• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge

[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge
Keeper of Secrets
I am not actually tired, but numb and heavy, and can't find the right words.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 182cm wzrostu Cain jest przeciętnej budowy osoby, która coś tam ćwiczy - nie chudy, nie wielce umięśniony. Ma ciemnobrązowe włosy i oczy barwy burzowych chmur, tak ciemne, że z daleka mogą wydawać się czarne. Jego zainteresowane otoczeniem spojrzenie podkreślone jest wiecznymi worami pod oczami.

Cain Bletchley
#29
01.02.2024, 00:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.02.2024, 00:30 przez Cain Bletchley.)  

- Nie, nie ulżyłem. Bo... bo... - Dobry Boże, chyba nigdy w życiu się nie zająknął. Nie, zgoda, zdarzało mu się kiedyś. Kiedy kłótnie w domu były o wiele bardziej namiętne i o wiele mocniej wyduszały dech z piersi. Wychodziło się z nich z siniakami albo nacięciami i leczyło je potem okładami, żeby czasem nie zostały żadne blizny. Teraz to zająknięcie nie było nawet zająknięciem per se, a koniecznością nabrania głębszego powietrza. Serce waliło, oddychało się niespokojnie, ciało się trzęsło, widok był niewyraźny od łez i oczy piekły. No już, uspokój się! Ile razy mógłby to sobie powtarzać? Potem przyjdzie poczucie winy, że dał się wytrącić z równowagi, że uległ tym emocjom i nie potrafił nad nimi zapanować. Że ten alkohol jednak podbił wszystko, podfiksował. Miało być fajnie i miło. Nikt nie skończył nad kiblem, ale każdy skończył we łzach. Mogliby inaczej. Na pewno mogliśmy... Moglibyśmy być czymś więcej. Kimś więcej. Stać się lepszymi wersjami siebie i być sobą jednocześnie. Bo przy Flynnie stawałeś się lepszym człowiekiem. Przynajmniej do momentów, w którym ten mężczyzna nie dokręcał śrubki ciągle i uparcie, namawiając go do tego, żeby zmodyfikować plany na wieczór z żarcia słodyczy i grania w karty do dzikiego seksu. Przynajmniej Cain szalał. Nie miał pojęcia i nawet nie potrafił sobie wyobrazić, ile Flynn miał tu kontroli i ile kontrolował samego siebie. Przed momentem Bletchley przesuwał palcami po włosach, a teraz te włosy potarmosił nerwowo jak i ze zdenerwowania. - Kurwa, nooo..! Flynn, ja ci tu prawie oświadczyny chciałem składać, dlaczego ty musiałeś z tego wyciągnąć takie tragiczne wnioski! - Kurwa, w którym momencie zabrzmiał tak, jakby chciał go rzucić! Okej, może był w tym kurwa niezborny, ale chciał mu przekazać, że naprawdę tak bardzo, bardzo go kocha, że po prostu bez Flynna to życie było puste. To, co sobie uroiłeś. Czy naprawdę to był miraż? Kochał człowieka, który nie istniał? Nie. Przecież to widział, teraz tylko wkradł się w to chaos, którego nie kontrolował i nie powiedziałby nawet połowy z tych słów, gdyby mógł. Niczego by nie powiedział. Chciał cofnąć czas, nie poddać się emocjom, które wypluwały z człowieka gówno. Nie lubił tego. Nie znosił wręcz. Lubił tylko te momenty, kiedy to Flynn tworzył tę strefę komfortu, w której mógł się zatracić. Tylko on, jeden jedyny, przez całe te lata. Ten niepewny siebie, pełen sprzecznych emocji i niepewności człowiek. - Bo jesteś idealny. - Wszystko jakoś cichło i stygło, zmierzało ku jakiemuś wielkiemu finiszowi. Czułby się chyba źle z samym sobą, gdyby znów leciał za Fleamontem jak pies i błagał go o uwagę i zostanie. Jeszcze gorzej się czuł z myślą, że mógłby go stracić. Żałosne. Spoglądał na Flynna i myślał, że jest żałosny. Zakochał się w osobie, która nie była w stanie tego udźwignąć, tak? Tak - podpowiadała pijana głowa. A imię jego Nikt. - To nieprawda, Flynn. Nie mów tak... - Och, czemu on ciągle musiał tak źle myśleć o tym wszystkim, o sobie, o relacjach... wszystko na raz potrafiło zostać obrócone o 180 stopni. Kurwa. Miał być tą ostoją, tym spokojnym elementem w jego życiu - a przynajmniej chciał nim być dla Flynna. Właśnie tym, po którym przesunie się jego sztorm bez wzruszeń. Tymczasem tylko sprawił mu przykrość. Cain zamknął oczy na moment. - Kocham cię. Twoje wady, twoje niedoskonałości, twoje błędy. - Miłość naprawdę była niedopowiedzeniem. Stawała się za słabym słowem. - Ciebie i tylko ciebie. To nie wobec ciebie mam urojenia. To wobec samego siebie, bo chciałbym być dla ciebie idealnym oparciem, a kurwa jestem za słaby i potem dzieją się takie... rzeczy... - Wyciągnął rękę, jakby chciał pokazać tę sytuację. Fotografia nie była potrzebna. Przecież obraz był bardzo wyraźny.



• • •
Sarkazm (rzeczownik) - środek przeciw idiotom. Dostępny bez recepty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (14318), The Edge (14098)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.12.2023, 19:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 03.12.2023, 01:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 04.12.2023, 18:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 07.12.2023, 02:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 13.12.2023, 23:49
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 17.12.2023, 02:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 18.12.2023, 20:52
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 23.12.2023, 03:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.12.2023, 13:58
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.12.2023, 20:04
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.01.2024, 13:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.01.2024, 15:40
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 02.01.2024, 14:29
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 02.01.2024, 17:30
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 05.01.2024, 22:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 16.01.2024, 02:14
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 17.01.2024, 14:08
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 21.01.2024, 20:33
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 24.01.2024, 01:18
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 28.01.2024, 20:19
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 01:06
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 04:01
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 29.01.2024, 04:43
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 29.01.2024, 21:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 30.01.2024, 20:20
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 18:44
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 31.01.2024, 19:23
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 31.01.2024, 21:51
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 00:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 01.02.2024, 14:31
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 01.02.2024, 19:56
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 03.02.2024, 02:22
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 00:38
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez Cain Bletchley - 06.02.2024, 02:09
RE: [7.06.1972] Nikotyna, kofeina, Ty. | Cain & the Edge - przez The Edge - 06.02.2024, 03:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa