13.01.2024, 01:07 ✶
Atre, powinno to obowiązywać do końca kolejnego kwartału, dopiero w kolejnym powinna minąć nowa fala bezsenności.
Przyznaję, że temat był trochę zaniedbany, jak odkopię, co trzeba, to mam nadzieję, że ruszę i nasze zawady.
Tylko że na forku nie mogę znaleźć spisu zaklęć
Ponieważ on nie istnieje.
więc jak dokładnie to działa?
Tu masz ramy tego co możesz sobie wymyślić w ramach czarów. Sześć dziedzin magii, określonych prostymi ramkami.
Spis brać z jakiejś potterowskiej wiki?
Nie polecam. Nasze dziedziny magii nie mają przeniesienia na kanon potterowski. Musisz po prostu w ramach tych dziedzin wymyślić coś swojego.
Bo też nie wiem wtedy jak się odnoszą kropki do tych zaklęć, ani nie wiem jakich zaklęć postać na pewno nauczyła się w szkole, z jakimi miała styczność i wgl.
Tutaj masz mniej-więcej ramki tego. Generalnie możesz na naszym forum grać po prostu na wyczucie. Nie istnieje jakieś bezpośrednie przeniesienie na potterowski kanon, ale myślę, że możesz domyślić się jakich zaklęć uczniowie Hogwartu uczyli się w szkole - zamiana szczura w kieliszek, unoszenie piórka do góry. Jak ci ciężko, to polska wiki faktycznie ma listę takich zaklęć nauczanych w szkole i to powinno dać ci obraz tychże drobnostek. Ty dwie z dziedzin magii masz poniżej poziomu absolwenta szkoły, więc twoje umiejętności są znikome. Dwie dziedziny masz na poziomie absolwenta właśnie, więc to twój zakres - proste zaklęcie tarczki, zapalenie ogniska... Możesz spróbować czegoś większego, ale w porównaniu z kimś mechanicznie silniejszym (więcej kropek w statystyce) w porównaniu najpewniej przegrasz (no chyba, że dowalisz tak dobry rzut, że mistrz gry się spoci).
Też nie wiem jakie zaklęcie by działało na coi kogo, jakie by jakie odbiło
1. Magia działa dokładnie tak, jak opiszesz swoje zamiary. Jak ktoś w ciebie rzuca płonącymi jeżami, to możesz:
- wyczarować ścianę, od której się odbiją (kształtowanie)
- zamienić je w motylki (transmutacja)
- rozproszyć ten czar, zniknąć te jeże (rozproszenie)
- zmusić wroga do cofnięcia tego zaklęcia (zauroczenie)
- zawrócić te jeże, żeby pędziły w stronę wroga (translokacja)
i np czy jak ktoś jest bardziej cool w magię to nie podziała na niego jakieś pierdółkowate
Zakładając, że strzelasz w kogoś strumieniem wody i on w ciebie też, ty masz trolla, a on powyżej oczekiwań - jego strumień jest mocniejszy, to jest dosyć proste porównanie. Można też rzucić kością.
czy może być sytuacja, jak w grze, że jak zajdziesz Voldemorta od tyłu, to na luzaczku go spetryfikujesz i koniec serii filmowej.
Obawiam się, że te trzy najważniejsze npce napędzające nam fabułę mają lekki plot armor i mistrz gry nie postawi cię w sytuacji, w której pokonasz Voldemorta jednym ciosem, ale generalnie tak - podobnie jak w Potterze dziecko może pokonać dorosłego. Nie mamy dodatkowych pd za wiek, a siłą napędzającą twoje umiejętności bojowe nie są tylko kropki, ale i twoja kreatywność jako gracza.
Przyznaję, że temat był trochę zaniedbany, jak odkopię, co trzeba, to mam nadzieję, że ruszę i nasze zawady.Tylko że na forku nie mogę znaleźć spisu zaklęć
Ponieważ on nie istnieje.
więc jak dokładnie to działa?
Tu masz ramy tego co możesz sobie wymyślić w ramach czarów. Sześć dziedzin magii, określonych prostymi ramkami.
Spis brać z jakiejś potterowskiej wiki?
Nie polecam. Nasze dziedziny magii nie mają przeniesienia na kanon potterowski. Musisz po prostu w ramach tych dziedzin wymyślić coś swojego.
Bo też nie wiem wtedy jak się odnoszą kropki do tych zaklęć, ani nie wiem jakich zaklęć postać na pewno nauczyła się w szkole, z jakimi miała styczność i wgl.
Tutaj masz mniej-więcej ramki tego. Generalnie możesz na naszym forum grać po prostu na wyczucie. Nie istnieje jakieś bezpośrednie przeniesienie na potterowski kanon, ale myślę, że możesz domyślić się jakich zaklęć uczniowie Hogwartu uczyli się w szkole - zamiana szczura w kieliszek, unoszenie piórka do góry. Jak ci ciężko, to polska wiki faktycznie ma listę takich zaklęć nauczanych w szkole i to powinno dać ci obraz tychże drobnostek. Ty dwie z dziedzin magii masz poniżej poziomu absolwenta szkoły, więc twoje umiejętności są znikome. Dwie dziedziny masz na poziomie absolwenta właśnie, więc to twój zakres - proste zaklęcie tarczki, zapalenie ogniska... Możesz spróbować czegoś większego, ale w porównaniu z kimś mechanicznie silniejszym (więcej kropek w statystyce) w porównaniu najpewniej przegrasz (no chyba, że dowalisz tak dobry rzut, że mistrz gry się spoci).
Też nie wiem jakie zaklęcie by działało na coi kogo, jakie by jakie odbiło
1. Magia działa dokładnie tak, jak opiszesz swoje zamiary. Jak ktoś w ciebie rzuca płonącymi jeżami, to możesz:
- wyczarować ścianę, od której się odbiją (kształtowanie)
- zamienić je w motylki (transmutacja)
- rozproszyć ten czar, zniknąć te jeże (rozproszenie)
- zmusić wroga do cofnięcia tego zaklęcia (zauroczenie)
- zawrócić te jeże, żeby pędziły w stronę wroga (translokacja)
i np czy jak ktoś jest bardziej cool w magię to nie podziała na niego jakieś pierdółkowate
Zakładając, że strzelasz w kogoś strumieniem wody i on w ciebie też, ty masz trolla, a on powyżej oczekiwań - jego strumień jest mocniejszy, to jest dosyć proste porównanie. Można też rzucić kością.
czy może być sytuacja, jak w grze, że jak zajdziesz Voldemorta od tyłu, to na luzaczku go spetryfikujesz i koniec serii filmowej.
Obawiam się, że te trzy najważniejsze npce napędzające nam fabułę mają lekki plot armor i mistrz gry nie postawi cię w sytuacji, w której pokonasz Voldemorta jednym ciosem, ale generalnie tak - podobnie jak w Potterze dziecko może pokonać dorosłego. Nie mamy dodatkowych pd za wiek, a siłą napędzającą twoje umiejętności bojowe nie są tylko kropki, ale i twoja kreatywność jako gracza.
Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.
you think you know how crazy I am.
My mind is a hall of mirrors.