• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Marsz praw charłaków

[1969] Marsz praw charłaków
Paprotka
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze, co rzuca się w oczy to nierówna pionowa blizna po lewej stronie ust. Zniekształca nieco delikatny uśmiech, który zawsze pełga na jej wargach, chociaż ciemne oczy wcale wesoło nie świecą. Spogląda na świat nieco smutno, trochę nieobecnie, jakby myślami zawsze wędrowała gdzieś indziej. Mierzy nieco ponad 170 centymetrów, a kilka centymetrów dodaje jej bujna i zawsze rozwiana czupryna ciemnobrązowych włosów. Jedyny czas, kiedy ogarnia chaos na swojej głowie, to kiedy pracuje w św. Mungu. Równie nieodłącznym aspektem jej wyglądu jest charakterystyczna zielona szata uzdrowiciela. Poza godzinami pracy w szpitalu zwykle nosi szare wełniane spodnie, swetry w zieleniach lub brązach oraz marynarki, lub (swoją ulubioną) brązową mugolską pilotkę.

Fernah Slughorn
#6
24.11.2022, 00:52  ✶  

Chwyciła wyciągniętą do niej dłoń i z pomocą Roberta wstała. Nie, żeby to jakoś ułatwiało całą sytuację, bo zamiast szukania różdżki nieznajomego czarodzieja, wolała zając się szukaniem swojej młodszej siostry.

— Chyba jest cała. — odpowiedziała, podając mu jego własność. — Tak, tak, nic mi nie jest. Raz jeszcze pana przepraszam, ale przechodziłam z siostrą. Może pan ją widział? Jasne włosy, pół głowy niższa ode mnie? Nie? Na pewno?

W oczach Ferny zabłysły ogniki nadziei. Obolałą dłoń objęła drugą i delikatnie rozmasowała miejsce, które zostało podeptane. Na szczęście nie miała jej połamanej, przynajmniej jedna dobra rzecz w całej tej kabale.

— Zniknęła mi dosłownie przed chwilą. — dodała, rozglądając się za Rose. — Naprawdę muszę ją znaleźć!

O dziwo dookoła nich zrobiło się nieco luźniej, jakby główna fala popłynęła dalej lub też po kilku popchnięciach ludzie zdecydowali się nie wchodzić w drogę Robertowi. To czy to, efekt był ten sam - nie pchano się na nich.

Dźwięki rzucanych zaklęć, przekleństwa i krzyki również się oddaliły. Fernah mogła to brać za dobrą monetę, ale nadal nigdzie nie widziała siostry, co coraz bardziej ją przerażało. Pewnie dlatego nie rozpoznała Mulcibera ze swojego rodzinnego domu, sprzed paru ładnych lat.



„Rękopisy nie płoną.”
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fernah Slughorn (1772), Robert Mulciber (2576)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 17.11.2022, 20:34
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 21.11.2022, 15:25
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 22.11.2022, 17:30
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 23.11.2022, 03:07
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 23.11.2022, 17:51
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 24.11.2022, 00:52
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 24.11.2022, 17:50
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 05.12.2022, 05:05
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 14.12.2022, 17:47
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 21.12.2022, 03:06
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 23.12.2022, 00:41
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Fernah Slughorn - 02.01.2023, 02:30
RE: [1969] Marsz praw charłaków - przez Robert Mulciber - 06.01.2023, 13:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa