• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge

[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge
Keeper of Secrets
I am not actually tired, but numb and heavy, and can't find the right words.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 182cm wzrostu Cain jest przeciętnej budowy osoby, która coś tam ćwiczy - nie chudy, nie wielce umięśniony. Ma ciemnobrązowe włosy i oczy barwy burzowych chmur, tak ciemne, że z daleka mogą wydawać się czarne. Jego zainteresowane otoczeniem spojrzenie podkreślone jest wiecznymi worami pod oczami.

Cain Bletchley
#9
31.12.2023, 13:58  ✶  

Flynn miał talent - i to nie tylko wobec niego. Cain starał się trzymać to zastanowienie bardzo daleko od siebie. To, co robił taki Flynn Bell, kiedy nie było go z nim. Albo raczej - Z KIM robił. Gdyby się zastanowił, przystanął, nie dawał tak owijać temu Diabłu wokół palca, co by z tym zrobił? Ze swoim smutkiem, ciągotami do wyłączności? Robiłby sceny zazdrości? Pewnie schowałby wszystko do swojego pudełka Pandory i otwierałoby się w najmniej odpowiednich momentach. Jak to bywało ze złośliwością rzeczy martwych. Martwe potrafiły być w końcu dawne uczucia i zaszłe myśli w jego głowie. Tak więc miał talent do tego, żeby ludzie uginali przed nim swoje kolana i chcieli od niego więcej. Na czym polegała jego magia? Na tych pieskich oczach? Na uśmiechu, który był jak malowana kaplica sykstyńska. Uświęcony, upiękniony, doskonały w całości. Cain niby nie starał się dopatrywać w tym niczego, nie poszukiwać sensu, bo gdy o to pytał - sens nie istniał. Słyszał tylko bicie swego serca i to pragnienie, żeby go trzymać, żeby go obejmować, żeby otrzymywać jego pieszczoty. Wracały do niego wszystkie myśli, choć mawiali, że z trwogą zwracało się do Boga. Boga... Nie był artystą, ale artystycznie próbował go namalować. Swoimi myślami. Swoimi porównaniami. Naprawdę jak jakiegoś pierdolonego świętego, który objawił mu się jak archanioł Marii Boskiej. I mieszał mu w głowie jak Cleo mieszała śmietanę. Tak i ten talent doprowadził do zmroczenia.

- Co? - Uśmiechnął się, trochę krzywo, ale to nie w negatywnej reakcji. Wręcz przeciwnie, bo spojrzenie i śmiech Flynna mówił mu bardzo wyraźnie, że czarnowłosy właśnie knuł jakieś tajne, sprośne myśli, które zamierzał wprowadzić w grę. Teraz czy później, nie miało to znaczenia. Oczekiwanie nie było niemiłe - przynajmniej do pewnego stopnia. Bo był taki próg, gdzie Cain po prostu nie wytrzymywał napięcia. I bywało to całkowicie randomowe, niekoniecznie podczas sprośnych żartów czy czułości. Mogła panować cisza i mogło dziać się zupełne nic - pozornie. Bo w jego mózgu buzowała fala myśli i emocji. Wystarczyło tylko pchnąć tę machinę... a Fleamont perfekcyjnie wiedział, jak. Czy on posiadał jakąś instrukcję obsługi do Caina i jemu podobnych - nie wiedział. A może po prostu się tej instrukcji nauczył, opracował sam. Miał łeb jak sklep i podziwiał jego prace, zdolność do rozbierania mechanizmów i ich składania. Człowiek był jak taki mechanizm. Po prostu bardziej nieprzewidywalny i nie nastawiony na jednozadaniowość.

- Hmph. - Lampki, kieliszki... - Właściwie to nie wiem. - Przyznał po chwili zastanowienia, po przeszukaniu swojej biblioteki słów, wiedzy i wspomnień. To było jak przeszukiwanie archiwum - tylko o wiele bardziej chaotycznego, choć brunet starał się go utrzymywać w formie białej, idealnie rozłożonej przestrzeni niezastąpionej w swoim ładzie. - U mnie w domu na te małe gówna do wódki mówiło się kieliszki. Na całą resztę, co ma te długie nogi - lampki. - Natomiast jak wyglądała PRAWIDŁOWE nazewnictwo... - Jak wygląda prawidłowa nomenklatura to nie wiem. - Kieliszki - albo lampki - zostały jednak postawione na stole razem ze schłodzonym winem. I tu się zatrzymał.

Zatrzymał, bo zapatrzył na Flynna. Na jego zmizerniałą minę. O czym myślisz? Zawsze się nad tym zastanawiał. Co krok, co ruch. Co działo się w jego głowie, jak działała, ile rzeczy pałętało się w jego biednej czaszce. Czy bardzo się męczył i czy znów coś nieprzyjemnego nim targało?

- O czym myślisz? - Zadał to pytanie, którego nie zadawał bardzo często. Może to błąd, może powinien właśnie o to pytać zawsze, kiedy go to intrygowało. Ale wydawało mu się to nieprawidłowe. Z jakiegoś powodu... żeby nie poruszać niektórych ran i blizn? Powiedział ostatnio, że będzie żałował. Tego, że nie zajrzał do jego głowy. Nie wydawało mu się, żeby mogło tak być. - Oranżada jest spoko, niech pakują je razem. - Uśmiechnął się, uspokojony, że Flynn bardzo gładko wrócił tutaj, do niego, nawet jeśli przez moment odpłynął... gdzieś. W świat mu niedostępny. Ciekawe, czy Flynn sobie zdawał sprawę, jak wiele szacunku Bletchley żywił do tego świata? Świata Fleamonta Bella, który nie znał swoich rodziców.

Flynn mógł być spokojny, bo Cain usiadł tuż obok.

- Dobra, to jak się w to gra. - Przesunął wino po blacie w kierunku Flynna sugerując, żeby rozlał, a sam otworzył pudełko i spojrzał z jednej i drugiej strony na wieczko. A potem do wnętrza w poszukiwaniu... jakiejś karteluszki, która zdradziłaby sekrety tej dziwnej gry, którą uwielbiano w szkole.



• • •
Sarkazm (rzeczownik) - środek przeciw idiotom. Dostępny bez recepty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (14318), The Edge (14098)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.12.2023, 19:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 03.12.2023, 01:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 04.12.2023, 18:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 07.12.2023, 02:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 13.12.2023, 23:49
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 17.12.2023, 02:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 18.12.2023, 20:52
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 23.12.2023, 03:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.12.2023, 13:58
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.12.2023, 20:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.01.2024, 13:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.01.2024, 15:40
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.01.2024, 14:29
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 02.01.2024, 17:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 05.01.2024, 22:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 16.01.2024, 02:14
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 17.01.2024, 14:08
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 21.01.2024, 20:33
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 24.01.2024, 01:18
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 28.01.2024, 20:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 01:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 04:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 04:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 21:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 30.01.2024, 20:20
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 18:44
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.01.2024, 19:23
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 21:51
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 00:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 14:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 19:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 03.02.2024, 02:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 00:38
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 06.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 03:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa