15.01.2024, 21:56 ✶
Głupi pomysł wpadł mi do głowy szybko, dlatego zdziwiłem się, że w ogóle podziałało, ale wychwalać będę ten dzień po wszeczasy, szczególnie, że walka zajmowała cały mój umysł, bez uciekania w powody, przywiązanie. Obrona drugiego człowieka, obrona mienia, chęć zemsty i ukrócenia komuś smyczy. Wewnętrzne pożądanie spokoju i bezpieczeństwa zapewniało wystarczającą motywację, by rzucić kolejnego kota by nie przejmować się krukami pękającymi na masę ceramicznych kawałków.
Zaraz jednak spokój został zburzony przez proste polecenie. Ja sam mam się zająć mężczyzną po lewej? Cały jeden śmierciożerca dla mnie? Nawet nie udało mi się obezwładnić go z użyciem elementu zaskoczenia! Porzuciłem wiarę w siebie i naszą sytuację, do tego skończyły mi się pod ręką, za to otoczony byłem kawałkami szkła, których spora część po chwili powstałą z ziemi i popędziła na krótkich czterech nóżkach w stronę przeciwnika. Demoniczne białe kulki z długimi ogonami, w które zaraz poleciało nieprzyjemnie zaklęcie gruchoczące połowę z myszy. Wyłapawszy moment skupienia na gryzoniach, rzuciłem w śmierciożercę zaklęcie zaklęcie transmutacji w leniwca.
Czy przemiana śmierciożercy rozprosznego myszami i krukami w leniwca się uda?
Zaraz jednak spokój został zburzony przez proste polecenie. Ja sam mam się zająć mężczyzną po lewej? Cały jeden śmierciożerca dla mnie? Nawet nie udało mi się obezwładnić go z użyciem elementu zaskoczenia! Porzuciłem wiarę w siebie i naszą sytuację, do tego skończyły mi się pod ręką, za to otoczony byłem kawałkami szkła, których spora część po chwili powstałą z ziemi i popędziła na krótkich czterech nóżkach w stronę przeciwnika. Demoniczne białe kulki z długimi ogonami, w które zaraz poleciało nieprzyjemnie zaklęcie gruchoczące połowę z myszy. Wyłapawszy moment skupienia na gryzoniach, rzuciłem w śmierciożercę zaklęcie zaklęcie transmutacji w leniwca.
Czy przemiana śmierciożercy rozprosznego myszami i krukami w leniwca się uda?
Rzut Z 1d100 - 55
Sukces!
Sukces!