• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 10 Dalej »
17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus

17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus
sedulous
Ambition tearing out the heart of you
Carving lines into you
Dripping down the sides of you
wiek
28
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
różdżkarz/snycerz/badacz
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku niekoniecznie brzydka, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji, więc jeśli zauważysz, że w miejscu publicznym wygląda zaskakująco dobrze, to znaczy, że palce maczały w tym osoby trzecie. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#10
18.01.2024, 02:51  ✶  
Milczała; pożarta siłą mikro-momentu, wchłonięta przez jamę ciemnych oczu; płatki ust ani drgnęły, chociaż spojrzenie, czujne, skupione wyłącznie na nim zaszkliło się głębią nieznanych odczuć. Serce zabiło szybciej, w pełnym strachu rytmie, ale czego się bała? Czy powinna? Przecież nic jej nie groziło. A może to nie był strach. Ach!
Cokolwiek poczuła, zaczynało być słodkie, przyjemne i nieoswojone w swej krasie, a takich emocji jak najbardziej pragnęła unikać. Były ogniem, może na razie płomykiem, którego nie dawało się zgasić, były iskierkami plującymi na nią nieopatrznie, bez składu, bez określonego wzoru. Nie mogła ich wyliczyć, nie mogła ich znaleźć w żadnej książce, nie mogla przygotować na nie żadnego znanego sobie remedium. Wtedy też, coś lękliwego przetoczyło się po jej twarzy i to na tyle, że kątem oka wyzezowała ku drzwiom wejściowym, tak jakby ktoś zaraz miał ją na czymś nieprzyzwoitym przyłapać. Czy Morpheus to zauważył?
Wyprostowała się, trochę zaróżowiona, trochę rozkojarzona, a przecież otwierał przed nią swoje dłonie, wyjawiał sekrety. Urodził się do tego. Czy mówił o swoim darze? 
— Myślisz, że to różdżka Ministra Magii? — uniosła brew, przyglądając mu się wyczekująco — kombinacja tego rdzenia i drewna jest całkiem wyjątkowa. Taka różdżka może wyrządzić wiele dobrego. No i wiele złego.
Pytanie, które mogła wkrótce zadać, tańczyło na linii ust; łaskotało język; drażniło, szarpiąc za struny krtani, kotłując się w gryfie gardła. Nie zadała go; nie wypuściła, nie pozwoliła, aby rozcięło przestrzeń. Ale przecież czego się obawiała?
Że przyzna się do bycia złym człowiekiem?
— Oferta? Czy brzemię?
Czym mogło być przeznaczenie? Nie drażniła nigdy podobnych, splecionych podstępnie pytań, wrzuconych w łupinę czaszki. Bała się ich treści, srogiej, nieobliczalnej jak zwierzę wpuszczone w knieje świadomości o ostrych rzędach pazurów i szczytach kłapiących zębów. Nie chciała wgłębiać się w werdykty wróżb, przepowiedni, objawień, skupiona na przyziemności, na życiu tutaj i teraz — strzegła pilnie swojego miejsca, azylu, jaki uwiła sama sobie wśród społeczeństwa, starając się, aby nikt z zewnątrz nie podważył jej natury, nie zakłócił akordów melodii, która kolędowała w jej życiu.
Zerknęła mimowolnie na zegar, w błysku zamyślenia. Czas, los, boskie decyzje. Nie chciała, bardzo nie chciała wnikać w arkana i drobne druki przeznaczenia. Przecież co mogła w nich znaleźć dobrego? Grafomańskie uchwały, skazujące jej matkę i brata na śmierć jeszcze na długo przed ich narodzinami?
Związane ręce? 
Pal licho przepowiednie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Morpheus Longbottom (2706), Septima Ollivander (2668)




Wiadomości w tym wątku
17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 12.12.2023, 12:34
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 12.12.2023, 18:31
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 14.12.2023, 12:50
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 18.12.2023, 15:10
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 19.12.2023, 21:12
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 09.01.2024, 19:54
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 11.01.2024, 16:16
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 15.01.2024, 03:45
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 15.01.2024, 20:17
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 18.01.2024, 02:51
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 18.01.2024, 19:36
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 22.01.2024, 01:31
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Morpheus Longbottom - 22.01.2024, 15:35
RE: 17 VI 1972 | But try measure loss | Sklep Olivandera |Septima & Morpheus - przez Septima Ollivander - 26.01.2024, 17:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa