08.01.2024, 18:58 ✶
Nie ma, wypadł przy przebudowie.
No i pytanie kolejne, co mi do KP potrzebne. Bo mugolak, to magiczne dziecko mugoli, ale mugole nie mają pojęcia o magii, więc po prostu pewnego dnia randomowo dostają zaproszenie do szkoły magii i rodzice muszą z tym dilować jakoś? Czy jest jakaś tam asysta od magicznego państwa?
Kiedy w UK rodzi się magicznie uzdolnione dziecko, zostaje wpisane do takiej magicznej książki i z automatu w dniu ukończenia 11 urodzin dostanie list przyjmujący je do szkoły. Mugolak tak samo jak dzieci czarodziejów będzie przejawiał magiczne zdolności zanim pójdzie do szkoły (magia objawi się w sposób nieprzewidywalny, losowy). Rodzice będą wiedzieli już wcześniej. Asysta od magicznego państwa istnieje - jeżeli szukasz odniesienia w kanonie (widziałam, że oglądałaś filmy!) to odkop wspomnienie tego, jak Dumbledore odwiedza młodego Lorda Voldemorta w mugolskim sierocińcu.
Pytam też o to, bo moja postać w wieku 11 leci do szkoły Bubatą i po tym wieku, ale mniej więcej przed 18 rokiem życia bym chciała tam wrzucić zarażenie wilkołactwem. I zastanawiam się czy rodzice mają jakieś wsparcie i czy nagłe zarażenie wpływa jakoś na życie szkolne? Nwm dziecko wyrzucone ze szkoły, ma rok w plecy czy coś?
Na pewno wpływa na życie szkolne - takie dziecko trzeba zabezpieczyć w każdą pełnię i unikać sytuacji, w których dojdzie do niekontrolowanych przemian. Nie podchodziłabym do sytuacji jakoś mega drastycznie, że typa od razu wyrzucili ze szkoły - możesz sobie wymyślić jakiegoś super miłego nauczyciela (np. takiego francuskiego Dumbledore'a), który się za nim wstawił, ogarnął mu wszystko i pomógł ukończyć szkołę i wszystkie twoje problemy się kończą, cyk.
No i pytanie kolejne, co mi do KP potrzebne. Bo mugolak, to magiczne dziecko mugoli, ale mugole nie mają pojęcia o magii, więc po prostu pewnego dnia randomowo dostają zaproszenie do szkoły magii i rodzice muszą z tym dilować jakoś? Czy jest jakaś tam asysta od magicznego państwa?
Kiedy w UK rodzi się magicznie uzdolnione dziecko, zostaje wpisane do takiej magicznej książki i z automatu w dniu ukończenia 11 urodzin dostanie list przyjmujący je do szkoły. Mugolak tak samo jak dzieci czarodziejów będzie przejawiał magiczne zdolności zanim pójdzie do szkoły (magia objawi się w sposób nieprzewidywalny, losowy). Rodzice będą wiedzieli już wcześniej. Asysta od magicznego państwa istnieje - jeżeli szukasz odniesienia w kanonie (widziałam, że oglądałaś filmy!) to odkop wspomnienie tego, jak Dumbledore odwiedza młodego Lorda Voldemorta w mugolskim sierocińcu.
Pytam też o to, bo moja postać w wieku 11 leci do szkoły Bubatą i po tym wieku, ale mniej więcej przed 18 rokiem życia bym chciała tam wrzucić zarażenie wilkołactwem. I zastanawiam się czy rodzice mają jakieś wsparcie i czy nagłe zarażenie wpływa jakoś na życie szkolne? Nwm dziecko wyrzucone ze szkoły, ma rok w plecy czy coś?
Na pewno wpływa na życie szkolne - takie dziecko trzeba zabezpieczyć w każdą pełnię i unikać sytuacji, w których dojdzie do niekontrolowanych przemian. Nie podchodziłabym do sytuacji jakoś mega drastycznie, że typa od razu wyrzucili ze szkoły - możesz sobie wymyślić jakiegoś super miłego nauczyciela (np. takiego francuskiego Dumbledore'a), który się za nim wstawił, ogarnął mu wszystko i pomógł ukończyć szkołę i wszystkie twoje problemy się kończą, cyk.