• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie

[5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie
a victim of circumstances
the nature of our people
achieves definition in conflict

wiek
sława
krew
genetyka
zawód
rozbiegane spojrzenie; niebiesko-szare oczy; blond włosy w odcieniu dojrzewającej pszenicy; zmienne rysy twarzy, które mogą ulegać subtelnym zmianom przez częste transformacje wyglądu przy pomocy metamorfomagii; całkiem słuszny wzrost 183 cm; srebrny łańcuszek z krukiem na szyi; wahadełko hipnotyzerskie z ametystem w kieszeni; czysty głos

Rabastan Lestrange
#4
08.01.2024, 20:44  ✶  
Nie zareagował w żaden widoczny sposób na zaskoczenie, które wyrysowało się na twarzy dziewczyny z windy. Może też spodziewała się, że to będzie samotna jazda i nikt nie będzie naruszał jej przestrzeni? Z lekkim wahaniem Rabastan wkroczył do środka, zerkając bez zainteresowania na współpasażerkę. Uosobienie niewinności, stwierdził zamyślony. Gdyby nakazano mu opisać jedną frazą tę dziewczynę, to tak by ją określił. Wydawała się delikatna i miała w sobie coś z rodzaju... Dziecięcej naiwności? Może to była taka uroda, a może po prostu była na tyle młoda, że dorosłe życie nie zdołało jeszcze jej zbytnio nadwyrężyć?

Mimowolnie zaczął się zastanawiać, w jaki sposób mógłby wykorzystać jej aparycję. Gdzie najmniej rzucałaby się w oczy? Gdzie wtopiłaby się w tłum, stając się jego nierozerwalną częścią? Na pewno nie widział jej w barze czy ekskluzywnym pubie na Horyzontalnej lub Pokątnej. Od razu zwróciłaby na siebie uwagę. Galeria sztuki? Zaczarowane ogrody? To już bardziej pasowało. Odnosił wrażenie, że świetnie wpasowałaby się w miejsca, w których królowała natura. Polne łąki, wiejskie posiadłości... Przekrzywił głowę, wbijając spojrzenie w tył głowy czarownicy. Ciekawe, jak Bellatriks zareagowałaby, gdyby upodobnił ją do tej dziewczyny. Albo na odwrót, gdyby pozwolił nieznajomej przez parę godzin skryć się pod szczupłą, ciemnowłosą wiedźmą.

Niestety, nie miał możliwości rozszerzyć tej myśli, bo winda łaskawie ruszyła i... Zaczęła wydawać dziwne odgłosy. Rabastan kiwał się raz w prawo, raz w lewo, próbując przemieszczać ciężar ciała z jednej nogi na drugą, jakby w jakiś sposób miało to złagodzić efekty niekomfortowe jazdy. Kiedy winda łaskawie zatrzymała się, chłopak poleciał w tył i uderzył barkiem o ścianę windy. Nie zdążył nawet przekląć siarczyście, gdy w ramiona dosłownie wpadła mu druga pasażerka tej przeklętej metalowej puszki. Zareagował instynktownie; zamknął dziewczę w niedźwiedzim uścisku, co by nie odtoczyła się gdzieś na bok lub nie zaliczyła spotkania z podłogą.

— Ja pier...dzielę — sarknął, wypuszczając głośno powietrze z ust, aby zaraz zacząć chichotać. Rozejrzał się z niepokojem na boki. — Niezłe sobie atrakcje wymyślili. A niby główny ośrodek władzy w tym chorym państwie. Ministerstwo Magii, phi. Raczej Ministerstwo Usterek i Niedorobienia.

Wyprostował się, odsuwając od siebie Peppę. Podszedł powoli do panelu z przyciskami, starając się nie wykonywać gwałtownych ruchów. Po krótkiej obserwacji wydedukował, że ''teoretycznie'' powinni być już na parterze. Drzwi jednak nie chciały się otworzyć. Rabastan wcisnął przycisk, a w środku windy rozległ się charakterystyczny dźwięk dzwonka towarzyszący każdemu wciśnięciu jakiegoś przycisku na panelu. Poza tym nic się jednak nie stało. Skrzywił się, zerkając przez ramię na Peppę.

— Spróbuję otworzyć drzwi. Chyba coś się po prostu zacięło. — Wyciągnął z kieszeni bluzy swoją różdżkę i machnął nią krótko.

A potem drugi raz.

I trzeci.

Dopiero wtedy, przejście zaczęło się otwierać, jednak... Nie było to raczej to, co chcieliby zobaczyć. Przed nimi była praktycznie goła ściana. Nie licząc szpary na niecałe dziesięć centymetrów u samej góry. Serce Rabastana zaczęło bić szybciej, gdy zdał sobie sprawę, że utknęli. W swojej samolubności nie pomyślał jednak o tym, że wypadałoby poinformować o tym współpasażerkę. Poza tym - chyba widziała w jakiej są sytuacji, prawda? Zamiast tego zamarł, gapiąc się w szparę. Pierwszy raz był w takiej sytuacji.

— H-halo? — wystękał cicho, aby po chwili ochrząknąć i przemówić bardziej donośnym tonem: — Pomocy?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Peppa Potter (4513), Rabastan Lestrange (5166)




Wiadomości w tym wątku
[5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 12.11.2023, 16:22
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 03.12.2023, 00:47
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 27.12.2023, 16:05
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 08.01.2024, 20:44
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 08.01.2024, 21:17
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 13.01.2024, 19:51
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 18.01.2024, 20:35
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 23.01.2024, 20:16
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 24.01.2024, 12:32
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 24.01.2024, 21:37
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 25.01.2024, 18:14
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 30.01.2024, 01:55
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 03.02.2024, 23:36
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 05.02.2024, 00:57
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 09.02.2024, 23:09
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 10.02.2024, 21:44
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 10.02.2024, 22:53
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 11.02.2024, 22:46
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 12.02.2024, 15:25
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 12.02.2024, 16:13
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 12.02.2024, 16:51
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Rabastan Lestrange - 12.02.2024, 18:12
RE: [5.08.1972] Ratunku, utknąłem w windzie - przez Peppa Potter - 12.02.2024, 18:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa