• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden

[1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#4
03.02.2024, 05:34  ✶  

Wilcza pieczara wcale nie była wypełniona kośćmi i plamami krwi. Nie było tu miejsca na groźby i bitwy, wydawała się wypełniona samym Kaydenem i jego zajawkami. Eleganckie meble z ciemnego drewna, mało kolorów, za to dużo obrazów jego matki, książek i drobnostek, wykupionych z przeróżnych aukcji, o dziwo odkurzonych i lśniących na półkach, stolikach i w gablotach. Rodzinny dom w Winchester był jasny, finezyjny i ukwiecony. Jego mieszkanie wydawało się kompletną przeciwnością, a jednak mrok był subtelny i uspokajający — przynajmniej dla Kaydena. Nie przytłaczał.

Delacour powolnym krokiem poprowadził Laurenta do salonu, na tę chwilę unikając jego spojrzenia. Skupił się na tym, jak by tu wyjść z twarzą z tej beznadziejnej sytuacji. Czuł się nieprzyjemnie odsłonięty, jakby zaczynał żałować, że to jego pierwsze "nie" nie było tym ostatecznym. - Napijesz się czegoś? Kawy? Herbaty? Wody? - Zaproponował, zatrzymując się blisko sofy z welurowym obiciem i zerknął na niego pytająco. Nie dało się nie wyczuć sztywnego tonu, jakby recytował jedynie wyuczoną grzeczność. Bo tak wypada. Choć wiele już zrobił rzeczy takich, co nie wypada. Ta sztywność też była jednak wymuszona, bo wcale nie chciał jej tutaj wyrzucać z ust. Chciał zapytać prosto z mostu. Dlaczego się nie odzywałeś? Nie mogłeś? Coś cię powstrzymywało? Czy po prostu ci się odechciało znajomości? Powodów mógłby wymyślać mnóstwo, a i tak na myśl wysuwały się te najmniej przyjemne. Jednak coś nie pozwalało się słowom wydostać. Duma. Ta kapryśna duma, która więcej już odsłaniać nie chciała. Musiała być zapobiegawcza, bo co jeśli...? Bał się, choć nie wiedział dlaczego. W końcu ta znajomość, choć piękna, nie miała głębszego celu. Zaspokojenie ciekawości i pociąg do drugiego człowieka i tyle. Nie ma czego żałować... Prawda, Kayden? Nie wbiegajmy za głęboko na nieznany teren.

- Nie lubię niedopowiedzeń. - Odparł, kiedy już dostał odpowiedź na swoje pytanie i spełnił swoje obowiązki gospodarza, wzywając skrzata, by przyniósł cokolwiek, czego sobie Laurenty zażyczył do picia. Potem wskazał na miękkie siedzenie, dając mu tym samym znak, że chce z nim porozmawiać. Nie ważne jak bardzo jest to krępujące. - Wolę załatwiać rzeczy osobiście, dlatego chciałem się spotkać zaraz po powrocie. - Co oczywiście skończyło się na odesłaniu Delacoura z kwitkiem. Mógł oczywiście wysłać kolejny list, ale nie chciał być natrętnym. Narzucanie się? To nie była jego domena. Cisza też była w jakimś sensie odpowiedzią. Kay usiadł na kanapie, założył nogę na nogę i skierował swoje srebrne oczy na blondyna. Twarz mu delikatnie złagodniała, a na usta cisnęły się te wszystkie niewypowiedziane pytania, z "dlaczego" na samym czele łańcuszka. To jedno proste pytanie brzmiało miękko, a jak miękła duma, to i serce było wrażliwe. Gdzie był więc ten neutralny grunt, na którym miał szansę się jeszcze wycofać w wiarygodną obojętność? Nie chciał przekraczać linii, a jednocześnie chciał wyciągnąć do blondyna rękę i poznać odpowiedź. Duma i serce szarpały go z obydwu stron. Skupił się więc na czymś innym, na strzępie informacji o New Forest. Nie wiedział jednak, czemu jego kolejne słowa zabrzmiały kąśliwie, sarkastycznie, jakby włączył mu się mechanizm obronny, a ukryta aluzja była niejednoznaczna. - Rozumiem, że kontakt z tobą jest teraz nieco problematyczny? - Uniósł jedną brew w górę.



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Kayden Delacour (5999), Laurent Prewett (7691)




Wiadomości w tym wątku
[1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 00:21
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 02:09
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 02:43
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 05:34
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 09:46
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 14:39
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 16:02
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 17:00
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 17:46
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 19:22
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 20:17
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 03.02.2024, 22:27
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 03.02.2024, 23:00
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 04.02.2024, 00:03
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 04.02.2024, 00:28
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 04.02.2024, 01:19
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 04.02.2024, 01:50
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 04.02.2024, 15:51
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 04.02.2024, 23:49
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 09.02.2024, 21:58
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 09.02.2024, 23:07
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 10.02.2024, 00:36
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 10.02.2024, 12:34
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 18.02.2024, 04:45
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 20.02.2024, 11:08
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Kayden Delacour - 25.02.2024, 03:27
RE: [1.08.1972] Blue Boy | Laurent & Kayden - przez Laurent Prewett - 25.02.2024, 16:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa