• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[17.03.72] Porządek musi być

[17.03.72] Porządek musi być
Paprotka
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze, co rzuca się w oczy to nierówna pionowa blizna po lewej stronie ust. Zniekształca nieco delikatny uśmiech, który zawsze pełga na jej wargach, chociaż ciemne oczy wcale wesoło nie świecą. Spogląda na świat nieco smutno, trochę nieobecnie, jakby myślami zawsze wędrowała gdzieś indziej. Mierzy nieco ponad 170 centymetrów, a kilka centymetrów dodaje jej bujna i zawsze rozwiana czupryna ciemnobrązowych włosów. Jedyny czas, kiedy ogarnia chaos na swojej głowie, to kiedy pracuje w św. Mungu. Równie nieodłącznym aspektem jej wyglądu jest charakterystyczna zielona szata uzdrowiciela. Poza godzinami pracy w szpitalu zwykle nosi szare wełniane spodnie, swetry w zieleniach lub brązach oraz marynarki, lub (swoją ulubioną) brązową mugolską pilotkę.

Fernah Slughorn
#8
24.11.2022, 00:20  ✶  

Stażystka, słysząc o gronostaju, spojrzała skonsternowana na swoją nauczycielkę. Gdyby to było zwierzę, zdecydowanie jej reakcja byłaby bardziej żywa, ale mniejsza, przejdźmy dalej.

— Waleriana, jagody z jemioły, krople Lete. Tak, pani Bulstrode, ktoś przygotował eliksir na zaniki pamięci i to niezłej jakości.

Potwierdziła przypuszczenia Florence, spoglądając na butelkę. Po co? To pytanie kołatało się po jej umyśle, ale nie była w stanie znaleźć dobrej odpowiedzi. Logiczne owszem, bo w końcu mikstura nie była iluzją, więc ktoś ze szpitalnej kadry uwarzył ów eliksir.

— Znaczy nie żeby eliksir ten był trudny do uwarzenia. — pośpieszyła z tłumaczeniem, bo odebrała ton Florence, jako niezadowolenie z tego, że docenia pozostawienie takiego bałaganu. — Jeżeli mnie pamięć nie myli, to na drugim lub trzecim roku uczyłam się, jak go przygotowywać. Bardziej nie rozumiem kto i po co miałby przygotowywać eliksir akurat tutaj lub go ukrywać? Również składniki nie są jakoś trudno dostępne, może poza wodą z rzeki Lete.

Wypowiadając na głos swoje myśli, sięgnęła ku butelce, ale w ostatniej chwili się zatrzymała. Dłoń zawisła w odstępie kilkunastu centymetrów od naczynia, a Fernah podzieliła się najświeższą myślą, która sprawiła, że zrobiło jej się niedobrze.

— Chyba że nikt go tutaj nie zrobił i mamy do czynienia z przedmiotem obłożonym klątwą.



„Rękopisy nie płoną.”
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fernah Slughorn (1276), Florence Bulstrode (2054)




Wiadomości w tym wątku
[17.03.72] Porządek musi być - przez Florence Bulstrode - 23.11.2022, 15:52
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Fernah Slughorn - 23.11.2022, 16:29
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Florence Bulstrode - 23.11.2022, 17:02
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Fernah Slughorn - 23.11.2022, 17:43
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Florence Bulstrode - 23.11.2022, 17:58
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Fernah Slughorn - 23.11.2022, 18:48
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Florence Bulstrode - 23.11.2022, 21:47
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Fernah Slughorn - 24.11.2022, 00:20
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Florence Bulstrode - 24.11.2022, 13:06
RE: [17.03.72] Porządek musi być - przez Fernah Slughorn - 24.11.2022, 15:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa