• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya

[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya
Córka koleżanki twojej starej
Powinni wynaleźć kamizelki ochronne na duszę, nie tylko na ciało.
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Wytwórca eliksirów
Rude proste włosy, obcięte za ramiona, rozwiane. Piegowaty nos. Niebieskie oczy. Drobna, raczej szczupła, wiecznie roześmiana, rozgadana. Niska, mierząca zaledwie 160 cm wzrostu.

Olivia Quirke
#12
09.01.2024, 14:19  ✶  
Olivia po raz kolejny zerknęła na Laurenta. Posłała mu pytające spojrzenie - napięcie, które wyczuwała, było niemal namacalne. Wprawiało powietrze w drgania, naprężało niewidzialną nić pomiędzy Aydayą i Laurentem, sprawiało że atmosfera gęstniała niczym poranna mgła i przybierała mleczną postać. Ruda była pewna, że gdyby teraz postanowiła wkroczyć między tę dwójkę, matkę i syna, fizycznie nie byłaby w stanie zrobić nawet małego kroku. Padło tu wiele insynuacji, niewypowiedzianych wprost i nawet na głos, acz mimo wszystko Olivia wyczuła, że relacja łącząca Prewettów nie jest, mówiąc prosto, najlepsza. Drobne gesty, zerknięcia czy drgnięcia mięśni dobitnie wskazywały na to, że coś stanęło pomiędzy matką i synem, zburzyło rodzicielską miłość, bo przecież biedna Olivia nie miała pojęcia, że miłość ta była w przeszłości jednostronna, a teraz... Nie istniała. Piasek spotykał się z morzem, ziemia z wodą - a pośrodku tego starcia stała ona. Zupełnie bezbarwna, wystraszona i nijaka. Nagle poczuła się okropnie brudna, odrażająca wręcz.
- ... - Quirke przeniosła błękitne, wystraszone spojrzenie na Aydayę. Czy teraz powinna ją skomplementować? Użyć słów, których użył Laurent, gdy byli w Chinach? Czy nie wyszłaby na głupią i bezczelną? Ach, tak bardzo malała w oczach pani Prewett, opuszczała ramiona i zamykała się w sobie, nie wiedząc co ma teraz zrobić. Najchętniej uciekłaby, przerwała tę rozmowę - bo miała wrażenie, że Aydaya zaczyna tkać wokół niej pajęczą sieć, która oplata powoli ciało Olivii, zaciska się, powoduje dyskomfort i nie pozwala się strząsnąć. Czy tak czuł się każdy podczas spotkań socjety? Czy to były obowiązkowe elementy przyjęć i relacji, wśród których poruszał się Laurent? Czy to dlatego się nią zainteresował - bo była... odskocznią? Czymś nowym, nieznanym, prostym? Serce ją zabolało na samą myśl, że tak mogło w istocie być. - Tak, mój tata pracuje w Departamencie Kontroli Nad Magicznymi Stworzeniami. Moja mama prowadzi sklep, w którym przygotowuję eliksiry. W ten sposób poznałam Laurenta, chociaż kojarzymy się jeszcze z Hogwartu.
Powiedziała cicho, ale miała wrażenie, że wyszło to okropnie niezgrabnie, grubiańsko wręcz. Złączyła dłonie za plecami, wbiła mocno paznokcie w skórę, by opanować drżenie, będące reakcją na słowa Laurenta. Nie brzmiało to jak pomoc. Brzmiało to tak, jakby ją przeganiał, wykopywał ze swojego życia. Czyżby się pomyliła w ocenie jego charakteru? Czy naprawdę tak niewiele dla niego znaczyła, że teraz sprowadził ją do roli... sklepikarki? Dostawcy? Olivia poczuła, że kręci jej się w głowie. Nie mogła się pomylić, przecież spędzili ze sobą tyle czasu - znała Laurenta, przecież nigdy by celowo jej nie zranił. A może jednak?
- Ja... - przerwała. Nie wiedziała, co powiedzieć. Aydaya nalegała, żeby została. Laurent ją przeganiał, dając doskonałą wymówkę. Co powinna zrobić? Po którą wyciągniętą rękę powinna sięgnąć? Miękką, ciepłą i znaną czy nową, piękną i smukłą? - Przepraszam. Laurent ma rację, nie mogę pozwolić, by inni czekali, chociaż naprawdę chciałabym zostać. Słyszałam, że ma pani doskonały gust, jeśli chodzi o dobór herbat. Z Turcji, prawda? Niemniej muszę z bólem serca odrzucić zaproszenie i prosić, żeby nie miała mi pani tego za złe. Mam spotkania z innymi... klientami.
Przy ostatnim słowie się zawahała i rzuciła Laurentowi żałosne spojrzenie. Klientami. Do tego ją sprowadził. Nie była w stanie tu dłużej zostać, to za bardzo bolało. Mógł powiedzieć cokolwiek, wrzucić ją do innej kategorii. Zresztą ta wymówka była okropna, przecież Aydaya, do której mimo wszystko nie odważyła się powiedzieć po imieniu, widziała w jakim stanie jest jej makijaż, oczy i twarz. Kobieta zawsze rozpozna rozpacz w drugiej kobiecie.
- Ma pani wspaniałego syna, może być pani z niego dumna. Stworzył piękne miejsce i naprawdę dobrze opiekuje się zwierzętami - dodała jeszcze, zanim nie wyrwała się z marazmu i nie ruszyła w stronę drzwi. Sama się odprowadzi, znała drogę do wyjścia. Nie chciała, żeby Laurent ją odprowadzał.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Aydaya Prewett (1701), Laurent Prewett (3732), Olivia Quirke (3385)




Wiadomości w tym wątku
[23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 00:11
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 00:39
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 09:53
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 10:09
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 13.12.2023, 16:43
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 13.12.2023, 19:37
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 18.12.2023, 23:24
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 19.12.2023, 20:48
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 20.12.2023, 10:21
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 08.01.2024, 13:18
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 09.01.2024, 12:54
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 09.01.2024, 14:19
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Aydaya Prewett - 20.02.2024, 12:07
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Laurent Prewett - 21.02.2024, 17:34
RE: [23.04.1972] Bez słów | Olivia & Laurent & Aydaya - przez Olivia Quirke - 21.02.2024, 17:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa