• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona

[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona
Black Swan
Są chwile
gdy wolałabym martwym widzieć Cię
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobna, chuda, koścista. Mierzy sto sześćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu i czterdzieści osiem kilogramów wagi. kości policzkowe, odznaczają się na chudej, bladej twarzy. Sprawia wrażenie dumnej, pięknej i pewnej siebie. Ma bladą skórę, na której odznaczają się błękitne żyły. Kolor jej skóry kontrastuje idealnie z jej hebanowymi włosami, które są zazwyczaj spięte ciasno w koka. Gdy są rozpuszczone są długie, proste i zawsze opadają jej bezwładnie na plecy. Posiada burzowe oczy, granatowe, z ciemnymi obwódkami przy krawędzi. Jej wzrok jest dziki, ale chłodny jak u polującego tygrysa. Percy nakłada na siebie zazwyczaj długie suknie z gorsetami, które mają długie rękawy sięgające kościstych nadgarstków w kolorach czerni z elementami szarości. Szyja zawsze jest osłonięta przez ciasny kołnierzyk należący do stroju. Czasami zakłada spodnie wciskając je w długie, ciemne kozaki i obcisłe golfy. W chłodne dni ma na sobie czarny płaszcz sięgający ziemi, który czasami zastępuje czarną szatą z dużym kapturem.

Persephona Degenhardt
#6
07.01.2024, 21:59  ✶  

Obserwowałaś uważnie swojego kuzyna, gdy wyrzucał z siebie potok zmartwień sercowych. Nie sądziłaś, że mógłby przyjść do ciebie z takiego powodu, ale poczułaś ogromny ból, że musiał zmagać się z czymś takim. Sama kochałaś na zabój Hadesa, mogłabyś dla niego zabijać, palić miasta, niszczyć świat. Był jedyną osobą, obsesją, która wywoływała u ciebie takie emocje. I może byłaś okropnie zła, i może nie wahałaś się rzucać klątw na innych ludzi, bo źle na ciebie spojrzeli, ale nie byłaś w stanie nie kochać Hadesa, nawet teraz, gdy cię tak perfidnie porzucił, nawet teraz, gdy dwa lata się do ciebie nie odzywał.

Sytuacja Stanleya stała się dla ciebie ważna, stała się epicentrum dzisiejszego dnia, bo chciałaś mu pomóc. Niestety nie byłaś w stanie go pocieszyć, nie potrafiłaś mu powiedzieć, że wszystko będzie dobrze, ona zrozumie, ona cię zapewne tak samo kocha. Po pierwsze, nie znałaś tej dziewczyny. Po drugie, nie miałaś pewności, że ta dziewczyna zaakceptuje prawdę o twoim kuzynie. Po trzecie, nie chciałaś mu kłamać. Mogłaś, ale nie chciałaś. Czułaś powinność na wymyślenie rozwiązania tej zagadki.

Gdy wspomniał o czymś mocnym do picia pokiwałaś powoli głową milcząc, nie mówiąc nic, tylko paląc tego śmierdzącego papierosa, który tak przyjemnie rozchodził się po płucach. Nie był on czymś takim jak opium, ale i tak dawał ukojenie. Weszłaś na zaplecze, gdzie z witrynki wyjęłaś dwie czyste jak łza szklanki oraz karafkę z ognistą whisky. Schłodziłaś ją zaklęciem, ponieważ nigdy nie przepadałaś za tym trunkiem. Był specyficzny, ale jeśli Stanley wyrazi chęć na picie ciepłej whisky nie miałaś problemu, aby zdjąć owe zaklęcie. Wróciłaś do niego, postawiłaś na biurku szklanki, a z karafki nalałaś wam obojgu alkoholu.

– Ciężka sytuacja, mój drogi – odezwałaś się powoli w głowie analizując raz po raz każde jego słowo. Zrobiłem wiele złego, sama nie byłaś święta, więc go rozumiałaś, ale twój Hades również nie był cnotliwą postacią w twoim życiu, był równie zarobaczony jak ty. Jego ukochana była wspaniałą, piękną, cudowną dziewczyną, była czymś wyrwanym z kontekstu. Jakbyś czytała zbiór opowiadań i nagle skleiłyby ci się dwie strony z różnych historii. Tak widziałaś to, co mówił do ciebie przeklęty Borgin. – Chcesz, abym dała ci radę, czy chcesz się tylko wygadać? – zapytałaś, bo w sumie nie chciałaś rozwiązywać jego problemów jeśli on nie chciał rozwiązania, ale jego rozpacz nawet poruszała ciebie. – Gdyby spróbować zakląć was w sen? Moment, w którym byś jej wszystko powiedział, sprawdził jak ona zareaguje na prawdę przeżyć we wspólnym śnie? Nie wiem jeszcze czy można tak zrobić, ale możemy nad tym razem popracować – odpowiedziałaś, a twój wzrok zrobił się delikatnie mętny jakbyś szukała w pamięci odpowiedzi, szukała czegoś, co sprawiłoby, że ta rzecz byłaby możliwa, szukałaś przedmiotu, zaklęcia, substytutu, który mógłby połączyć jego sen ze snem jego ukochanej.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Persephona Degenhardt (1754), Stanley Andrew Borgin (2672)




Wiadomości w tym wątku
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 05.12.2023, 00:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 20:50
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 08.12.2023, 01:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 12.12.2023, 01:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 15.02.2024, 22:34
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa