• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II

[1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#9
19.01.2024, 11:26  ✶  
Mężczyzna wstrzymał oddech na kilka uderzeń serca, gdy do jego uszu dobiegły słowa Mulcibera. Dziwolągu… Jego dłonie odruchowo zwinęły się w pięści, wzrok mu pociemniał, a mięśnie ciała napięły się tak mocno i gwałtownie, jakby ten chciał przeskoczyć ladę i po prostu trzasnąć Roberta w twarz.
- Ty stary, mały knurze… - warknął, wykonując ruch jakby chciał rzucić się w bok. To jednak szybko zostało przerwane przez kobietę. Chuda, niska, ewidentnie starsza od niego i tak inna pod względem charakteru, co widać było już na pierwszy rzut oka. Głośny, obrzydliwy chichot wypełnił sklep i odbijał się echem od kolejnych bibelotów.
- Rorry, wystarczy, pan chce ci pomóc - kobieta podeszła pokracznie do pół olbrzyma i poklepała go po plecach. Do ramienia mu nie dosięgała. - Ale ma rację, jeśli coś, to będzie na mnie. Więc lepiej dla ciebie, kochanienki, żeby szef się nie rozzłościł.
To nie była groźba, chociaż błysk w oku kobiety mógł sugerować zupełnie co innego. Ale kiwnęła mu głową na znak, żeby szedł za nią. Tylko lepiej żeby obszedł ladę z drugiej strony, tak by wyminąć mężczyznę, który metaforycznie toczył pianę z pyska. Na wizytówkę nawet nie spojrzał.

Zaplecze, do którego najpierw weszła chuda kobieta, a potem Robert, nie było zwykłym sklepowym zapleczem. Za drzwiami znajdował się korytarz z dwoma parami drzwi. Jedne były po lewej stronie i zapewne tam trzymano różne bibeloty, na które nie było miejsca w sklepie. Drugie drzwi znajdowały się odrobinę dalej, dla odmiany po prawej stronie. Kobieta nacisnęła klamkę, uprzednio pukając cztery razy. Wpuściła Roberta do środka i zamknęła za nim cicho drzwi.

Jeżeli Mulciber spodziewał się, że Irlandczyk będzie zajęty… czymkolwiek mógł być zajęty ktoś jego pokroju, to musiał się rozczarować. W pokoju bez okien, oświetlonym lampami i świecami, w głębokim fotelu, siedziała osoba, której przed laty pomógł. Rude, ścięte na zapałkę włosy wyraźnie odznaczały się w blasku płomieni. Twarz miał pooraną przebytym trądzikiem, nieco czerwoną, ale w większości blizny były zakryte przez rudą, gęstą brodę. Właśnie podnosił wzrok znad Proroka Codziennego. Ubrany był w wygodne, rozciągnięte nieco ubrania, różdżkę trzymał na stoliku obok. W pomieszczeniu znajdowało się też sporej wielkości biurko z fotelem za nim i dwoma krzesłami przed nim. Oprócz tego kilka zamykanych szaf. Pachniało kawą, jakby dopiero zaczynał dzień, chociaż wzrok mężczyzna miał bystry - na pewno nie wstał chwilę temu.
- Mulciber - rude brwi uniosły się w wyrazie zdumienia. Nie spodziewał się, że Robert kiedykolwiek przyjdzie odebrać dług. - A więc to ty jesteś odpowiedzialny za te krzyki w sklepie.
Mówił z wyraźnym, irlandzkim akcentem. Przy dłuższej konwersacji pewnie byłby problem, żeby się porozumieć, chociaż tyle lat mieszkał w Londynie, że akcent już dawno powinien zniknąć. Możliwe, że nie chciał się go pozbywać lub robił to specjalnie, by nikt nie miał wątpliwości, z kim rozmawia. Irlandczyk - stereotypowo.
- Mogłeś posłać sowę - zauważył, wstając. Kiwnął dłonią w kierunku biurka, za które sam się udał. - Czego chcesz?
Nie proponował mu nic do picia. Widział po jego minie, że był zdeterminowany. Poza tym nigdy nikomu nic nie proponował - Irlandczyk nie był dżentelmenem, który na starcie proponuje 20-letnią whisky i cygaro.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (2972), Robert Mulciber (2853)




Wiadomości w tym wątku
[1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 10.01.2024, 18:24
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 11.01.2024, 11:46
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 12.01.2024, 12:35
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 12.01.2024, 15:08
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 13.01.2024, 20:35
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 18:49
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 16.01.2024, 10:17
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 17.01.2024, 09:51
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 19.01.2024, 11:26
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 11:08
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 24.01.2024, 10:27
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 28.01.2024, 16:59
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 29.01.2024, 15:26
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 31.01.2024, 09:30
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 31.01.2024, 13:56
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 05.02.2024, 21:12
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Bard Beedle - 05.02.2024, 21:34
RE: [1 maja 1972] Nie ukryjesz się | część II - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 20:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa