• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you

[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#2
21.01.2024, 23:57  ✶  

Jej życie ostatnio trochę wywróciło się do góry nogami. Nie, żeby zazwyczaj nie było bardzo intensywne. Nawet Yaxley miała pewne granice. Theseus wyjechał, jakoś pod koniec marca, praktycznie wcale się nie odzywał. Kurewsko jej go brakowało, w końcu od czasu nauki w Hogwarcie był jej przyjacielem, później współpracownikiem, aż stał się również współlokatorem. Lubiła to życie z nim obok siebie, przywykła do jego obecności, dość istotne było to, że każde z nich miało swoją przestrzeń, często się mijali, ale kiedy przychodziła potrzeba spędzali również wspólne chwile. Teraz zniknął, nie było go wcale. Później był Mellvyn, z którym spędziła bardzo intensywny miesiąc, jaka była głupia, że myślała, że uda jej się go zmienić, że będzie chciał dla niej porzucić przyzwyczajenia. Zaangażowała się nawet w szukanie lekarstwa na tę nieszczęsną chorobę, poprosiła przyjaciół o wsparcie, a ten nie potrafił przestać ćpać. Próbowała, walczyła, nic to nie dało. Pewnego dnia po prostu zniknął. Nadal nie do końca to przetrawiła. Skoro nawet ćpun jej nie chciał, to cóż, najwyraźniej pozostawała jej samotność, to chyba nie byłoby aż takie najgorsze. Miała przy sobie brata, tyle, że poza nim pojawiła się ta jego znajoma, która też u niej zamieszkała. Ger nie do końca było to na rękę, szczególnie, że ją w tej chwili opuścili wszyscy najbliżsi, nawet Gio przestał się do niej odzywać. Nie chciała się na nich mścić przez swoje życiowe niepowodzenia, ale trochę zazdrościła im tego, że mają siebie nawzajem. Widziała jak Ast na nią patrzy, nie wnikała specjalnie w to, co ich łączył, musiała być dla niego ważna, skoro z nimi zamieszkała.

Jakoś tak wyszło, że nie odmówiła Kim pomocy w polowaniu na hipogryfa, szczególnie, że miały mu wyrwać tylko trochę piór, nic trudnego, szkoda by jednak było, żeby dziewczyna bez doświadczenia, sama próbowała to robić. Jeszcze by ją staranował.

Ger szła przed siebie pewnym krokiem, całkiem szybko. Zwalniała trochę, gdy zauważała, że Młoda nie może za nią nadążyć. - To zależy. - Mruknęła krótko, była to odpowiedź na każde pytanie, które jej zadała, a przynajmniej tak się wydawało Yaxley. W przeciwieństwie do swojej towarzyszki ona nie była specjalnie wylewna, nie należała do osób, które paplały na okrągło.

- Po kolei. Zabijam, jeśli przyjdzie taka potrzeba, czasem znajduję ranne, nie pozwalam im się męczyć. - Wolała to sprostować. - Musimy pójść w górę, tamte szczyty, zazwyczaj mają gniazda w kamieniach, bo ciężko jest się tam wdrapać. - Pokazała jej palcem na wzniesienie, które znajdowało się przed nimi.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1517), Kim Skamander (1115)




Wiadomości w tym wątku
[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 21.01.2024, 18:22
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.01.2024, 23:57
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 28.01.2024, 19:52
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.01.2024, 10:38
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 29.01.2024, 20:58
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2024, 23:57
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 15.02.2024, 22:30
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.02.2024, 23:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa