• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip

[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#9
14.01.2024, 17:33  ✶  

— Do tego już zdążyłem dojść. — Skomentował. Starał się dbać o swoje samopoczucie, o siebie samego. W ostatnim czasie stało się to jeszcze trudniejsze, bo przedtem wystarczały mu proste i puste przyjemniejszości do tego aby utrzymywać wszystko na odpowiednim poziomie. Sukcesywnie odrzucał część niewygodnych myśli odnośnie tego, że może sam powinien postąpić zgodnie z udzieloną Laurentowi radą i zwrócić się do kogoś o pomoc. Może niekoniecznie umówiłby się na wizytę do jakiegoś terapeuty, ale może faktycznie powinien zwierzyć swojemu bratu. Miał na to cały ostatni tydzień, a jednak tego nie zrobił. Powinien to zrobić. Logan sam zachęcał go do zwierzeń i nie skorzystał z jego propozycji. Żałował tego.

— Tak naprawdę tego nie chciałem... nie ma znaczenia bo jednak to zrobiłem. Nie chciałem wystawić cię do wiatru, nie chciałem zawieść twoich oczekiwań... jedynie za to mogę cię przeprosić. Po raz kolejny. Tamta noc... należała do najlepszych, jakie miałem w całym swoim życiu. Bez mieszania w to Merlina... staram ci się wytłumaczyć choć nic to nie zmieni. Bo spieprzyłem. — Powoli podniósł się z kanapy po to aby przejść się wzdłuż tego salonu, czasem przystając i spoglądając na młodszego mężczyznę. Podobno szczerość nie popłacała i chociaż teraz pozostawał szczery, to miał wrażenie, że wszystko co powie nie przyczyni się do załagodzenia tej całej sytuacji i może najlepiej byłoby już zamilknąć? Przed kilkoma miesiącami w ogóle nie podjąłby tego tematu, nie zamierzając się tłumaczyć ze swojego postępowania. Tak zdecydowanie było prościej. Przekonał się w ostatnim czasie, że prościej nie oznacza lepiej. Jak teraz właśnie.

Laurent również się zmienił i to na lepsze. Przejawiał teraz całkiem zdrową postawę, jaką było zadbanie o siebie. Nie mógł oczekiwać tego, że zostanie przyjęty z otwartymi ramionami i wszystko sprowadzało się do tego, że będzie musiał wypić to piwo, którego nawarzył przez to, co zrobił. Laurent w następnej chwili dał mu to dobitnie do zrozumienia wypowiadając nad wyraz trafne, prawdziwe słowa pod jego adresem. Skoro tutaj już przyszedł to musiał ich wysłuchać i spróbować się jakoś do nich ustosunkować. Teraz za późno było na ucieczkę, która byłaby najgorszym możliwym wyjściem z tej całej sytuacji. Nie była przejawem kolejnego dojrzałego zachowania z jego strony i tak jak swoją poprzednią starał się jeszcze jakoś wytłumaczyć, tak gdyby teraz się stąd teleportował to już nie znalazłby w sobie odwagi do powrotu w to miejsce i zmierzenia się z konsekwencjami swojego tchórzostwa. Teraz jeszcze Laurent chciał z nim rozmawiać.

— Chcesz powiedzieć, że sam nie masz swoich wyobrażeń odnośnie tych spotkań? Masz tak samo jak ja i również dostajesz to, co chcesz albo tego potrzebujesz. Starałem się ci to dać nawet jak ostatnio cię zawiodłem. Starałem się znaleźć inne sposoby na poradzenie sobie ze swoją złością. Treningi sprawdzają się całkiem dobrze. Tak. Wbrew pozorom. — Przechadzając się po tym salonie, przystając co parę chwil analizował słowa, które skierował do niego młodszy mężczyzna. Nie zamierzał się tym razem denerwować - to było dla niego bardzo męczące, ostatni tydzień także nie należał do najlżejszych dla niego i jeszcze zdarzyła mu się kontuzja, w której wyleczeniu nie pomoże dodatkowy stres. Nie zamierzał przyznawać się do tego. Nie w tym momencie. Nie zamierzał wykorzystywać swojego stanu fizycznego do odwrócenia uwagi Laurenta od całej sprawy przy założeniu, że w ogóle przejąłby się tym. On też starał się dać Laurentowi to, co chciał albo potrzebował - nie zamierzał jednak wypomnieć mu tego, że po wszystkim przez długi czas wracali do swojego życia. Nie zrobił tego przez swoje ostatnie decyzje. Nie pozostawiało złudzeń, że naprawdę go zawiódł. Myślał o nim i o jego samopoczuciu, starając się wyjść poza swoją strefę egoizmu.

Nie przypuszczał też, że Laurent w jednym zdaniu zamknie całą niewygodną prawdę, do której mógł dojść na podstawie wypowiedzianych przez niego słów, jego zachowania i tego jak bardzo go zna. Za bardzo. Czy temu dałoby się w jakimkolwiek stopniu zaprzeczyć? Czy powinien to zrobić? Jak bardzo byłby w tym przekonujący? I jak to wpłynie na niego, a jak na samego Laurenta? Prawdą było to, że nie wiedział tego, jak on może się poczuć gdyby zaprzeczył części jego słów i czego oczekiwał w związku z tą całą pokręconą sytuacją. Jak dobrze to rozegra to może się dowie. Sam musiał pilnować się aby nie powiedzieć o parę słów za dużo. Pod wpływem chwili mógłby wyznać prawdziwy powód swojej wizyty.

— Jeśli tak to ujmujesz i jest to ten wyjątkowy stan, w którym można powiedzieć, że dusza dostaje skrzydeł... a na samą myśl o tobie mój twardy fiut chce się wydostać ze spodni to... tak, tak bym to określił. — Może nie był to odpowiedni dobór słów do sytuacji, zwłaszcza że ona była jedną z tych bardziej poważnych i znaczących. Wypowiedziane przez niego słowa nie stanowiły zaprzeczenia tej niewygodnej prawdzie, jednak mogły zostać odebrane jako wyjątkowo bezpośrednie i obcesowe. Nie umniejszały też jego chęciom spędzania z Laurentem czasu w inny sposób niż na uprawianiu z nim seksu. Miało to też rozładować nieco poważną, ciężką od napięcia atmosferę a z jego barków choć na chwilę zdjąć spoczywający na nich ciężar.

— Po prostu powiedz jak to widzisz zamiast kazać mi się nad tym zastanawiać. — Przemawiający przez niego racjonalizm nakazywał nie oczekiwać mu więcej, niż może dostać. Seks bez zobowiązań stanowił tego doskonały przykład, ale nie każdego swojego kochanka zapraszał na zagraniczną wycieczkę aby zobaczył trochę świata i niebo zamiast dobrze znanego sufitu sypialni.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (11599), Philip Nott (13226)




Wiadomości w tym wątku
[13.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 12.01.2024, 16:26
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 12.01.2024, 18:29
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 12.01.2024, 20:51
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 13.01.2024, 16:03
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 13.01.2024, 17:51
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 01:00
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.01.2024, 11:28
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 13:49
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.01.2024, 17:33
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.01.2024, 21:26
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 15.01.2024, 09:47
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 16.01.2024, 00:40
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 16.01.2024, 21:07
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 17.01.2024, 15:16
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 17.01.2024, 17:04
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 19.01.2024, 18:58
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 19.01.2024, 21:24
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 21.01.2024, 00:02
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 21.01.2024, 14:57
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 25.01.2024, 14:06
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 25.01.2024, 22:21
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 29.01.2024, 22:59
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 30.01.2024, 22:21
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 02.02.2024, 14:30
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 02.02.2024, 23:15
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 04.02.2024, 23:22
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 05.02.2024, 21:36
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 09.02.2024, 22:41
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 10.02.2024, 16:30
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 14.02.2024, 17:00
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 14.02.2024, 20:32
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 15.02.2024, 22:04
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 17.02.2024, 00:36
RE: [08.08.1972] It gets so hard to face the truth | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 21.02.2024, 16:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa