Tristan w przeciwieństwie do tutejszego klienta, nie był molem książkowym, ani wielkim znawcą. Lecz podejmując się tutaj pracy, która w większości pozwalała mu na zajmowanie się działem układania towaru i eksponowania go, pozwalała na zapoznawanie się z tytułami i opisami, aby w razie czego móc pomóc klientom, gdyby jednak jego postanowili zaczepić o poradę. Jak i w tym przypadku. Jak się okazuje, zaprezentowane tytuły, przypadły do gustu młodemu klientowi. Na twarzy Tristana pojawił się uśmiech zadowolenia, że udało mu się sprostać wyzwaniu i trafić z tytułami. Miło było usłyszeć, że weźmie wszystkie, które mu zaproponował. Księgarnia trochę zarobi. Wiedza widocznie jest pomocna.
Gdyby nie wada mowy, że został jej pozbawiony przez jakąś nieznaną klątwę, chętnie by nawiązał rozmowę na temat książek i kto wie, nawiązał jakąś relację z klientem. A tak, trudno było mu komunikować się za pomocą pisania. Nie każdy też potrafił czytać język migowy, aby móc udzielać odpowiedzi. Przynajmniej mógł pomóc jak umiał i zadowolić klienta rzeczami poszukiwanymi przez niego, że nie tracił czasu na samodzielnych oględzinach regałów.
Padło jeszcze jedno pytanie, dotyczące nowości, związanych z tematyką duchów i egzorcystów. Tristan musiał się namyślić trochę i przeszedł się do działu związanego z tematyką duchów i ezoteryki. Przejrzał wzrokowo nazwy i autorów. Nic mu się jednak nie rzuciło w oczy, co byłoby nowością. Może jeszcze nie było wypakowane. Na stole ekspozycyjnym też, nie było nic takiego z typowych nowości, poszukiwanych przez klienta. Prezentowały się bardziej wróżbiarstwo i tematyki letnich sabatów.
Stojąc przy tym stoliku Wardowi się coś przypomniało. Spojrzał na młodzieńca i gestem dłoni poprosił, aby poczekał. Jeżeli zrozumiał. Następnie skierował się do magazynu, gdzie zaczął przeglądać kartony. Mieli ostatnio zamówienia, ale chyba nie doszło to, czego poszukiwał. Zerknął na listę zamówień i odbioru, widząc iż jeden z tytułów dotyczący duchów, ma opóźnienia. Z tą listą, zapisując jednocześnie treść informacji w notesie podręcznym, wracał do klienta sprawdzając, czy nadal czeka.
”Z ostatniej dostawy nie mamy. Mamy zamówiony tytuł ”Egzystencja Duchów – jak długo może trwać?”. Wydawca powiadomił o opóźnieniach z wysyłką. Ma się także ukazać ”Duchy Kniei”, ale nie mamy informacji, kiedy to nastąpi. O egzorcyzmach nie wiadomo mi nic na ten moment.”
Taką informację zapisaną na kartce notesu, pokazał klientowi do spojrzenia i przeczytania.