• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona

[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#7
21.01.2024, 21:36  ✶  

O tym wiedział nawet bez słów Persephony. Z drugiej zaś strony, dodawało to trochę otuchy, ponieważ widział, że naprawdę było źle... a jednak liczył, że może nie było, aż tak źle? Może gdzieś tam tliła się iskierka nadziei, że to tylko jego umysł tak to postrzegał i w sumie to jest jakieś proste wyjście? A najlepiej, że mogliby to jakoś zakopać? Zapomnieć?

Niestety nie. Nie było takiej możliwości i teraz musiał stawić czoła swoim... grzechom, bo w tak to należało rozpatrywać. Nie pozostało mu już chyba nic innego jak liczyć na rozgrzeszenie i ewentualną pokutę.

- Ja... - odparł zaskoczony i ewidentnie wybity z rytmu - Chyba oba... - dodał, pozwalając, a raczej nie zwracając uwagi na to, że kawałek popiołu spadł na biurko - To wszystko jest tak pojebane, że nie wiem... Gdybym mógł tylko cofnąć czas... - stwierdził, spoglądając na szklankę wypełnioną alkoholem. Przez moment przeszedł go nawet jakiś nieprzyjemny dreszcz ale nie potrafił wyjaśnić jego pochodzenia. W zaistniałej sytuacji nie pozostało mu nic jak innego jak napicie się trunku, aby dalej wsłuchiwać się w słowa swojej kuzynki.

Borgin uniósł zdziwione brwi. Zakląć w sen? zapytał bezgłośnie w myślach, chociaż jego usta zrobiły to samo. Brzmiało to absurdalnie... dobrze - Ale... Jak Ty to widzisz? - zapytał, trochę bardziej ożywiony, niż jeszcze chwilę temu - To miałby być sen i... sprawdziłbym jak się zachowa? I na jego podstawie podjąłbym decyzję czy chcę o tym w ogóle rozmawiać? - odparł spokojniej, wszak Persephona zaproponowała jakieś rozwiązanie i brzmiało całkiem nieźle. Może to był właśnie ten promyk nadziei? Jakieś światło w tej ciemnej dolinie gdzie ginęła ludzka dusza? Tylko dlaczego ze wszystkim osób to właśnie Degenhardt miała być tym przewoźnikiem? Bo coś w tej układance nie pasowało...

To też nie było tak, że była złą osobą czy kimś w tym rodzaju. Nic z tych rzeczy. Rozchodziło się bardzo o to, że Persephona miała raczej tajemniczy i taki - niebezpieczny - styl obycia? Taki, który kazał mimo wszystko trzymać się boku, aby nie zaryzykować pocałunku ze śmiercią.

- Tylko czy ona wtedy nie będzie tego pamiętać? - zapytał, czując że muszą to wyjaśnić. W końcu Stella wierzyła w te wszystkie gwiazdy, horoskopy i chuje, muje, dzikie węże. Jeżeli widziałaby to nawet w formie snu to przecież byłoby chyba jeszcze gorzej, niż jeżeli powiedziałby jej to z zaskoczenia. I jeżeli miała to pamiętać... to chyba jednak nie było nadziei na wyjście z tej sytuacji, a to sprawiło, że zapał Stanleya po raz kolejny się załamał - tak jak i on.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Persephona Degenhardt (1754), Stanley Andrew Borgin (2672)




Wiadomości w tym wątku
[8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 05.12.2023, 00:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 20:50
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 08.12.2023, 01:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 12.12.2023, 01:01
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 15.02.2024, 22:34
RE: [8 czerwca 1972] Przyszedłem porozmawiać o życiu || Stanley & Persephona - przez Stanley Andrew Borgin - 11.03.2024, 22:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa