• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[18.07.72] Srebrzą się wspomnienia

[18.07.72] Srebrzą się wspomnienia
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#2
01.01.2024, 19:28  ✶  
Życie i śmierć od zawsze szły ramię w ramię, walcząc o wzajemne wpływy w życiu każdego człowieka. Przepychały się nieustannie, podcinały nogi, skrzydła - dawały radość i ją odbierały. To było poniekąd fascynujące, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń w Anglii. Obojętnie czy było się bogatym czy biednym - czystokrwistym czy mugolakiem, życie i śmierć działały tak samo. Pewne rzeczy można było opóźnić, a pewne przyspieszyć, lecz jednak w końcu zawsze szala przechylała się na którąś ze stron.

Olivia zdążyła się o tym boleśnie przekonać - najpierw gdy jako dziecko pochowała dziadków, a potem gdy... Doszło do tragedii. To dlatego dzisiaj była na mugolskim cmentarzu z dwoma bukietami kwiatów i małym misiem, którego ściskała w dłoni. Nie była to żadna rocznica, ale nie potrzebowała rocznic czy symboli, żeby odwiedzić mały grób na uboczu i położyć na nim jeden z bukietów oraz małego misia. Przyklęknęła przy nim, a jej oczy zaszły łzami. Na nagrobku wyryta była wyłącznie data - nie imię i nazwisko, którego nie zdążyła nadać, lecz po prostu data. Jedna, nie podwójna. Dla niej życie i śmierć w końcu osiągnęły równowagę, nie było tu jednak zwycięzców - wyłącznie ból, który rozdzierał serce i szarpał jej duszę, nie pozwalał jej spać w nocy bez zażywania eliksirów. Ból, który zmuszał do życia w kłamstwie, ale i który kazał jej otworzyć oczy, spojrzeć inaczej na pewne sprawy. Czy byłaby inna, gdyby to się nie wydarzyło? Gdzie byłaby teraz, gdyby nie doszło do tej sytuacji?

Quirke wytarła rękawem oczy i wyszeptała kilka słów, nakładając na misia zaklęcie ochronne. Kwiaty mogły zwiędnąć, ale nie chciała, by ktoś pluszaka po prostu ukradł. Poprzednie zawsze znikały, co sprawiało, że w jej gardle rosła wielka gula, a ona miała ochotę zwinąć się w kłębek i wyć. Tym razem więc się przygotowała. Dawno nie odwiedzała maleńkiego grobu, ale obiecała sobie, że się to zmieni. Nie mogła wiecznie od tego uciekać, sumienie jej nie pozwalało. Olivia wstała, chowając różdżkę. Nie bez powodu grób znajdował się na mugolskim cmentarzu, ale o tym wolała jednak zapomnieć. Ruszyła więc dalej, w alejki. Chciała złożyć kwiaty na jeszcze jednym grobie, tym razem podwójnym. Nie była pewna, czy Tristan by to pochwalił, ale skoro już tu była... Odnalazła właściwy nagrobek i nachyliła się, by ulożyć bukiet obok tych dwóch, które zdążyły zwiędnąć. Rozejrzała się, czy na pewno nikt ich nie widzi, a potem wyszeptała zaklęcie, by dwa starsze bukiety nabrały odrobinę świeżości. Dopiero potem położyła obok nich trzeci. Nie do końca wiedziała, jak się zachować, na dodatek czuła się jak intruz, jakby wkraczała w sferę, w którą wkraczać nie powinna, a przynajmniej nie sama. Wyszeptała więc ciche dziękuję, a potem odwróciła się i ruszyła w stronę wyjścia.

Kątem oka jednak dostrzegła blask. Nie było to naturalne światło. Ktoś tutaj był. Olivia odruchowo zacisnęła palce na rękojeści różdżki. Nie powinno jej to interesować, przecież cmentarz mógł odwiedzać każdy, prawda? Ale ten blask... Ruszyła w głąb cmentarza, ostrożnie i w miarę po cichu. Bo co, jeśli ktoś właśnie się modlił, a ona bezczelnie przeszkodzi w tej intymnej czynności?
- Mogłam się spodziewać - mruknęła jednak, gdy bez pudła rozpoznała sylwetkę Brenny. Samo jej się tak wyrwało, bo przecież i ona mogła tu mieć kogoś ważnego. Quirke wiedziała, że powinna się wycofać, bo mogła jej przeszkadzać, ale ten blask nie dawał jej spokoju. Możliwe że to właśnie dlatego zdecydowała się odezwać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1583), Olivia Quirke (1860)




Wiadomości w tym wątku
[18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Brenna Longbottom - 01.01.2024, 18:30
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Olivia Quirke - 01.01.2024, 19:28
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Brenna Longbottom - 01.01.2024, 19:48
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Olivia Quirke - 01.01.2024, 20:17
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Brenna Longbottom - 01.01.2024, 20:39
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Olivia Quirke - 01.01.2024, 21:57
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Brenna Longbottom - 02.01.2024, 04:51
RE: [18.07.72] Srebrzą się wspomnienia - przez Olivia Quirke - 02.01.2024, 12:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa