasadzie?) pomocy... takiej pomocy. Żadnej w zasadzie pomocy, a już na pewno nie wskazującej na to, że ten człowiek wiedział, co robi. Właśnie - z własnego doświadczenia. Jakie to wszystko było żałosne i jaki on był żałosny, gdy spoglądał na te piękne, brązowe oczy, która wpatrywały się w niego z tym właśnie pożałowaniem wiedział sam najlepiej. Sięgnął po tą chusteczkę. Śmieszne (albo i nie), ale mógłby powiedzieć to samo w kontraście do tego, jaki był niepewny wszystkiego - że mógłby mieć każdego. Ach, z pewnością przydałby mu się ten terapeuta. Przyszłość miała pokazać, że to miało być całkowicie... inne spotkanie.

- Kto chciałby żyć na marginesie społeczeństwa, skoro można kogoś przelecieć i odejść w swoim kierunku udając świętego? - I co w tym było nie tak? Była w tym jego wina, było w przeszłości i będzie w przyszłości. Chciał to naprawić - naprawić siebie samego. Na własne nieszczęście rozmawiał o tym z nikim innym jak Flynnem. Bo musiał. Bo Flynn pytał, a on musiał odpowiadać. - Jeszcze nie. Niekoniecznie chciałem mówić jakąkolwiek z tych rzeczy na głos komukolwiek. - Rozbrajająca szczerość miała bardzo dużo minusów. Szczególnie, kiedy niekoniecznie dzieliłeś z kimś sympatię, a jednak... a jednak. Gapił się na Flynna tymi wielkimi oczami, które skradły obraz morskich, lazurowych fal. - Gdyby nie to ciało nigdy bym nie skończył na Ścieżkach. - Nie wplątałby się w tę chorą relację z Dante. - W większości byłem naćpany i wszystko było mi obojętne. - Nikogo to nie interesowało, ale cóż - mówił. - Jestem bardziej wytrwały niż ci się wydaje. - Odpowiedział w końcu na to, co naprawdę interesowało Flynna. Przynajmniej jeśli chodziło o dotrzymywanie niektórych tajemnic. Już nie raz i nie dwa to udowodnił, ale Flynn nie musiał o tym wiedzieć, tak jak nie musiał mu wierzyć. Szczególnie kiedy go zbierał z tak mizernego stanu. - Gdyby ktoś pytał - powiem ci. - Mógł to obiecać bez problemu. Teraz zresztą gra toczyła się o coś nieco większego, skoro obaj uciekli. Nie zamierzał się tu więcej kręcić i może mądre było, żeby koło Elaine też się nie pokazywał. - Dziękuję... jestem bardzo wdzięczny. To takie ironiczne. Ojciec czekał w fotelu aż się uduszę. - A człowiek, który powinien go udusić, właśnie mu pomagał. Mógł mieć też w dupie te podziękowania, szczególnie po tym, co mu przez myśli przeszło, ale kiedy Laurent się zaczął uspakajać to ta wdzięczność była prawdziwa. Nawet jeśli była tylko koniecznością. To... była.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4602), The Edge (3668)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 29.12.2023, 02:17
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 29.12.2023, 13:02
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 29.12.2023, 15:44
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 29.12.2023, 16:19
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 03:33
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 10:12
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 12:42
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 14:20
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 15:11
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 16:41
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 19:45
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 31.12.2023, 00:08
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 31.12.2023, 17:24
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 31.12.2023, 18:12
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 01.01.2024, 00:30
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 01.01.2024, 00:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa