• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
« Wstecz 1 2
1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania

1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#24
25.11.2022, 16:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2022, 12:58 przez Erik Longbottom.)  

Pozwolił jej się wygadać i przekazać to, co leżało jej na sercu. Nie sądził, aby w tej chwili potrzebowała światłych rad, czy kogoś, kto za nią wytyczy za nią nowy, wielki cel w życiu. Może ten bal to było trochę za dużo?, pomyślał. Nie wykluczał, że wydarzenia sprzed paru dni mogły odcisnąć na niej piętno i być może skłonić do głębokich – zbyt głębokich – przemyśleń. Jeśli potrzebowała kogoś, kto jej po prostu wysłucha, to z godnością przyjął tę rolę.

— Żadna zbrodnia, że chcesz sobie kogoś znaleźć. A to, że bierzesz pod uwagę Mabel, sporo mówi o tym, że wiesz, czego oczekujesz od przyszłego związku. — Ścisnął ją nieco mocniej.

Nie chciał uogólniać, ale ile było kobiet, które byłyby w stanie odsunąć dziecko na bok, tylko po to, aby móc spotkać się parę razy z facetem, nie mówiąc mu nawet słowem o swojej sytuacji życiowej? To, że Nora stawiała córkę na pierwszym miejscu, dobrze świadczyło o jej dojrzałości i obecnych priorytetów. Jeśli faktycznie będzie chciała wrócić do randkowania, to przynajmniej poglądy ze stali sprawią, że łatwiej oddzieli niegodnych kandydatów od tych, którym warto dać szansę.


Rzut 1d10 - 8

Czerwone pole - jajko wyskakuje ci z koszyka i ucieka (jeżeli nie posiadasz żadnego, nie gubisz nic).
Efekt: Erik traci jedno jajko. [ma obecnie 1 czekoladowe jajko]
Aktualne pole: Erik znajduje się na polu 66.

A mnie nikt nigdy wcześniej nie próbował sprzedać na licytacji, pomyślał z przekąsem. Cóż, przynajmniej w tej kwestii mógł sympatyzować z przyjaciółką. Nie dało się ukryć, że bal w rezydencji miał potencjał do tego, aby stać się wydarzeniem numer jeden tej wiosny, jednak odnosił wrażenie, że okazję do pretendowania do tego tytułu opłacili własną krwią. I paroma potencjalnymi skandalami.

— Następnym razem wyprawimy coś w mniejszym gronie. Może jakiś grill na podwórku? — Nie dopuszczał do siebie myśli, że Figg mogłaby więcej do nich nie zawitać. Zarówno on, jak i Brenna doceniali jej obecność podczas tego typu przyjęć, bo zawsze dobrze było mieć świadomość, że gdzieś w tłumie czai się przyjazna twarz, która nie miała ukrytych motywów czy złych zamiarów. — To taka kaczka, tylko jakbyś skrzyżowała ją z bobrem. Albo kapibarą. Tak mi się wydaje. Całkiem uroczy, jeśli dobrze pamiętam zdjęcia. To mugolski zwierzak, chociaż z takim wyglądem wspaniale by się dopasował do magicznej oranżerii. Wyobraź sobie tylko!

Żałował, że nie miał przy sobie żadnych fotografii, ale chyba nie było sobie trudno zilustrować w głowie, jak mogłaby wyglądać taka mieszanka. Niektórzy mówili, że to kaprys sił wyższych, inni, że wynaturzenie, a inni widzieli w stworzenia pociesznego zwierzaka.

— Wydaje mi się, że już jest z nim w porządku. A paczka pączków nigdy nie zaboli. — Mrugnął porozumiewawczo.

Bądź co bądź, może też powinien wystosować do mężczyzny jakąś wiadomość? Bądź co bądź stracił przytomność w ich salonie, a niewykluczone, że któryś pismak posłuży się jego zdjęciami, jak leży bez ruchu na podłodze. Dobrze by było przeprosić i poinformować, że do takich zdarzeń nie dochodzi za każdym razem, gdy Longbottomowie organizują przyjęcie.

Zaaferowany rozmową z Norą, Erik nie zauważył nawet, że jedno z jajek zniknęło z jego koszyka. Cóż za niespodziewany obrót zdarzeń...

— W społeczeństwie funkcjonują jednostki ponadprzeciętnie dojrzałe jak na swój wiek. Kto wie, może zjawi się ktoś taki? — odbił piłeczkę.

Osobiście uważał, że „mniejszy problem z akceptacją” brzmiał niebezpiecznie podobnie do „braku zainteresowania”, ale może był przewrażliwiony. Jeśli mogli się w czymkolwiek zgodzić w kwestii życia miłosnego Nory, to był to fakt, że jeśli w jej życiu pojawi się jakiś amant, to powinna to być osoba, na której można by było polegać w kwestii Mabel.

Pokiwał głową z lekkim wahaniem, gdy kobieta wspomniała, że nikt nie narzuca jej większej presji niż ona sama. Akurat tutaj zgodził się z nią z czystej uprzejmości. Jeszcze nie dawno prawie zaczęli drzeć ze sobą koty, gdy Erik powiedział parę słów za dużo, żądając całkowitej perfekcji od lokalu na Pokątnej. Do tego wspomnienia też by było lepiej nie wracać. Chociaż sam proces przygotowania klubokawiarni do działania był całkiem przyjemny, tak ten segment, gdy zaczęli się kłócić... Już nie był.

— Będę miał oczy i uszy szeroko otwarte — obiecał, klepiąc się parę razy po klatce piersiowej w okolicy serca.


Rzut 1d10 - 7

Aktualne pole: Erik znajduje się na polu 73 (jest już poza planszą, więc kończy grę).
Finałowa liczba jajek: 1, ale zjadł je potem razem z Norą.

Na dźwięk słów sugerujących mu, że mógłby się nie nadawać do roli testera, wciągnął powietrze do płuc, wydając głośny odgłos zdziwienia. Jak mogła w ogóle wydusić z siebie takie słowa? Przecież tak się starał, tak pomagał... A tutaj taki niespodziewany i to w dodatki od takiej drobnej, małej blondyneczki. Kto by się spodziewał, że potrafiła dopiec mu przy pomocy zaledwie dwóch zdań?

— Panno Figg, ugodziła mnie Pani w samo serce i nie mam pojęcia, czy jeszcze kiedykolwiek dojdę do siebie po tak nieuprzejmym komentarzu — odparł dramatycznym głosem, kręcąc z niedowierzaniem głową. — Poza tym, to nie moja wina. Ja już się po prostu przyzwyczaiłem do wysokiego poziomu Twoich wypieków, więc nie ma powodów, abym zbytnio narzekał. Gdyby coś mi się nie spodobało, to na pewno byś się dowiedziała. A pamiętaj też, że na co dzień celujesz w nieco mniej rozeznane w Twoich dziełach podniebienia...

Trochę nagiął prawdę na potrzeby tej nad wyraz teatralnej narracji. Bądź co bądź, gdyby z ciastami Nory faktycznie byłoby coś bardzo nie tak i nie mógłby ich przełknąć, to zapewne by zwrócił jej uwagę. Naturalnie, w najgrzeczniejszy i kulturalny sposób, jaki znał. Nie widział jednak sensu w tym, aby doszukiwać się mankamentów w tym, że dana nuta smakowa mogłaby być bardziej intensywna. Nie był cukiernikiem, a jedynie zawodowym pożeraczem, a całokształt przysmaków i tak przekraczał standardy lwiej większości cukierni w Londynie.

— Ojej, czy ja usłyszałem pozytywne podejście? Jestem poruszony! — Zaśmiał się szczerze. — Miło wiedzieć, że mam na Ciebie taki dobry wpływ.

Korciło go, aby dodać, że dzieje się tak nawet pomimo tego, iż współorganizuje bale, na których przypadkowi goście miotają w nią zaklęciami transformującymi. Skoro chciała puścić te zdarzenia w niepamięć, to nie miał zamiaru wyciągać ich na światło dzienne, póki rany dopiero się zabliźniały. Może za parę miesięcy lub rok, gdy trochę się zdystansują od tych zdarzeń, będą mogli sobie więcej pożartować na ten temat.

— Nie miałabyś zbyt dużego wyboru. Mogłabyś mnie wynieść albo zostać tu ze mną, dopóki nie zamarzlibyśmy na śmierć. — Uśmiechnął się pogodnie, co dosyć wyraźnie kontrastowało z wygłoszoną na głos wizją. Nie brał nawet pod uwagę tego, że byłaby w stanie go tutaj zostawić samego. A co gdyby coś go zjadło pod jej nieobecność? Na pewno nigdy by sobie tego nie wybaczyła.

Dalej szedł tyłem, jednak wrodzona ostrożność kazała mu raz po raz zerkać przez ramię, co by upewnić się, że przypadkiem zaraz nie wpadnie na jakieś drzewo. Chociaż nie miał zbyt dużych nadziei na powiększenie swojej kolekcji czekoladowych jaj, tak nieco zawiodło go to, że zmiana perspektywy nie zdała egzaminu. Eh, miał nadzieję, że reszta domowników rezydencji lepiej sobie poradzi, jeśli postanowią uświetnić tę grę swoją obecnością. Nie miałby nic przeciwko temu, aby potem zaopiekować się ich słodkimi zdobyczami.

— Wiesz co? To nie ma sensu. Powinniśmy je rozpakować, póki jeszcze i ono nigdzie nie zniknęło — stwierdził w pewnym momencie, wyjmując z koszyka jedyną słodką przekąskę, która jeszcze została w jego posiadaniu. Podrzucił ją kilkakrotnie w powietrzu, łapiąc zręcznie za każdym razem. — I tak wiele nie stracimy, jeśli nas przez to zdyskwalifikują.

Buntownicza natura, jakże wszechobecna wśród wychowanków domu lwa, rzadko kiedy się u niego objawiała, jednak w tym wypadku miał nie lada ochotę złamać zasady i skonsumować smakołyk. W gruncie rzeczy nie mogli być tacy pewni, że nawet to jedno jajko im zostanie, jeśli wrócą z nim na metę? Co, jeśli organizatorzy po prostu je sobie zabiorą? Bądź co bądź, to oni ryzykowali tutaj zdrowiem i życiem, więc chyba zasłużyli na taką małą nagrodę pocieszenia, czyż nie?

— Chodź, tam usiądziemy — zarządził, wskazując jedną z bocznych dróżek, gdzie znajdowało się rozłożyste drzewo z wystającymi korzeniami, na których można było na moment spocząć. Szczęście może nie było tego dnia po ich stronie, ale szansa, że trafi w nich zbłąkany piorun lub pień postanowi złamać się w pół, była minimalna. Nieprawdopodobna wręcz.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alanna Carrow (574), Alice Selwyn (794), Brenna Longbottom (1535), Cameron Lupin (1884), Erik Longbottom (7443), Eunice Malfoy (873), Eutierria (1279), Florence Bulstrode (1184), Mavelle Bones (1356), Nora Figg (4663), Patrick Steward (838), Peregrin McGonagall (1748), Regina Rowle (938), Seraphina Prewett (287), The Tempest (825)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Eutierria - 21.11.2022, 02:10
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 21.11.2022, 17:03
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Brenna Longbottom - 21.11.2022, 20:07
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Florence Bulstrode - 21.11.2022, 20:25
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 21.11.2022, 21:26
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 21.11.2022, 23:01
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 21.11.2022, 23:34
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 22.11.2022, 00:28
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 22.11.2022, 11:43
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 22.11.2022, 15:32
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 22.11.2022, 16:14
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Mavelle Bones - 22.11.2022, 23:44
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Patrick Steward - 23.11.2022, 03:16
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Brenna Longbottom - 23.11.2022, 12:50
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Seraphina Prewett - 23.11.2022, 13:22
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 23.11.2022, 16:59
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Mavelle Bones - 23.11.2022, 21:29
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 23.11.2022, 21:57
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 24.11.2022, 16:46
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez The Tempest - 24.11.2022, 23:54
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Patrick Steward - 25.11.2022, 00:04
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Brenna Longbottom - 25.11.2022, 00:23
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 25.11.2022, 14:21
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 25.11.2022, 16:13
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Mavelle Bones - 26.11.2022, 00:20
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Alice Selwyn - 26.11.2022, 19:54
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Eunice Malfoy - 29.11.2022, 23:17
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 30.11.2022, 16:32
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 13.12.2022, 20:23
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Regina Rowle - 15.12.2022, 02:16
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Cameron Lupin - 17.12.2022, 13:41
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Alanna Carrow - 17.12.2022, 16:33
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Peregrin McGonagall - 18.12.2022, 01:33
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Eutierria - 08.01.2023, 13:13
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Brenna Longbottom - 08.01.2023, 13:28
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Nora Figg - 08.01.2023, 13:30
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Erik Longbottom - 08.01.2023, 14:08
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Cameron Lupin - 08.01.2023, 14:16
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Mavelle Bones - 08.01.2023, 14:21
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Alanna Carrow - 08.01.2023, 14:38
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Eunice Malfoy - 08.01.2023, 14:41
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Florence Bulstrode - 08.01.2023, 14:45
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Patrick Steward - 08.01.2023, 16:07
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez Regina Rowle - 09.01.2023, 00:14
RE: 1972, Wiosna, Ostara | Na ratunek przyszła wiosna - Poszukiwania - przez The Tempest - 10.01.2023, 00:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa