• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Stonehenge [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge

[Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge
Ćma
So here we are reinventing the wheel
Ambition tearing out the heart of you,
Carving lines into you
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Smukła, dość wysoka jak na kobietę (172cm), niewyróżniająca się z tłumu. To co zapamiętasz po kilkusekundowej migawce, to jej ciemne włosy i jasne oczy. Jakiego koloru? Tutaj już poeci i ewentualni adoratorzy mogą się popisać, my sobie nie będziemy tym głowy zawracać. Włosy, naturalnie przypominające puchową szopę, ujarzmia zaklęciami wygładzającymi. Niewielu wie, że jest pół-człowiekiem pół-pudlem, bo ten rytuał pielęgnacyjny odprawia już od 10 roku życia (dziękuję ci, świętej pamięci mamo!!) W półmroku całkiem ładna, ale dużo traci w starciu z bezlitosnym słońcem. Ujawni sińce pod oczyma i bladą, nawet trochę szarą cerę. Czasami nakreślą się na licu jakieś inne kolory, ale musiałbyś kazać jej się przebiegnąć, albo porobić kilka pajacyków (może też wtedy zemdleć, więc to ryzykowna gra). Nie potrafi ubrać się stosownie do okazji. Jeżeli widzisz ją paradującą w drogiej, czarodziejskiej szacie i długich kolczykach, to całkiem prawdopodobne, że nie idzie na randkę, ale po ziemniaki na ryneczku. Głos ma raczej niższy, niż wysoki, ale wyjątkowo młody, trochę nawet dziecinny. Uśmiecha się często, ale raczej nie do ludzi. Trochę ekscentryczna, może nawet dziwna, ale JESZCZE nie świr, którego omija się okrągłym łukiem. Zawsze pachnie wiśnią. Prawdziwą czy jakimś syntetykiem magicznym, nikt nie jest w stanie stwierdzić.

Septima Ollivander
#28
25.01.2024, 03:53  ✶  
Septima nigdy nie przeklinała. Dlatego “co tu się kurwa odpierdala do najjaśniejszej panienki” z jej ust nie padło. Ale gdzieś przemknęło po odmętach rzekomo nieskażonego umysłu, niewypowiedziane nawet wtedy, gdy Agatha rozkładała się przed nimi jak ten cały kotlet barani na ruszcie, o którym myślała Lorraine (czyżby leglimentka wkroczyła do jej umysłu?!)(była bardzo piękna i Ollivanderówna nie miałaby nic przeciwko...).
Macmillanowie nie byli normalnymi ludźmi i Septima zdążyła do tej dziwności przywyknąć; na sabatach trzymała dystans, wymigując się od rozmów o orgiach i węgorzach (nigdy nie wnikała).
A skoro o ekscentryzmie mowa, ciepły sztorm wspomnienia zawładnął nagle jej ciałem.
—Timmy, oni tak zawsze pajacują. Myślisz, że dlaczego matka trzyma się z nimi na taki dystans, co?
— Ten koktajl nie wyglądał przecież tak źle...
— DZIEWCZYNO JAKI KOKTAJL, TO BYŁA KREW.

Nauczyła się wstydzić własnego serca – tego, jak łatwo miękło pod uciskiem dłoni i siniaczyło się o pręty żeber, jak pąsowiało za każdym razem, gdy gardło wypełniało jej się łzami. W Hogwarcie, po liturgiach gnębień mniejszych i większych, płacz potrafił dusić ją za mostkiem, zbierać się w kącikach oczu i przesiąkać na zewnątrz, bo jej ciało zawsze było zbyt kruche, by utrzymać w sobie emocje, których nie potrafiła nazwać. Świat był zbyt wielki, a jej szkliły się źrenice za każdym razem, kiedy przypadkiem spoglądała mu w oczy – ocierała łzy brzegiem rękawa, za każdym razem pochylając głowę i patrząc w dół na swoje dłonie, ale dzieciaki i tak przypierały ją do ściany i śmiały się, że jest beksą i Pinokiem. Lata później coś się zaczęło w niej domykać, acz płochliwy atawizm wstydu pozostał w niej na stałe. Głos już tak rzadko miękł w gardle, a w kącikach oczu nie zbierała się wilgoć. Współczuła Sarze, ale ewidentnie nie na tyle, aby podejść i ją pocieszyć, bo przecież i tego nie potrafiła zrobić.
Może naprawdę była Pinokiem?
— Pamiętaj, gdyby coś podejrzanego się działo, zmywaj się stamtąd, dobra? Licz tylko na siebie. No i na mnie, jak chcesz.
Wycofywała się już powoli, gotowa opuścić to przeklęte miejsce, niespieszne kroki kierując z dala od ołtarza. I wtedy też zobaczyła Leviathana, którego do tej pory nie zauważyła. Dreszcz irytacji przebiegł po jej kręgosłupie; zatrzymała się, zaciskając piąstkę i gibając na bok, od wianka, tudzież magii, którą kapłanki im zapodały na początku zebrania — Timmy jeszcze bardziej zirytowała się na myśl, iż Macmillanowie specjalnie rozmydlili ludzkie zmysły, tak jakby mieli nadzieję, że schlani nie będą się wtrącać do ich boskiej błazenady i pewnie mieli rację. Nawet gdyby wystrugano ją na bohaterkę, to z szumem w głowie nie dałaby im żadnego wybitnie intelektualnego wykładu na temat możliwości przeprowadzania takich rytuałów (skoro już musieli wypierać się nauki...) w sposób etyczny i bezpieczny. Świat szedł do przodu, to 1972 a nie cholerne Salem, ludzie!
Wtedy też odezwał się kuzyn Murtagh, chociaż nie była pewna czy był tym samym kuzynem, którego znała od bobasa. 
Jeśli chcesz śmierci tej nocy, to spróbuj odebrać moje życie
Kucnęłaby z przejęcia i głębokiego niedowierzania, ale nie dane jej było nawet przemielić poprawnie tego heroicznego monologu, bo kolejny odezwał się...ten kaletnik?! Jeszcze jego tu brakowało. Nie znała dwóch, groźnie wyglądających mężczyzn, z których młodszy odezwał się do Isobell, ale zastanowiła ją kobieca bierność, która zdawała się sparaliżować uczestniczki obrządku. Z jej słabego, acz absolutnie ważnego, doświadczenia, mężczyźni nie trawili słownych konfrontacji, na pewno lubili sobie obić nawzajem twarz od czasu do czasu, ale dyplomacja? Negocjacja? Przecież zaskakująca większość nie potrafiła nawet powiedzieć kelnerce w restauracji, że dostali nie swoje zamówienie.
Och, wcale nie mówiła o własnym ojcu...miała nadzieję, że bawił się lepiej, niż ona.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (973), Effimery Trelawney (208), Esmé Rowle (2159), Hjalmar Nordgersim (1057), Leviathan Rowle (328), Lorraine Malfoy (2310), Maeve Chang (1394), Murtagh Macmillan (2088), Rowena Ravenclaw (2143), Sarah Macmillan (1814), Septima Ollivander (1097)




Wiadomości w tym wątku
[Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 01.01.2024, 14:39
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 03.01.2024, 12:59
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 04.01.2024, 03:06
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 04.01.2024, 19:48
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Effimery Trelawney - 05.01.2024, 14:37
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 05.01.2024, 20:31
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 05.01.2024, 21:47
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 05.01.2024, 23:29
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 06.01.2024, 16:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 06.01.2024, 22:52
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 09.01.2024, 01:06
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 11.01.2024, 01:17
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 13.01.2024, 02:09
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 13.01.2024, 02:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 13.01.2024, 02:32
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 13.01.2024, 13:19
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 14.01.2024, 22:17
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 15.01.2024, 12:13
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 15.01.2024, 23:57
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 17.01.2024, 19:11
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Maeve Chang - 22.01.2024, 22:57
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Lorraine Malfoy - 23.01.2024, 00:53
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Murtagh Macmillan - 23.01.2024, 10:34
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Esmé Rowle - 23.01.2024, 14:54
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Leviathan Rowle - 23.01.2024, 18:49
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Dagur Nordgersim - 23.01.2024, 20:10
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Hjalmar Nordgersim - 24.01.2024, 20:11
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Septima Ollivander - 25.01.2024, 03:53
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Sarah Macmillan - 25.01.2024, 13:21
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 02.02.2024, 02:36
RE: [Litha 1972] Prawdziwe przeznaczenie Stonehenge - przez Rowena Ravenclaw - 28.03.2024, 23:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa