• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 17 Dalej »
[11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille

[11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille
Biznesmen - Uzdrowiciel
Rób, co możesz, w miejscu, jakim jesteś i z tym, co masz.
wiek
38
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Zastępca Szefa Departamentu Magicznych Wypadków i Katastrof
Uzdrowiciel i jednocześnie biznesmen. Mierzy 183cm wzrostu. Jego brązowe oczy często ukazują spokój i opanowanie. Włosy ciemnobrązowe, zaczynają być pokryte pasmami siwych kosmyków przy uszach. Charakterystyczna w jego wyglądzie, jest okrągła broda, zawsze krótko przystrzyżona. Ubiera się elegancko, jak przystało na czarodzieja z bogatego rodu, dziedzica a także wysoko postawionego urzędnika w Ministerstwie Magii.

Laurence Lestrange
#20
01.02.2024, 01:12  ✶  

Z pewnymi dolegliwościami się nie dzielił z nikim, póki nie miał styczności z czymś, co było dla niego problematyczną sprawą jak obecnie alergia. Póki unikał kotów i te nie próbowały go maltretować swoim jestestwem, było dobrze. Nic dziwnego, że Camille o tym nie wiedziała. Szkołę Magii i Czarodziejstwa, kończyli w innych placówkach. Poznali się dopiero tutaj na szkoleniach w Akademii Munga.

- Prawdopodobnie tak. Ale pod koniec roku było trudniej. Zanim poszedłem do Akademii, zrobiłem potrzebne badania i wtedy stwierdzono.
Przyznał szczerze. W Hogwarcie nie objawiało się jakimś problematycznym zjawiskiem. Kichanie nie było zbyt częste jak i łzawienie oczu. W zależności, co się działo. Początkowo zwalał na kurz, jakieś pyłki w powietrzu, że to normalne zjawisko. Ale z biegiem lat, zauważał że coś jest jednak nie tak. Wtedy zrobił sobie dokładniejsze badania, które stwierdziły u niego alergię na sierść kotów. W tym przypadku na szczęście skończyło się na samym kichaniu. Nic więcej, gdyż minęli już ten zaułek a stworzenia były daleko za nimi.

Do celu dotarli bez problemu. Camille otworzyła drzwi i weszła do środka, pomijając całą etykietę uprzejmości dżentelmeńskiej, jaką powinien się wykazać facet w postaci Laurence'a, aby otworzyć damie drzwi i wpuścić ją pierwszą. On sam pominął te czynności, jeżeli ona sobie tego nie życzyła. Ale pierwsza weszła.

Pomieszczenie samo w sobie wydawało się być w porządku. Dobrze urządzone, zadbane, czyste, choć nie przewidywało tłumów. Może nie w tych godzinach? Zdawałoby się, że wieczorami wiele par chciałoby spędzać ze sobą czas w takich miejscach.
Laurence spojrzał na pracownika, który ma ich ugościć. Widać było po nim zmęczenie. Dostali pytanie o rezerwację stolika, choć Camille dała mu inną propozycję.

- Skoro już przyszliśmy, to zjemy tutaj.
Odpowiedział z lekkim uśmiechem koleżance, po czym skierował wzrok na pracownika.
- Stolik dla dwojga proszę.
Doskonale wiedział, że lepiej dla niego byłoby wziąć zamówienie do domu i zjeść posiłek samotnie u siebie, w nowo zakupionym domu. Gdyby miał wrócić do posiadłości rodzinnej, najpewniej jedzenie dostałby od razu, przygotowane przez skrzaty.

Mężczyzna zaprowadził ich do jednego z wolnych stolików dwuosobowych, gdzie kolorystyka obrusa była biała. Zastawa stołowa przygotowana. Podarował im karty menu, a oni mogli w spokoju rozpłaszczyć się i zając miejsca. Laurence tak uczynił. Zdjął torbę i na razie postawił na podłodze przy swoim miejscu siedzenia. Zdjął płaszcz i powiesił na swoim oparciu krzesła. Mógłby pomóc Camille, ale znając jej postawę i pamiętając jak dzisiaj wykazywała się odwagą, odpuścił.

- Nie masz mi chyba za złe, że zjemy tutaj?
Zapytał koleżankę, kiedy zajął wolne swoje miejsce. Może trochę późno i powinien zapytać pierw czy zgodziłaby się zjeść tutaj? Sama w końcu stwierdziła podczas ich spaceru, że nie mieli czasu na wspólne spędzenie czasu. Czemu więc nie skorzystać z tej możliwości, teraz?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (7257), Laurence Lestrange (6404)




Wiadomości w tym wątku
[11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 05.01.2024, 11:20
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 10.01.2024, 00:11
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 10.01.2024, 11:55
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 11.01.2024, 22:28
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 12.01.2024, 10:13
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 13.01.2024, 12:14
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 14.01.2024, 10:48
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 15.01.2024, 12:52
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 16.01.2024, 09:02
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 17.01.2024, 11:24
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 17.01.2024, 15:11
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 19.01.2024, 00:29
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 19.01.2024, 13:50
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 20.01.2024, 13:15
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 20.01.2024, 17:20
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 23.01.2024, 00:50
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 24.01.2024, 13:45
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 27.01.2024, 13:12
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 28.01.2024, 20:10
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 01.02.2024, 01:12
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 01.02.2024, 11:14
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 02.02.2024, 00:27
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 02.02.2024, 13:34
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 03.02.2024, 13:10
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 04.02.2024, 22:20
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 11.02.2024, 00:49
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 12.02.2024, 20:16
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 18.02.2024, 11:58
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 19.02.2024, 11:06
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 20.02.2024, 10:11
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Bard Beedle - 20.02.2024, 13:58
RE: [11.04.1960 rok] Magiczna katastrofa | Laurence, Camille - przez Laurence Lestrange - 05.03.2024, 10:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa