• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe

[grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
14.01.2024, 11:35  ✶  
Tak naprawdę wcale nie wiedziała, co robić.
Było w tym trochę odruchów, wyuczonych po wieloletnich szkoleniach, nie tylko w pracy, ale odbieranych też w rodzinnym domu. Ojcowie w rodach czystej krwi wychowywali zwykle swoje córki na księżniczki – obojętnie, który ich rodzaj, czy ten rozpieszczony, czy mający był ideałem, czy też stanowiący swego rodzaju „inwestycję”, w to, co nastąpi dalej – a jej ojciec próbował wychować ją na żołnierza, bo po prostu było to dla niego najnaturalniejszą rzeczą pod słońcem.
Tak naprawdę jednak działały głównie odrobina szczęścia i fakt, że po prostu nie miało się wyboru.
Z pewnością dodatkową motywacją był fakt, że tuż obok była Paxton, i gdzieś z tyłu głowy Brenny tkwiła myśl – nie do końca uświadomiona jeszcze, bo w ogniu walki nie miało się dużo czasu na zastanawianie – że jeżeli przegrają, to Avelina zginie. Nie było motyw, aby ktoś, kto postanowił udowodnić, że zasługuje na miejsce w gronie naśladowców Voldemorta, pozostawił przy życiu szlamę.
Szafka za nimi rozbiła się z trzaskiem, zasypując je odłamkami. Avelina tymczasem rzuciła czar, który zadziałał wręcz idealnie: szafka przy wejściu przewróciła się i przygniotła do podłogi mężczyznę, wcześniej związanego zaklęciem Brenny. Rozległ się huk, znów trzask tłuczonych fiolek i jęk człowieka, który teraz z pewnością nie był w stanie rzucić żadnego zaklęcia.
Brenna znów wychyliła się zza szafki, ciskając kolejny czar. Dwa zaklęcia, rzucone przez nią i przez drugiego z napastników, minęły się w locie. Strumień powietrza wyczarowany przez Longbottom wymiótł dosłownie człowieka z pomieszczenia, posyłając go na ośnieżoną ulicę i sprawiając, że przetoczył się tam po bruku. Bardzo podobne, choć nieco słabsze zaklęcie, trafiło ją – i rzuciło ją w tył, o ścianę. Podniosła się niemal natychmiast i rzuciła do drzwi, przeskakując po drodze nad szafką i przygniecionym przez tę człowiekiem.
– Szlag! – syknęła, kiedy dopadła wejścia. Schwyciła się framugi, bo omal nie potknęła się na oblodzonym chodniku. – Teleportował się. Ave, nic ci nie jest? – zapytała, cofając się i zatrzaskując drzwi. Szybko przekręciła zamek, bo nie mogły być wcale pewne, czy tamten zaraz nie wróci, i to niekoniecznie sam.
Brenna przykucnęła, by sprawdzić, czy przygnieciony przez Avelinę szafką człowiek wciąż żyje. W duchu modliła się, by tak było. Nie dlatego, że jego śmierć poruszyłaby ją jakoś szczególnie – ale dlatego, że wtedy rozpętałoby się wielkie śledztwo, Paxton mogłaby mieć kłopoty, nawet gdyby Brenna wzięła winę na siebie, nie wspominając już o tym, że to pewnie obciążyłoby sumienie dziewczyny. Na całe szczęście usłyszała jęknięcie, zwiastujące, że napastnika bardzo, bardzo bolą głowa i kończyny, ale ciężki regał nie wydusił z niego życia…


Rzuty


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (1698), Brenna Longbottom (2372)




Wiadomości w tym wątku
[grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 26.12.2023, 21:47
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 03.01.2024, 22:03
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 04.01.2024, 20:46
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 07.01.2024, 21:53
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 08.01.2024, 18:51
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 13.01.2024, 23:38
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 14.01.2024, 11:35
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 19.01.2024, 19:27
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 19.01.2024, 19:42
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 19.01.2024, 21:09
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Brenna Longbottom - 19.01.2024, 21:25
RE: [grudzień 1970] Ciemne są noce grudniowe - przez Avelina Paxton - 19.01.2024, 22:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa