• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!!

Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!!
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#16
01.01.2024, 00:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.01.2024, 13:31 przez Laurent Prewett.)  

Miał okazję poznać niezwykłego człowieka, który był mugolem. Jego wiersz wisiał na ścianie, oprawiony w ramkę, choć myślał o tym, żeby go ściągnąć, bo to było zbyt smutne. Reakcje tamtego człowieka, jego pragnienie, żeby jego dzieło przetrwało. Musiał walczyć ze sobą, żeby nie odwiedzić go i nie wręczyć mu ich z powrotem. Nie był pewien, czy to byłoby mądre, a nawet wiedział - nie byłoby mądre wcale. Wspominał go z sentymentem, smutkiem i poczuciem, że życie tego człowieka wróciło do smutnej rzeczywistości, gdzie jego wiesze pewnie ginęły w szufladzie, bo nikt o nich nie słyszał. Czym mugole byli gorsi od czarodziei? Bo nie posiadali magii? Czy z takim samym potępieniem powinny ludzi traktować selkie, wile, olbrzymi? Bo są słabsi, bo są gorsi, bo nie mają takich zdolności? Dziwnie układał się ten świat, ale to chyba naturalne. Czarna magia przewracała w głowie, wydzierała duszę i pozwalała już wierzyć tylko w chorobę, którą była dominacja nad "słabszymi". A jednak ci słabsi potrafili sprowadzić tyle zagłady na świat czarodziei i tyle niebezpieczeństw. Tak czy inaczej krew nie definiowała człowieka pod względem tego, kto miał prawo do życia, a kto go nie miał. Człowiek nie był Bogiem, żeby o tym decydować.

- Kundelki? Nie. Lubię basiory. - Duże, silne psy, które mogły cię obronić i które były wielkimi przytulankami na kanapie. Oraz które potrafiły człowiekowi prawie oderwać łeb żywcem jeśli trzeba. Chyba nigdy nie spojrzy na swojego jarczuka tak samo po przygodzie w New Forest, kiedy ten prawie odgryzł rękę napastnikowi. Wzdrygnął się lekko na samo wspomnienie, przesuwając w stronę krańca łóżka, żeby rzeczywiście powoli i ostrożnie wstać. Nieco jeszcze nie ufając swoim własnym nogom, ale cud! Oto stał.

- Ładne określenie na sympatyczną Fontaine. - Tak, to była ironia z tą sympatyczną. - Chcesz, żebym o tobie myślał? Uważaj, czego sobie życzysz. - Przejechał palcami po miękkich, jasnych włosach, starając się je poprawić i spoglądając na objadającego się czekoladą mężczyznę.  - Moja noga tu już nie postanie, możesz być spokojny. A Elaine... możesz się wykazać kreatywnością. Chyba bezpieczniej będzie, jeśli będzie się trzymała ode mnie z daleka w tej sytuacji. - Sytuacji, w której natknęli się na siebie w tym miejscu i łączyło ich to, co łączyło. W sytuacji, w której on miał teraz kłopoty, jakie miał. I które mogły narazić tak Elaine jak i samego Flynna. Nie wymagało to dopowiedzenia. Wyciągnął dłoń do Flynna, pochylając się w jego kierunku.

- Dziękuję. - W końcu chciał i twierdził, że będzie spokojniejszy, kiedy to powie ściskając mu dłoń. - Cieszę się, że nic ci nie jest i udało ci się wyrwać z tamtego miejsca. - Tak po prostu. Przez moment spoglądał na Flynna, zanim wyciągnął różdżkę. - Złożę ci tę przysięgę. - O której mówił. Niekoniecznie uważał to za dobry pomysł. Właściwie nadal uważał to za chujowy pomysł i wcale nie chciał. Chyba umrze z samej presji jej złożenia. Ale może był temu człowiekowi po prostu coś winien. To to głupie poczucie wdzięczności.


Koniec sesji


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4602), The Edge (3668)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 29.12.2023, 02:17
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 29.12.2023, 13:02
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 29.12.2023, 15:44
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 29.12.2023, 16:19
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 03:33
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 10:12
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 12:42
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 14:20
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 15:11
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 30.12.2023, 16:41
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 30.12.2023, 19:45
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 31.12.2023, 00:08
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 31.12.2023, 17:24
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 31.12.2023, 18:12
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez The Edge - 01.01.2024, 00:30
RE: Lato 1972, 2 lipca // I want that twink obliterated!! - przez Laurent Prewett - 01.01.2024, 00:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa