• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you

[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you
Puszek Okruszek
It was a bad idea
Calling you up
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
kręcone, blond włosy | jasne, niebieskie oczy | jasna cera | mówi szybko, głośno | mocno gestykuluje | jej osoba cała żyje | 152 cm | 58 kg | nie jest wychudzona, ma trochę ciała, biust, na który czasami narzeka | ubiera: kolorowe spódnice, w kwiatowe wzory, koszulki na szerokich ramiączkach, wszelkiego rodzaju kamizelki, czasami sandały, a czasami wygodne, buty do chodzenia po lesie, jeśli udaje się w teren ubiera wygodne, luźne spodnie.

Kim Skamander
#5
29.01.2024, 20:58  ✶  

W moim domu relacje były wyważone. Matka starała się nas kochać, ale z drugiej strony nauczona była powściągliwości i nieufności, więc próbowała nam to wpoić. Ojciec za to kochał ludzi, podróże i zawsze okazywał tej miłości jak najwięcej. Czasami wręcz przytłaczał. Zawsze zwracał uwagę na potrzeby innych i wydaje mi się, że to właśnie kochała moja mama. Dlatego tak mocno przeżyła jego stratę. Podejrzewam też, że to był powód, dla którego próbowała mnie przy sobie trzymać, bo byłam odrobinę podobna do ojca. Raczej też nie zrażałam się do ludzi z byle powodu, doświadczenia traktowałam jako punkcik na liście do odhaczenia, zawody miłosne, przyjaźnie utracone wszystko miało w moim sercu miejscu i budowało mnie jako człowieka. Nie traciłam siły, leciałam dalej. Jedyna osoba o jaką walczyłam był właśnie Astaroth, którego utraty bym nigdy nie zniosła.

Spotkałam na swojej drodze nie jednego kłusownika, czasami im pomagałam, ale nigdy nie uczestniczyłam w mordowaniu innego zwierzęcia. Chyba jeszcze nie byłam na to gotowa, ale to kwestia nauki, kwestia nastawienia i odpowiednich priorytetów. Bolało mnie myślenie o tym, że mogłabym zabić niewinna istotkę, ale komponenty do eliksirów były potrzebne, ludzie od tego też byli potrzebni, prawda?

Pokiwałam głową, gdy wspomniała o tym, że zajmuje się tym od dziecka. Ciekawe, czy gdybym wychowała się przez Yaxleyów byłabym taka jak ona. Hm… Być jak Gerladine – to byłoby ciekawe i stwarzające wyzwania, nie? Na pewno byłoby ciekawiej niż w samym BUMie.

– Ja chyba jeszcze nikim nigdy nie gardziłam – stwierdziłam w zamyśleniu. Rozejrzałam się dookoła i zerknęłam w niebo, ale ani śladu Hipogryfa. – W sumie nie wiem, czy ktoś gardzi mną – OMG! Chciałabym wiedzieć, czy ktoś mną gardzi. To byłaby ciekawa rozmowa. – Tędy – odparłam i ominęłam jeden głaz, powoli zaczęłyśmy wspinać się już bardziej w górę niż wcześniej.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1517), Kim Skamander (1115)




Wiadomości w tym wątku
[ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 21.01.2024, 18:22
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.01.2024, 23:57
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 28.01.2024, 19:52
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.01.2024, 10:38
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 29.01.2024, 20:58
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.01.2024, 23:57
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Kim Skamander - 15.02.2024, 22:30
RE: [ 15.07.1972 ] – Hunting you I can smell you - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.02.2024, 23:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa