• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[lipiec 72] Mam kilka pytań

[lipiec 72] Mam kilka pytań
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
21.01.2024, 19:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.02.2024, 17:18 przez Brenna Longbottom.)  
Dobry przyjaciel.
Mimowolnie pomyślała o rozmowie z Morpheusem, sprzed ledwo paru dni: o symbolu w filiżance, psie, oznaczającym dobrego przyjaciela. Gdyby była bardziej skłonna ufać znakom i wróżbom, pewnie przyszłoby jej do głowy, że symbol mógł zwiastować ten moment - podpowiadać, że owszem, to jej przyjaciel, że można mu zaufać.
Ale Brenna, mimo tego, że sama patrzyła w przeszłość, że dorastała z kuzynką patrzącą na teraźniejszość i z wujem spoglądającym w przyszłość, zawsze była trochę sceptyczna.
Bo większość wróżb była tak niejasna.
Skąd fusy na dnie filiżanki miałyby wiedzieć, co ci się przytrafi?
I czy pewnych interpretacji nie doszukiwaliśmy się sami? Zwykle wszystko stawało się jasne dopiero po fakcie i mogło być tylko dziełem umysłu, pragnącego znaleźć znaczenie. Wszystko dało się nagiąć. Albo powiedzieć, że och, tak, to jednak oznaczało coś zupełnie innego - źle zrozumiałaś wróżbę i dlatego wszystko się zawaliło, to nie tak, że sama wróżba nie była właściwa, po prostu tym dobrym przyjacielem był ktoś inny.
Vincent był jej przyjacielem, a przyjaciołom powinno się ufać, a jednak... Wcale nie była pewna. Na ile tak naprawdę mogła zaufać Vincentowi Prewettowi? Powierzyłaby mu własne życie, ale tu przecież nie chodziło o nie. Co jeżeli wśród jego innych dobrych przyjaciół byli śmierciożercy? Co jeśli Prewettowie z takimi współpracowali? Co jeśli...?
Ale jeżeli nie mogłaby zaufać jemu, to czy istniał ktokolwiek, komu zaufać by mogła?
Bo tak naprawdę wiedział o niej więcej niż nawet rodzina. Nie rozmawiała z nim o Zakonie nie dlatego, że miała wątpliwości wobec Vincenta, ale po prostu konflikt go nie dotyczył.

Na co powinna postawić?
Na Zakon mniejszy, z mniejszymi możliwościami, ale mniej podatny na wyniesienie informacji, na zdradę?
Na ten, w którym ryzyko urośnie, ale będą mogli działać skuteczniej?
Tym razem odpowiedzialność spoczywała na niej. Robiła podobne rzeczy, wciągała ludzi, sama postanawiała gdzieś się wpakować, zająć jakąś sprawą, wciągnąć w nią kogoś. Nigdy nie współpracowała pod tym względem z Idą, jeśli już, to z Patrickiem. Ale zawsze mogła przesłać krótką wiadomość, chcę zrobić to i to, i uzyskanie błogosławieństwa było swego rodzaju pieczątką, że wszystko w porządku – teraz nie było już o tym mowy.
Jeśli nie wiesz, co robić, udawaj, że jest inaczej tak długo, aż stanie się to prawdą.
Albo przynajmniej na tyle skutecznie, by innym zdawało się, że faktycznie wiesz, co robić.
Komu, kto już nie był w Zakonie, mogła zaufać bardziej niż jemu?

- Nie jestem aż tak głupia, żeby sądzić, że sama mogę cokolwiek zmienić - powiedziała w końcu cicho. Może mogła sobie roić takie rzeczy mając lat siedemnaście, ale nie mając lat dwadzieścia siedem. Była zwykłą czarodziejką, a jej głównymi atutami były pieniądze, znajomości i to, że ojciec szkolił ją na żołnierza. Żołnierza... - Ale nie mylisz się aż tak bardzo z tą armią. Po prostu nie jest wielka. I nie należy do Longbottomów.
Ostatecznie wszycy byli ludźmi Dumbledore'a. Jego małą, wierną armią.
– Oboje wiemy, że Ministerstwo ma ograniczone możliwości, bo musi trzymać się przepisów. W wielu sprawach. Inaczej nie współpracowalibyśmy przy niektórych – mruknęła, wciąż zapatrzona gdzieś przed siebie. W pobliżu nikogo nie było, a i Brenna za każdym razem, gdy spotykała się z kimś w Dolinie w jakichś podejrzanych sprawach poza Warownią, wybierała inne miejsce i godzinę, by ktoś nie dopatrzył się wzoru… ale i tak zniżyła głos niemal do szeptu. – A ja nie jestem jedyną, która działa w ten sposób. Tylko czy ty naprawdę chcesz o tym rozmawiać, Vinc? To kwestia nie tylko nadstawiania karku, ale też kłamania najbliższym, uważania na niektóre relacje i wykonywania rozkazów. Także takich, które mogą się nie spodobać. Żadna grupa indywidualistów nie zajdzie daleko.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4155), Vincent Prewett (2710)




Wiadomości w tym wątku
[lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 19.01.2024, 20:25
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 19.01.2024, 20:57
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 19.01.2024, 21:12
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 19.01.2024, 21:35
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 19.01.2024, 21:48
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 20.01.2024, 19:58
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 20.01.2024, 20:34
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 21.01.2024, 18:16
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 21.01.2024, 19:03
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 28.01.2024, 19:46
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 28.01.2024, 20:15
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 29.01.2024, 20:59
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 29.01.2024, 21:34
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 02.02.2024, 20:35
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 02.02.2024, 20:51
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Vincent Prewett - 02.02.2024, 21:09
RE: [lipiec 72] Mam kilka pytań - przez Brenna Longbottom - 02.02.2024, 21:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa