• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge

[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge
Keeper of Secrets
I am not actually tired, but numb and heavy, and can't find the right words.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 182cm wzrostu Cain jest przeciętnej budowy osoby, która coś tam ćwiczy - nie chudy, nie wielce umięśniony. Ma ciemnobrązowe włosy i oczy barwy burzowych chmur, tak ciemne, że z daleka mogą wydawać się czarne. Jego zainteresowane otoczeniem spojrzenie podkreślone jest wiecznymi worami pod oczami.

Cain Bletchley
#11
01.01.2024, 13:30  ✶  

Tak jak poprawne nazewnictwo kieliszków - czy lampek - nie było szczególnie interesujące, tak siedzący obok niego człowiek - był. Cain skierował spojrzenie na Flyna, kiedy poczuł jego dotyk. Patrzył. Patrzył, ponieważ nie było na świecie nic bardziej interesującego niż ten niemoralnie niepoprawny, potargany w swoich myślach mężczyzna. Nie było też niczego bardziej pięknego ani nikogo bardziej miłego. Nikogo bardziej romantycznego i nikogo bardziej jego. Ale Fleamont Bell nie był wcale jego. O wiele rzeczy nie chciał pytać, a kiedy chciał pytać to miał potrzebę dawkowania. Zapytam o to dzisiaj, o tą drugą rzecz - już następnym razem. Nie jutro, nie pojutrze, bo nie wiedział, czy jakiekolwiek jutro dla niego będzie. Nie chodziło nawet o dramatyzm śmierci. Chodziło o to, czy Flynn w tym jutrze będzie. I nie szkodzi, nic się nie działo. Drugie spotkanie odhaczone w kalendarzu i ten bezczelny typ obejmował go jakby nigdy nic, a on sam wpatrywał się w niego jak obraz, natychmiastowo tracąc zainteresowanie wszystkim, co było w jego rękach, co był na stole, co było za jego plecami i za oknem, w które Wrona się tak wpatrywał. Flynn. Cain czuł się niemal zawstydzony tym, że ilekroć chciał mu powiedzieć jakiś komplement, coś miłego, to nic mu nie przychodziło do głowy. "Jesteś piękny". Nie. To wcale nie brzmiało dobrze. Nie brzmiało realnie, nie brzmiało... nie odzwierciedlało tego, co chciał powiedzieć. Zamykam powieki... Wchłaniasz się w mój umysł. Nie mogę zasnąć. To brzmiało bardziej realnie. Tylko jak to brzmiało, że miałby mu cytować książki i wiersze? Kurwa, nadawać w Szekspirowskim tonie, chociaż ni chuja się nie uważał za poetę? Co mówić. Jak mówić. Na kolana pierdolona szmato. TO brzmiało najbardziej realnie. I nie brzmiało jak komplement. Więc patrzył. Łykał od niego komplementy i wewnętrznie gnoił tą myśl, że chce odpowiedzieć, a nie potrafił. Bo te słowa przesuwały się w setkach i tysiącach przez jego czerep - i nic nie było odpowiednie. Wystarczająco godne wyrażenia tego, co czuł. Jak bardzo czuł.

Jesteś moją wiosną. Kurwa, to też brzmiało chujowo.

Tak się to skończyło, że tylko puknął go lekko palcem w czoło na jego tekst o tym, że myślał o Ścieżkach i uśmiechnął się w ten swój specyficzny, sympatyczny sposób. Nie dopytywał dalej.

- Czyli gra testowała, kto jest największym przegrywem społecznym. - Jak zwykle sobie żartował, ale w zasadzie to myślał tymi samymi kategoriami, co Flynn - że to było okrutne. Wykluczanie społeczeństwa, wykluczanie dzieci, które już się wtedy uczyły, że są ci lepsi i jeszcze lepsi. I są też ci na samym dnie, którymi pomiatasz. Caina to wkurwiało - jeszcze w szkole. A jak go to wkurwiało to coś z tym robił. Popatrzył, jak Flynn się mocuje z tym korkociągiem z uśmiechem pod nosem. Tak, można to było zrobić magią - jak wiele innych rzeczy. Ale Cain lubił takie... takie proste czynności. - Brawo, samcu alfa. - Pogratulował mu uporania się z butelką i sięgnął po swój... swoją kieliszko-lampkę, żeby się stuknąć z czarnowłosym. - Głębokie. Ale za coś takiego warto wypić. - Zaczynali z bardzo miłego, bezpiecznego stopnia. Karty były łaskawe, a Cain się przygotowywał na to, że będzie tam jeszcze cos bardzo zjebanego. Wypił dwa łyki i sięgnął po karciochę. Iii na tym się skończyła łaskawość kart. Aż po minie Caina było widać zaskoczenie i wręcz odrobinę zmieszania, a takie reakcje na jego facjacie były jak biały kruk. Położył kartę na stół i wypił kolejne dwa łyki. Life is brutal and full of zasadzkas. Jego wzrok powędrował w stronę kalendarza wiszącego na ścianie. Potem spojrzał na zegar.

- 5 czerwca wróciłem z biura aurorów, była 21 kiedy wszedłem do mieszkania rodziców. Posprzeczałem się z matką, za dużo wypiła. Przyszedłem po odtwarzacz, który pożyczyłem ojcu. Dołączył do kłótni, wkurwił się, rozwalił go. Padły różne słowa. Mój mózg w końcu nie wyrobił i jakoś to poszło. - Oderwał wzrok od zegara i nerwowo zgiął palce w tiku. - Często mi się zdarza - z bólu. - Popukał się w skroń, sugerując ból głowy. - Właściwie im dalej tym częściej. Ciekawe, ile ktoś taki jak ja może naliczyć lat, zanim mózg się całkiem wysypie. - Przesunął kartę po stole na tę, którą odłożył Flynn. Z uśmiechem. - W cholerę poważnie. - Słychać było śmiech w jego głosie, kiedy to mówił.



• • •
Sarkazm (rzeczownik) - środek przeciw idiotom. Dostępny bez recepty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (14318), The Edge (14098)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.12.2023, 19:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 03.12.2023, 01:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 04.12.2023, 18:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 07.12.2023, 02:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 13.12.2023, 23:49
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 17.12.2023, 02:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 18.12.2023, 20:52
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 23.12.2023, 03:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.12.2023, 13:58
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.12.2023, 20:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.01.2024, 13:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.01.2024, 15:40
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.01.2024, 14:29
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 02.01.2024, 17:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 05.01.2024, 22:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 16.01.2024, 02:14
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 17.01.2024, 14:08
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 21.01.2024, 20:33
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 24.01.2024, 01:18
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 28.01.2024, 20:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 01:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 04:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 04:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 21:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 30.01.2024, 20:20
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 18:44
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.01.2024, 19:23
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 21:51
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 00:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 14:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 19:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 03.02.2024, 02:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 00:38
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 06.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 03:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa