• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[27.07.72, ranek] Jaka to gra?

[27.07.72, ranek] Jaka to gra?
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
21.01.2024, 20:38  ✶  
- Jeśli będę miała okazję, na pewno spróbuję. A na razie robię to, co robić mogę - skwitowała Brenna, powstrzymując odruch wzruszenia ramionami, bo to byłoby po prostu niegrzeczne. Czy łudziła się, że mogłaby pokonać Voldemorta? Och, oczywiście, że nie. Żaden Longbottom, ani żaden Potter nie dysponował przecież taką mocą. Ale czy to oznaczało, że nie była gotowa spróbować?
Oczywiście, że była gotowa. Nawet jeżeli świetnie wiedziała, jak to się skończy.
I miała nadzieję oraz wiarę, że kiedyś do tego grobu Voldemorta położy Albus Dumbledore.
- Chyba źle się zrozumieliśmy, panie Prewett. Wendeta oznacza dla mnie walkę, by kogoś pomścić za wszelką cenę, nie oglądając się za żywych. Chcę pomścić wuja, ale przede wszystkim chcę, by jego żyjące córki były bezpieczne. Nie da się o to zadbać beez walki - powiedziała spokojnie, i tak jak wcześniej musiała powstrzymać wzruszenie ramion, tak teraz musiała powstrzymać uśmiech cisnący się na usta. Bo nie miało przecież znaczenia, co myślał o niej: liczyło się to, że połknął haczyk. I nawet jeżeli nie uda się zacząć żadnej współpracy, to już tutaj pchnie to sprawę na przód.
I może kropla zacznie drążyć skałę...
Sięgnęła po pergamin i z kamienną miną - której utrzymanie sporo Brennę kosztowało - zapisała po prostu imię i nazwisko na pergaminie.
- Za to nazwisko? Nic, panie Prewett. Dopadnięcie ludzi z New Forest jest w moim interesie, a pan ma do tej osoby znacznie lepsze dojścia niż ja – odparła, uniosła papier, pozwalając mu zobaczyć dane… a potem go przedarła, bo przecież nie byłoby mądre pozostawiać żadnych dowodów, prawda?
Skąd u niej to nazwisko? Cóż, wiedziała o Cane znacznie więcej niż ktokolwiek inny, a on dzielił się informacjami z Zakonem chętniej niż z Ministerstwem. Zwłaszcza tymi, których Biuro Aurorów i tak nie mogło nijak wykorzystać, bo brakowało dowodów.
- Sugeruję jedynie, że jeśli pan kiedyś będzie miał nazwisko człowieka, co do którego… sympatii w tej wojnie będzie miał wątpliwości, ale osobiste zajmowanie się nim nie leży w pańskim interesie, chętnie je usłyszę. Nie musi pan odpowiadać teraz, a ja nie będę zajmować dłużej pańskiego cennego czasu – stwierdziła, gotowa faktycznie uprzejmie pożegnać się i wyjść, jeżeli nie miał kolejnych pytań ani niczego więcej, co chciałby omówić. Wszak nie zamierzała zanudzić biednego Edwarda Prewetta na śmierć…


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2580), Edward Prewett (2005)




Wiadomości w tym wątku
[27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 01.01.2024, 17:55
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Edward Prewett - 05.01.2024, 17:55
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 06.01.2024, 12:29
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Edward Prewett - 09.01.2024, 19:59
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 09.01.2024, 20:43
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Edward Prewett - 18.01.2024, 21:41
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 18.01.2024, 22:30
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Edward Prewett - 21.01.2024, 20:23
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 21.01.2024, 20:38
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Edward Prewett - 02.02.2024, 21:16
RE: [27.07.72, ranek] Jaka to gra? - przez Brenna Longbottom - 02.02.2024, 23:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa