12.01.2024, 11:01 ✶
Drgnął kiedy rozbrzmiały pierwsze nuty piosenki, zupełnie zapomniał, że jego siostra posiadała takie cudo jak szafa grająca. Zerknął na Norę przez chwilę, jakby chciał się dowiedzieć dlaczego nagle włączyła to ustrojstwo, ale porzucił swoje dociekania na rzecz osób które znajdowały się obok niego.
Wrócił wzrokiem do Aveliny i uśmiechnął się. Co u niego słychać? Cóż, mógłby jej cały esej o tym napisać, miał wrażenie, że w ostatnim czasie działo się zbyt dużo w jego życiu, a już stanowczo za dużo rzeczy, które zmuszały go do szybszych działań, a spokojnego planowania wszystkiego.
- Nic specjalnego, prawie dwa razy rozczepiłem się podczas eksperymentowania z teleportacją - napomknął jakby to była najzwyklejsza rzecz i upił łyk ze swojej szklanki. -Um, ale Kapitan Pazur dawno cię nie widział, powinnaś wpaść do niego bo zacznie się boczyć jak zawsze - oj tak jego kocur był strasznie humorzasty, aż się zastanawiał czasami skąd mu się to wzięło. dobrze e zazwyczaj kawałek surowego tuńczyka sprawiał, że przestawał on się boczyć i okazywał pełne zainteresowanie osobie składającej mu "ofiarę" - doprawdy czasami miał wrażenie, ze jego kocu ma się za boga.
-Ale co u ciebie, miałaś okazję ostatnio uwarzyć jakiś ciekawy eliksir?
Wrócił wzrokiem do Aveliny i uśmiechnął się. Co u niego słychać? Cóż, mógłby jej cały esej o tym napisać, miał wrażenie, że w ostatnim czasie działo się zbyt dużo w jego życiu, a już stanowczo za dużo rzeczy, które zmuszały go do szybszych działań, a spokojnego planowania wszystkiego.
- Nic specjalnego, prawie dwa razy rozczepiłem się podczas eksperymentowania z teleportacją - napomknął jakby to była najzwyklejsza rzecz i upił łyk ze swojej szklanki. -Um, ale Kapitan Pazur dawno cię nie widział, powinnaś wpaść do niego bo zacznie się boczyć jak zawsze - oj tak jego kocur był strasznie humorzasty, aż się zastanawiał czasami skąd mu się to wzięło. dobrze e zazwyczaj kawałek surowego tuńczyka sprawiał, że przestawał on się boczyć i okazywał pełne zainteresowanie osobie składającej mu "ofiarę" - doprawdy czasami miał wrażenie, ze jego kocu ma się za boga.
-Ale co u ciebie, miałaś okazję ostatnio uwarzyć jakiś ciekawy eliksir?