• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Charing Cross Road Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you?

Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you?
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#17
06.01.2024, 14:56  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2024, 14:57 przez The Edge.)  
Flynn nie powiedział mu dzisiaj już nic. Ani jednego słowa. Wyczerpał się już zupełnie. Milczenie nie oznaczało oczywiście, że nie miał nic do powiedzenia. Jego cisza miała wielkie, smutne, brązowe oczy wpatrujące się w Alexandra z dużą dozą niepewności i niechęci do tego co powiedział. Uczyć kogokolwiek walczyć? W jego imieniu? Niee, to go kompletnie nie urządzało, nikt nie miał za niego walczyć, nikt nie miał za niego ginąć, ani poznawać tego jak smakowało cierpienie tylko dlatego, że ich durny brat popełnił tak dużo złych decyzji. Nie obchodziło go to, że sam chciał ich wspierać, ani patrzenie na siebie z perspektywy ofiary potwornego fatum, jakie nad nim wisiało - to było jego życie, on sam tam poszedł i sam powinien to rozwiązać. I rozwiąże to sam - w obliczu starcia z przeszłością zamierzał trzymać się odciętym tak długo, jak tylko pozwolą mu na to okoliczności.

To był jego dom, ale on wciąż czuł się kimś na uboczu budynku. Kimś siedzącym wiecznie na wylocie, jedną nogą poza wszystkim, poza systemem. Chciałby chcieć czegoś innego, ale nie chciał - miał klucz do tego miejsca, do ich serc, przekręcał go chętnie i cieszył się z tego, że wciąż pasował do drzwi Fantasmagorii, ale jeśli ceną za jego posiadanie miała być czyjakolwiek śmierć, a śmierć ciągnęła się za nim nieubłaganie - nie. To byłby koniec. Nie pozwoli na to, żeby cokolwiek się tutaj zmieniło przez to, że nie potrafił zabić jej przed ucieczką.

A Alexander się z tego snu kiedyś obudzi.

Zacisnął powieki po tym, jak na sekundę spojrzał na leżący obok starszego Bella flakon Veritaserum. Mało brakowało, kilka kropel na języku więcej, żeby podzielił się również tymi najciemniejszymi z myśli. Ale uniknął z tego i już nie miał zamiaru kontynuować tej farsy, bo na samą myśl zrobiło mu się niedobrze.

Zastygł na moment w bezruchu, a kiedy znów spojrzał na swojego brata, na jego smutnym obliczu pojawił się delikatny, chociaż przyćmiony końcem rozmowy uśmiech. Dźwignął się z łóżka i wyciągnął rękę, którą pospiesznie mu podał. Gdyby kiedykolwiek odmówił mu w takiej sytuacji, to pewnie znaczyłoby, że coś się kończy. Albo świat, albo on.

@The Overseer

Koniec sesji


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (3875), The Overseer (4127)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 28.12.2023, 14:55
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 29.12.2023, 14:35
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 29.12.2023, 17:04
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 29.12.2023, 20:28
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 29.12.2023, 21:29
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 30.12.2023, 00:30
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 30.12.2023, 04:16
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 30.12.2023, 19:14
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 30.12.2023, 21:09
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 31.12.2023, 18:40
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 31.12.2023, 21:46
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 01.01.2024, 00:58
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 01.01.2024, 12:37
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 01.01.2024, 23:13
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 02.01.2024, 02:52
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Overseer - 06.01.2024, 00:10
RE: Lato 1972, 2 lipca // How can I describe my life to you? - przez The Edge - 06.01.2024, 14:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa